Sytuacja w psychiatrii jest dramatyczna. "Izba przyjęć nie może być całodobową poradnią" [ROZMOWA]

80 proc. wszystkich środków przeznaczanych na psychiatrię wieku rozwojowego pochłania lecznictwo całodobowe, czyli szpitale i oddziały psychiatryczne dla dzieci i młodzieży. Tak poukładany system musiał znaleźć się na skraju przepaści. O sytuacji w publicznej psychiatrii z Małgorzatą Janas-Kozik rozmawia Mira Suchodolska.

wróć do artykułu
  • ~ferdkiepski
    (2019-03-01 17:50)
    A ci co sie nie dostali, to dalej wypisuja swoje chore wypociny tu w internecie! Niejaki ten......, no i tamten.... no i jeszcze wielu , wielu, prawie wszyscy popierajacy Pis, no bo jakby byli zdrowi na umysle, to by nie popierali!
  • ~Krecik
    (2019-03-01 19:55)
    Jeżeli psycholog po studiach i czteroletniej specjalizacji(koszt pokryty z własnych środków) oraz z 30% dodatkiem za wysługę lat dostaje w państwowej służbie zdrowia na rękę 2570 zł.to kto zdrowy na umyśle podejmie się tam pracować ?
  • ~Do QQ...
    (2019-03-02 05:05)
    Chodzi w koło ,rży PO skakać lubi i żre owies!
  • ~QQ
    (2019-03-01 22:01)
    Znany mecenas uważa że jest w UE ........nie da się nakłonić do dobrowolnego przyjścia po poradę .....lubi chodzić w koło
  • ~coco
    (2019-03-02 09:07)
    Wczoraj zmarła na udar moja znajoma. Żaden z 9 szpitali w moim dużym mieście nie miał miejsca żeby ją przyjąć
  • ~Norymberdzki
    (2019-06-19 16:18)
    Kaczyńskiego się spytajcie gdzie "idą" pieniądze.