Gdyby bohaterowie "Tylko nie mów nikomu" trafili do pana…

To nie byłoby tej tragedii. Pewności nigdy mieć nie można, ale od lat zajmuję się terapią księży, więc mówię to z wielkim przekonaniem, że nie doszłoby do tego.

Takim wypadkom można zaradzić?

Istotą napaści pedofila jest brak kontroli seksualności, a terapia polega na odzyskaniu tej kontroli. Pedofil bardzo rzadko podejmuje świadome decyzje, częściej kompletnie nie jest w stanie nad sobą zapanować.

I co wtedy? Jest pan w stanie wyleczyć pedofila?

Tak, choć to nie takie proste, jak mogłoby się wydawać. Pedofil parafilny, czyli taki, który całkowicie stracił kontrolę nad swoim zachowaniem, to 16 lat terapii i dożywotnia obserwacja.

I taki ktoś może być potem księdzem?

Nigdy w życiu, absolutnie nie! On nie tylko nie może być księdzem czy nauczycielem, ale nawet nie może mieszkać koło szkoły. Pacjent zna te zasady, jest szkolony, jak żyć, by innym i sobie nie zrobić krzywdy.

Bo jest bestią?

Ja takich terminów nie używam, ale…

Zdefiniujmy pojęcia. Co to jest pedofilia?

To aberracja, bardzo ciężka choroba emocji i umysłu, która polega na odczuwaniu popędu seksualnego do dziecka. To ważne – do dziecka, czyli młodego człowieka, który nie ma jeszcze oznak dojrzewania płciowego. I wiek nie ma tu znaczenia.

Polskie prawo stawia granicę 15 lat.

Medycyna mówi inaczej, chodzi o stopień rozwoju. Są czyny zabronione wobec dwunasto-, trzynastolatków, które medycznie nie są pedofilią, co oczywiście nie zmienia ich jak najsurowszej oceny moralnej.