Dymisja Marka Kuchcińskiego zamyka sprawę lotów rządowych?

Marek Sawicki: Z pewnością nie. Poziom rozpasania tej ekipy, sposób wykorzystywania wszystkich stanowisk w państwie jest niewyobrażalny. Od 1989 roku nikt nie robił tego w tak ostentacyjny sposób, na tak dużą skalę. A przecież ciągle wiemy tylko o wierzchołku góry lodowej. Dobrze byłoby gdybyśmy poznali podobne zwyczaje i zachowania zmieniających się wciąż prezesów spółek skarbu państwa, byłych i obecnych ministrów czy nowych władz samorządowych. Naczelnym hasłem premier Beaty Szydło był umiar, praca i pokora. Co z tego zostało? Pusty slogan. Dziś widzimy wszechobecne rozpasanie i korzystanie z tego, co Andrzej Duda w jednym ze swoich przemówień określił "Ojczyznę dojną racz nam wrócić Panie".

I Pan darował?

PiS może powiedzieć, że twardo reaguje na nadużycia. Przykładem jest obniżenie pensji posłom, zwrócenie premii na Caritas czy odwołanie marszałka Sejmu. PiS zawsze pięknie reaguje - teraz po czterech latach, na koniec kadencji deklaruje, że stworzy przepisy regulujące prawnie brak przyzwoitości. Tego przecież prawnie uregulować się nie da. Albo się ją ma, albo nie. A PiS pokazał jak bardzo jest od niej daleko właśnie tą aferą. To niepoważne. Jak mówił śp. Władysław Bartoszewski - "gdy nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie". Do tego nie potrzeba żadnych instrumentów prawnych. Wystarczy odrobina dobrego wychowania. Projekt ustawy to zasłona dymna i próba nieudolnej ucieczki do przodu. Ucieczki w której PiS sam potyka się o własne nogi.

PiS straci na dymisji marszałka?

Nie od dziś wiadomo, że elektorat PiS ma dużą odporność i wiele może wybaczyć swojemu ugrupowaniu. Wydaje się, że ta partia jest dziś teflonowa i nic się do niej nie przyklei. Ja jednak przypomnę, że wszystkim dotychczas rządzącym tak właśnie się wydawało - nic nam nie grozi, a nasze poparcie wciąż będzie niezachwiane. Czas zawsze pokazywał, że było inaczej, a poparcie po pewnym czasie spadało. Wszystkim będącym na topie politycznym wydawało się, że ich władza będzie trwać wiecznie. A przemijali i ta władza też przeminie. Erozja, która w tej chwili jest widoczna na szczytach, prędzej czy później ją pogrzebie. Dlatego zalecałbym mniej pychy, a więcej pokory. Ale nie tej z haseł, lecz prawdziwej.

Czy PSL będzie chciał po ewentualnej zmianie władzy rozliczyć takie sprawy jak byłego już marszałka Kuchcińskiego?

Z pewnością trzeba będzie sprawdzić jak doszło do tak drastycznego łamania instrukcji HEAD. Przypomnę tylko, że zastępca generała Janickiego w ówczesnym BOR został skazany przez sąd już za czasów rządów tej ekipy za nadużycia władzy, gdy w miejsce oficera BOR poleciał samolotem dziennikarz. I ten błąd skutkował skazaniem za niedopełnienie obowiązków urzędniczych. Pytanie zatem, ile osób nie dopełniało takich obowiązków urzędniczych organizując loty HEAD Mmarszałka Marka Kuchcińskiego wbrew obowiązującym procedurom. To wymaga szczegółowego wyjaśnienia.

Czy Marek Kuchciński zatem powinien ponieść odpowiedzialność wykraczającą poza decyzje polityczne?

Czas pokaże. Z pewnością sprawę powinny zbadać odpowiednie organy. Warto zwrócić uwagę, że zapowiedź dymisji miała miejsce w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej, a nie w Sejmie. Marszałek nie zrobił tego jako druga osoba w państwie przewodząca obradom polskiego parlamentu, tylko jako podwładny Jarosława Kaczyńskiego w PiS. Partia ma dziś prymat nad wszystkimi instytucjami państwa. To nie jest zdrowa sytuacja. Marszałek swoim komunikatem zameldował wprost: Panie Prezesie, ma Pan rację. Jestem nieprzyzwoity.

Czy w takim razie Kuchciński powinien kandydować?

To decyzja kierownictwa PiS, w zasadzie samego lidera. Podkarpacie wciąż kocha Kuchcińskiego więc z pewnością krzywdy nikt mu nie zrobi. Nie zapominajmy też, że to od lat w pełni lojalny i oddany współpracownik Jarosława Kaczyńskiego. Prawo i Sprawiedliwość uznało sprawę za zamkniętą, a zatem nie spodziewam się dalszych konsekwencji wobec Marka Kuchcińskiego.

Czy PSL wspólnie z Kukiz ’15 chce walczyć z partiokracją?

Pakiet obywatelski, mieszana ordynacja wyborcza, powszechny wybór KRS, prokuratora generalnego czy sędziów pokoju - to są elementy wskazujące na nowe podejście do demokracji, demokracji bardziej obywatelskiej.

Porozumienie PSL z Kukiz ’15 spowodowało, że z tego drugiego ugrupowania odchodzą kolejni posłowie. Nie czują państwo, że wasz koalicjant traci na sile i znajduje się na równi pochyłej?

Klub Kukiz15 funkcjonuje na zasadzie stowarzyszenia o bardzo zróżnicowanych poglądach. Spodziewałem się, że po podpisaniu porozumienia niektórzy z posłów mogą odejść do PiS.

Jakiego rzędu poparcie ma wnieść Paweł Kukiz? Czy chodzi przede wszystkim o miasta?

To dziś jest niemierzalne.