Ardanowski: Chcesz, to żyj jak św. Franciszek, ale nie za publiczne pieniądze [ROZMOWA]

| Aktualizacja:

Warto płacić, gdy ktoś dostarcza produkty poszukiwane przez konsumentów. Dopłacanie tylko do filozofii życia w zgodzie z naturą to absurd – chcesz, to żyj jak św. Franciszek, ale nie za publiczne pieniądze. Przez te błędne unijne rozwiązania dochodziło do sytuacji, w których na setkach hektarów powstawały słynne sady orzechowe - mówi na łamach "DGP" Jan Ardanowski, minister rolnictwa.

wróć do artykułu
  • ~Tosamo
    (2019-10-09 07:49)
    Módl się do kogo chcesz,tylko nie za publiczne pieniądze.
  • ~filutek prof.
    (2019-10-09 07:50)
    Ardanowski należy do jednego z dwóch jasnych punktów tym rządzie .Nie mogę wyjść z podziwu ,że był zagospodarowany przez sammombronę a teraz przez PiSuranctwo..
  • ~gump
    (2019-10-09 08:00)
    Deforestacja - O Foreście zapomnijcie.
  • ~wera
    (2019-10-09 08:09)
    Panie Ardanowski! Św Franciszek nie potrzebował żadnych pieniędzy!! Ani publicznych ani tych swoich skromność pobożność ubogość a przede wszystkim kochanie przyrody i kochanie Pana Boga oraz każdego napotkanego człowieka było jego powołaniem. Nie niszczył lasów nie zabijał zwierząt dla kasy. Nie godne jest porównanie św człowieka do kogokolwiek. Wstyd i hańba na co sobie ludzie z formacji partii rządzące pozwalają.
  • ~w
    (2019-10-09 08:40)
    Ardanowski wypowiada się na temat o którym nie ma zielonego pojęcia. Widać to na przykładzie działalności ARiMR.
  • ~plankton
    (2019-10-09 08:40)
    od takiego jak on wziela sie nazwa buraka
  • ~bej
    (2019-10-09 08:45)
    te "ekologiczne sady orzechowe " to nie unijne ale nasze polskie przekręty. Autorstwa urzędników z Ministerstwa rolnictwa zreszta.
  • ~Brawo
    (2019-10-09 09:54)
    p. Ardanowski - wreszcie pierwszy pisowski minister, który otwarcie skrytykował hochsztaplera rydzyka z Torunia.
  • ~uijkm,
    (2019-10-09 17:27)
    Jestem pelna podziwu dla wypracowania pana Ardanowskiego. Ale zaczym zaczniemiy inne programy, oczyscmy ARiMR z niesolidnych urzednikow. Podobno agencja miala sie rowniez zajmowac sprzedaza i dzierzawa ziemi. Kilka miesiecy temu bylam na stronach i niczego nie moglam sie dowiedziec. Nie wiem, czy na dzien dzisiejszy sie poprawilo.
  • ~Piotr.K
    (2019-10-10 11:12)
    Dawno, dawno temu polska żywność była naprawdę super. Wynikało to m.in. paradoksalnie z biedy polskiego rolnictwa. Biedny rolnik hodował ******* karmił je burakami pastewnymi, paszą, ziemniakami. Nasze wędliny były najlepsze na świecie Były naszą wizytówką. To się zmieniło po wejściu do Unii. Kasa którą dostają rolnicy pozwoliła na zakup olbrzymich ilości nawozów sztucznych.Dzisiaj ****** karmi się chemią. Warzywa są tak naszpikowane chemią że widać to przeważnie w marketach: pory grubości ręki, rzodkiewka wielkości cebuli, popękana od nadmiaru azotu. Ryby z hodowli naszpikowane antybiotykami. A minister mówi : chcesz jeść zdrowo to kupuj z plantacji ekologicznych 3 razy drożej. Za co. Przecież każdy działkowiec wie że jak nie popryskasz to robaki wszystko zjedzą. Inna sprawa. Dlaczego niema norm obowiązujących np. zakłady mięsne do przestrzegania ustalonych norm i receptur. Za komuny kiełbasa krakowska to była krakowska czy w Gdyni czy we Wrocławiu, Szynka to była szynka a nie blade wodniste mięso bez smaku.Kiełbasa śląska, jedna z najbardziej gatunkowych kiełbas z przed lat doczekała się setek podróbek. Każda o innym składzie i smaku. Czy na stare, doskonałe polskie wyroby nie należałoby wprowadzić ściśle określonych norm produkcyjnych. I jeszcze jedno. Znajomy sadownik z Warki, zagłębia jabłkowego, zapytany czy to prawda że polskie jabłka są siedem razy pryskane chemią, odpowiedział że to jest absolutna prawda. Tyle tylko że są pryskane 7razy ..........tygodniowo. A nam się ******* jaką my mamy zdrową żywność
  • ~wjw
    (2019-10-10 11:51)
    A ten wielki brzuch u ministra to od czego ? Bo chyba nie od franciszkańskiego trybu życia. Wywiad to typowa dla PiS sofistyka.

Może zainteresować Cię też: