Kłopotek: Język parlamentarny osiągnął dno. Nie chcę przebywać w takiej atmosferze [ROZMOWA]

| Aktualizacja:

"Zauważyłem, że mój wpływ na to co tutaj uchwalamy, jest coraz mniejszy. Wyłamywałem się często z tej słynnej partyjnej dyscypliny. Nieraz za to obrywałem, choćby wtedy, gdy nie poparłem podniesienia wieku emerytalnego. Generalnie pracę sejmową będę wspominał bardzo miło" - mówi Eugeniusz Kłopotek w rozmowie z dziennik.pl. Polityk PSL kończy swoją przygodę z Sejmem. Co dalej?

wróć do artykułu
  • ~0poklm
    (2019-10-15 15:53)
    "Kończy pan swoją pracę w Sejmie. Jakie to uczucie?" - a co niby maja Polakow obchodzic "uczucia" faceta, ktory pozegnal sie w podeszlym wieku z korytem........Kto mu teraz zapewni utrzymanie? Zona? A co do jego pracy, to nie ma sie czym chwalic, jesli byl w ekipie obnizajacej wiek emerytalny. Starsze polskie pokolenia sa zmeczone prl, cudami gospodarczymi barcelowicza, zauroczone efektywnoscia ekipy tuska podczas afer art b i amber gold.........Zasluguja na odpoczynek.
  • ~popierales ich
    (2019-10-15 17:05)
    Kolego klopotek PIS nie uzywa inwektyw w stosunku do swoich konkurentow . Jak mowisz o dnie to powiedz kto go pokazuje.
  • ~Gesi gesiarki gesiareczki
    (2019-10-15 15:30)
    I chociaz Gesiarka przepadla ,a pownna byc pasiona i pilnowana, to Bociany i nadzieja z podniesiona glowa prostego wies iaka podniosla ludzi z kolan
  • ~---------ziutek
    (2019-10-15 18:03)
    Czy pan Tymek Sz. jest szczesliwy ze swoja 16-latka i wspolnym dzieckiem ? Babcia Beata rowniez? W Brukseli jakos jej nie widac........