Prokurator podatny na naciski?

| Aktualizacja:

Oskarżał, a sam nie jest bez winy? Prokurator Jacek Krawczyk twierdził, że ktoś podrobił jego podpis na postanowieniu o wszczęciu postępowania w sprawie Barbary Blidy, co okazało się nieprawdą. A sam ma problemy z prawem - pisze "Rzeczpospolita".

wróć do artykułu