Zdaniem Frasyniuka, nie należy mieszać obecnej "Solidarności" z tą z 1980 roku, bo niszczy to pamięć o niej. "10 milionów tworzących ją ludzi nie zaangażowało się w politykę. Oświadczenie wydane przez dawnych przywódców ma zwrócić uwagę możnych na to, że Solidarność jest własnością wszystkich Polaków. Kaczyński mija się z prawdą, nie wie o czym mówi, nie było go tam" - stwierdził były działacz opozycji PRL.

Frasyniuk pochwalił także niespodziewane wystąpienie Henryki Krzywonos. Jego zdaniem "miała rację, powiedziała to, o czym wielu myślało, ale bało się powiedzieć głośno".