Samobójstwo Leppera. "Ten sznurek nie znalazł się tam przypadkowo"

| Aktualizacja:

Brak jest sygnałów, że do śmierci Andrzeja Leppera przyczyniły się osoby trzecie - twierdzi prokuratura. Ujawniła, że pętla, na której wisiały zwłoki, była sporządzona ze sznura od snopowiązałki. Śledczy czekają na billingi byłego wicepremiera i szefa Samoobrony.

wróć do artykułu
  • ~Hakowy
    (2011-08-30 16:21)
    Zostawic ten hak dla drugiego Kaczora.
  • ~powroz
    (2011-08-30 16:47)
    lepiej hak dla hakowego
  • ~Abigail Mokrosinski
    (2011-08-30 16:54)
    Jarosław Kaczynski moralnym sprawca smierci Blidy i Leppera.
    Ludzie, 9 pazdziernika wypełniamy testament Andrzeja: PiS won z polskiej przestrzeni publicznej !
  • ~dla TVN 24
    (2011-08-30 17:28)
    Dziś, z uwagą słuchałem w TVN 24 odpowiedzi prokuratora, na zadawane pytania posłów, w sprawie śmierci Pana Andrzeja Leppera.
    Nie posiadając wykształcenia prawniczego, jestem wstrząśnięty tym, co usłyszałem.
    Nie zdawałem sobie sprawy, że w Polsce, odnalezione zwłoki w piątek, zostają poddawane sekcji zwłok dopiero w poniedziałek, bo anatomopatolodzy mają weekend. Nawet przeciętnie inteligentny człowiek wie, że wile związków chemicznych, toksyn etc. ulega całkowitemu rozłożeniu w płynach ustrojowych zmarłego człowieka już po 12 godzinach. Cóż dopiero po sześćdziesięciu. Zatem wykrycie, wielu substancji wprowadzonych do organizmu, jeszcze za życia, staje się niemożliwe, po tak długim czasie. Dowiaduję się również o rusztowaniu budowlanym, które zostało zakotwiczone do budynku Biura Samoobrony, w którym dość często, w ostatnim czasie pomieszkiwał św. pamięci Pan Andrzej. I dalej o otwartym oknie, przez które mógł ktoś wejść.
    Prokurator stwierdził, że pracownicy budowlani nie widzieli nikogo kto, by próbował wejść na rusztowanie,a dalej przez okno do pomieszczenia, w którym przebywał Pan Andrzej Lepper. Nasuwa się pytanie: czy pracownicy budowlani nie mają przerwy na śniadanie? w ciągu 8, czy 10 godzin pracy. Jestem przekonany, że dojście do prawdy, czy św. pamięci Pan Andrzej Lepper dokonał samobójstwa lub też został z niezwykłym sprytem zamordowany, będzie dziś trudne w ustaleniu.
  • ~stach
    (2011-08-30 17:31)
    " Miałeś chamie złoty róg , ostał ci się jeno sznur" !!!"


    I to [podobno własny z snopowiązałki !!!

    Piękny cytat z Wesela , piękne zakończenie kariery wielkiego trybuna Ludowego !!!

    Czy o tym marzył śp. Andrzej Lepper !!!A moze to ktoś wyrezyserował ?
  • ~ja
    (2011-08-30 17:36)
    tak jest !
    na hak z haczyńskim !
    a później na pohybel
  • ~recepta
    (2011-08-30 17:40)
    Najpierw seria tajemniczych SAMO-POWIESZEŃ w sprawie Olewnika.
    Teraz kolejne CUDA z kręgu kryminalistyki.
    POLSKA jest jednak EWENEMENTEM w tej branży - kraina tysiąca i jednego cudu! No, może Rosja trochę nas w tych CUDACH wyprzedza - niemniej jesteśmy w światowej czołówce.
    Tak nam dopomóż TUSK :-)

    PS. Sam sobie kupiłem 1,5 m powroza - może kiedyś, na fali POstępującej mody, skorzystam...
  • ~Zbinio Z. z Brukseli
    (2011-08-30 17:41)
    Biedny Jędruś, tak mi go żal...
  • ~kronikarz
    (2011-08-30 17:43)
    A świadkowie w sprawie zabójstwa gen, Papały... O ich nagłej śmierci w celach też należy pamiętać!
  • ~stanislawj
    (2011-08-30 17:44)
    Oj,biedni antypisowcy.Żal mi was ! Ile w was obłudy !!!
    Wasza PO niech zniknie ze sceny politycznej !
  • ~âbo
    (2011-08-30 17:48)
    Jesli dzwi byly zamkniete od wewnatrz to jak mogl zostac znaleziony przeaz kogos kto wszedl od zewnetrznej strony tych dzwi
  • ~gawka
    (2011-08-30 17:58)
    Wypowiedź prokuratora była oszałamiająco kompromitująca. Polskie "służby" są sparaliżowane przez sobotę i niedzielę! Sekcja zwłok w terminie najszybszym z możliwych jest fundamentalna dla wyników analityki. Nie może być tak, że zwłoki czekają 3 dni na te właśnie "służby" na przeprowadzenie podstawowych badań i sekcji zwłok. Prokuratorowi Generalnemu pragnę jedynie wskazać los 36. pułku, którego rozpędzenie było konieczne od bardzo wielu lat!
    Nie zadano pytania, czy mierzono temperaturę zwłok i otoczenia w momencie ich odnalezienia. Zadaję je teraz! Już tylko w oparciu o estymację wymiany ciepła, można ustalić bardzo dokładnie (do kwadransa) czas zgonu. Czy z rusztowań można było wejść na dach? Czy z dachu można było się przedostać do ciągów komunikacji pionowej budynku?
    Co oznacza, że denat był zamknięty od wewnątrz? Czy klucz był w zamku? Jeżeli tak, to w jaki sposób bez wyważania drzwi, zostały one otwarte zapasowym (odnalezionym) kluczem.
    Jakie lotne substancje oszałamiające, które można podać wziewnie, rozkładają się w zwłokach w czasie krótszym od 3. dni?
    Wg informacji z mediów denat zmarł przez uduszenie. Konał kilkanaście minut. Czym wytłumaczyć brak jakichkolwiek oznak obronnych w tak długim czasie?
  • ~karmelka
    (2011-08-30 17:59)
    Około dwóch miesięcy temu z TV wyemitowano reportaż z udziałem Andrzeja Leppera. Kilka milionów Polaków dowiedziało się wówczas, że nocuje on (najczęściej samotnie) w siedzibie Samoobrony w Warszawie. Dla bystrzejszych stało się wiadome, że nie ma tam monitoringu. Wyrok został wydany...
  • ~Mózg Prokuratora
    (2011-08-30 18:08)
    Najzabawniejsza jest opinia o tym, że robotnicy pilnowali rusztowania, nawet w nocy i w czasie deszczu!!! Zabawna historia jest z tym sznurkiem od snopowiązałki. Okazuje się, że dostęp do tego wyrobu miał tylko były rolnik, który trzymał ten sznurek w koszu na śmieci. Mordercy po prostu nie było potrzeba tyle sznurka, który przyniósł ze sobą na egzekucje. Złożył go "na kilka razy" i powiesił Jędrusia. Nie wiedział jak wysokie jest pomieszczenie w którym dokonano egzekucji. ... a przecież sznurka nie mogło zabraknąć!!!
  • ~Pinkie
    (2011-08-30 18:12)
    Lepper został znaleziony przez zięcia... jak więc on wniknął do pokoju przez zamknięte od środka drzwi.

    Fakt że ktoś przyniósł sznurek od snopowiązałki i powiesił na nim Leppera sugeruje zabójstwo właśnie. No i co z tego że znajdą taki lub podobny sznurek w jego gospodarstwie. Sznurek jak sznurek.
  • ~Wojciech
    (2011-08-30 18:14)
    Gdzie są odciski palców, pana Andrzeja z nożyczek lub noża? którym przeciął sznurek od snopowiązałki. Część tego sznurka znajdowała się ponoć w koszu na śmieci.
  • ~jarek to ty??????????
    (2011-08-30 18:18)
    miałeś hamie złoty róg ostał ci sie sznurek
  • ~maniek
    (2011-08-30 18:28)
    Przyszła mi taka myśl do głowy: za rok 1920 należała się kula w potylicę. Złodziejom do dziś dnia w niektórych krajach odcina się palce lub dłoń. Mafia kapusiom odcina język, kładąc go na brodzie, ewentualnie śmierdzącą rybę. Zaś prostych ludzi - TRYBUNÓW ze wsi, wiesza się na sznurku od snopowiązałki
  • ~prawda i g... prada
    (2011-08-30 18:42)
    "Kłopoty finansowe" i nie czekał na kokosy z Białorusi. Miał przecież w niedługim czasie sfinalizować umowę.
  • ~chłop
    (2011-08-30 18:49)
    sznurek nie znalazł się przypadkowo ?
    WSIowi mu przynieśli !

Może zainteresować Cię też: