Wiceszef sejmowej komisji oświaty Sławomir Kłosowski (PiS) mówi, że informacje są szokujące, szczególnie wobec mizerii finansowej, w jakiej jest polska oświata. Ciągle słyszymy od premiera i ministra finansów o konieczności zaciskania pasa. Ale jak widać, postulat nie dotyczy ministerialnych urzędników - stwierdza w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Szef nauczycielskiej Solidarności Ryszard Proksa oburza się, iż zamraża się pensje pedagogom, nie ma dla nich pieniędzy na nagrody, a są za to na premie dla urzędników. To zwykła kołtuneria polityczna - ocenia.

Przy 40 mld zł subwencji oświatowej, 1,3 mln zł nie jest wielką kwotą - wskazuje szef ZNP Sławomir Broniarz. Podkreśla jednak, że dobrym gestem ze strony MEN byłyby oszczędności w tej dziedzinie. Jeżeli mamy oszczędzać, to powinno to dotyczyć wszystkich - mówi.