Rusza budowa systemu antyrakiet. Prezydent podpisze ustawę

| Aktualizacja:

udowa polskiego systemu antyrakiet coraz bliżej. Już jutro prezydent podpisze ustawę, która zagwarantuje środki finansowe na budowę nowoczesnego systemu obrony przeciwlotniczej, w tym przeciwrakietowej. Tego drugiego systemu nasz kraj na razie nie posiada.

wróć do artykułu
  • ~młodzież
    (2013-04-13 19:16)
    PODPISAŁ USTAWE EMERYTALNĄ DO 67 LAT A W WYBORACH OBIECAŁ ZE NIE PODPISZEtakiej ustawy TO KŁAMCA
  • ~OBSERWATOR
    (2013-04-12 12:02)
    Bezrobocie, umowy śmieciowe, głodne dzieci, beznadzieja w życiu emerytów i rodzin wielodzietnych a my, kurde, wydajemy setki milionów na zbrojenia. Te rządy są antyludzkie i antypolskie. Nic dla ludzi,nic dla polskich rodzin. Tylko własne partyjne interesy a los Polaków w d...użym poważaniu.
  • ~Gottard
    (2013-04-12 08:53)
    Tusek już negocjuje z Nigerskimi inwestorami. Tarcza będzie bazować na nigeryjskiej technologii i afrykańskich funduszach. Spirytus techniczny używany do konserwacji tego sprzętu będzie zaś pędzony w Polsce na polskich ziemniakach i rodzimym zbożu.
  • ~pisowski pisowiec
    (2013-04-12 07:43)
    Kluczowym składnikiem będzie Lipidowa Tarcza Antyrakietowa (na licencji izraelskiej) Anna Dziadzia.
  • ~mak
    (2013-04-12 07:19)
    najwazniejsze jest zdanie ze nie jest okreslone od kogo kupimy...znajac Gajowego i jego otoczenie ,rosyjskie firmy moga juz zacierac rece.
  • ~mn
    (2013-04-12 01:13)
    Rychło w czas!!! Kim już montuje nowe rakiety które w krótkim czasie dolecą do Europy i do Polski. Już może być za późno. Prezydent zaspał i sprawa się rypła. Pozostanie tylko zamontować kosy na sztorc.
  • ~Jurek Israel
    (2013-04-11 22:27)
    Drogi - LZA , pytasz co moze powszczymac Polske ze by mogla w przyszlosci sama bronic Polske . - naiwnosc , NIE UCZYC BLEDY Z HISTORJI
    Polski, , Przypomniec w jakiim polozeniu byla 1939r .Ktos sie pytal dlaczego
    Niemcy i Japonia z taka potega ekonomiczna nie maja pociski przeciw rakiet ,
    bo po kapitulacji Japonji i niemcom zabroniono przemysl zbrojowy, ALE RUZNICA MIEDZY POLSKA a Niemcy ze moga przez kilka lat byc mocarstwem .
    A w Polsce rzad robi wszystko ze by mlodzi ktorzy koncza politechnike uciekaja za chlebem , W przyszlosci tuz za progiem woina bedzie bez kawalerji i bez czolgow Dzisiaj Japonia sra ze strachu , wujek Ameryka pomoze . ?!
  • ~tetetka
    (2013-04-11 20:50)
    Nie lękajcie się Polacy!.Obroni nas bateria proc laserowych, kajak pancerny ORP Szczynukowicz, czołg Rudy 102 i kapitan Kloss.
  • ~ŁZA
    (2013-04-11 19:42)
    Co , nas POLAKÓW powstrzymuje od tego , aby wreszcie stanąc w OBRONIE POLSKI , NASZEJ OJCZYZNY.!!!

    Brak , odwagi , honoru.???
    Zrujnowany przemysł , rozgrabiony Majątek Narodowy, podzielona na spółki i zrujnowana PKP. Ekologiczny , transport pasażerski , towarowy , został zastąpiony tirami , busami. . TIRY- ZAGROŻENIE POLSKICH DRÓG .!!!
    KOLEJARZE , jak WAS nazwac,???
    dla czego nie broniliście tego co POLSKIE , czy nie widzieliście jak zniechęca się podróżnych do korzystania z usług PKP, poprzez celowe układanie rozkładów jazdy tak ,aby pociągi były nieskomunikowane
    [brak połączeń} , aby kursy pociągów były niedostosowane do potrzeb pasażerów.!!!

    Pamiętacie to liczenie pasażerów w pociągach. ???
    pociąg o dwu składach przepełnionych pasażerami , do liczenia pasażerów wytypowano dwie osoby ., które nie zdążyły policzyc nawet 1/4 podróżnych , bo ludzie na kolejnych przystankach wsiadali i wysiadali . Podawano dane szacunkowe , których efektem było zabieranie kursów pociągów. Osoby , które dokonywały liczenia pasażerów , robiły to celowo byle jak. To już były sprzedawczyki PKP . A WY zastraszeni kolejarze , pokornie braliście wysokie odprawy i szliście na bruk!!! I
    NIE STANĘLIŚCIE W OBRONIE PKP , WASZYCH MIEJSC PRACY , WASZYCH KOLEGÓW PODLE WYRZUCANYCH NA BRUK, TYCH CO PRZECIWSTAWIALI SIĘ TEMU.!!! .
    NIE STANĘLIŚCIE W OBRONIE GODNOŚCI KOLEJARZA.!!!
  • ~To może sami zrobimy ??
    (2013-04-11 17:02)
    tak jak Meridę i Gawrona.
  • ~czywolno
    (2013-04-11 16:50)
    Czy jeszcze pamietacie poranny szturm do domu studenta Frycza, ktory podobno wykonaly "w imieniu Komorowskiego" zupelnie przez niego nie inspirowane i okreslone przez merdia jako "nadgorliwe" sluzby specjalne??? I one go rzekomo nawet nie raczyly poinformowac ani przed, ani po akcji - wiec dowiedzial sie o sprawie z wycinkow prasowych rzuconych mu na biurko przez Nowaka...

    Mozna jednak na te "przypadkowosc" i "nadgorliwosc" spojrzec nieco inaczej: przez pryzmat suwerenności kraju, z jakim mamy do czynienia!
    W krajach suwerennych nie stosuje się nacisków! Taki na przykład Obama nie wywierał na Osamę żadnych "nacisków"! Po prostu kazał swoim ludziom naciskac spusty aż do wiadomego skutku! I realną akcję tych ludzi obserwował w realnym czasie na realnym monitorze, podczas gdy kamera była umieszczona w centrum akcji!

    Można tu przeprowadzic takie rozumowanie:
    Skoro obserwowane przez Obamę i jego ludzi na ekranie rzeczywiste zastrzelenie Osamy i jego ludzi wedle doniesien agencyjnych "zostalo uznane za bezsporne i rzeczywiste święto demokracji przez miliony ludzi w wielu krajach" - to dlaczego strzelanie na niby do kogokolwiek i obserwowanie tego na monitorze lub opluwanie go przy pomocy klawiatury zasłużonymi epitetami z natychmiastowym wydrukiem na monitorze nie może czy wręcz nie powinno zostać uznane za wirtualne święto postępu technologii i rozkwitania demokracji, celebrowane przez wszystkich chętnych do skorzystania z takiej bezkrwawej opcji i zostać zaakceptowane przez cały demokratyczny i poprawny politycznie świat białego człowieka?!
    Zwłaszcza, że na przykład we wspomnianym przypadku Obamy i Osamy zachodzi tu różnica jednej zaledwie litery i dla słabiej zorientowanych w agencyjnych doniesieniach tak naprawdę nie ma znaczenia, kto kogo zastrzelił!?
    Ani w realu, ani w wirtualu!

    Jest cos dziwnego i niepokojącego w tepocie umyslowej takiego rodzimego reprezentanta samozwanczej "klasy panującej", ktory nie tylko spokojnie i bez nadmiernych emocji patrzy jak kolega zza oceanu zabawia sie w niezbyt wirtualne gry komputerowe, ale zamiast trwogi i wyrzutu sumienia czuje wtedy jakby pewna zazdrosc, "przymierza sie" do sytuacji, a nastepnie przeklada obejrzany spektakl na podobne igraszki w swojej mizernej skali i we wlasnym nieudolnym wykonaniu!
    Po czym w jakims zupelnie niepotrzebnym "zawstydzeniu tchorza" natychmiast sie wycofuje z wszelkiej odpowiedzialnosci za takie akcje podleglych mu resortow silowych...
    Albo się nie wycofuje jak w przypadku nowej zagrywki/ustawki o zgromadzeniach...

    ...I WYSYLA W PRZESTRZEN ODPOWIEDNIE KOMUNIKATY MEDIALNE...
    ...NA PRZYKLAD O TYM, JAK BARDZO ZALEZY MU NA "KOMFORCIE PSYCHICZNYM POLICJI"...

    A dzieje sie to rejonie swiata i w kraju, gdzie niemal co dekade ten nasz rodzimy kolega - a obecnie chwilowo "wladca" - mial szanse uczestniczenia w lub chociaz obserwowania zdarzen potwierdzających smutna - i niekonieczna przeciez - "dziejową koniecznosc" stawania sie przez obywateli tego kraju - jak to ktos gdzieś trafnie zdefiniowal - "krwawą treścią agencyjnych doniesien"!!!

    I nie waha sie, zeby tak jakos mimochodem i zupelnie bez zwiazku nie tylko uzyc haniebnych slow "stan wojenny", ale z premedytacja i w wyraźnej panice forsowac "ustawy" legalizujace wprowadzenie tych slow w czyn...

    Czy to tylko strach...czy...PLAN?
    A jesli to realizowany ze strachu plan - to czyj to plan?

    Kogo sie boi nasz "prezydent"?

    NIECH NAM SZCZERZE POWIE!
  • ~To fajnie
    (2013-04-11 16:46)
    Panie Prezydencie
  • ~rabi
    (2013-04-11 16:01)
    Pan hrabia puścił bąka !!!
    No i trafił w rakietu - bolszoj rakietu !!!
  • ~Zgredek
    (2013-04-11 15:58)
    A na chrzan Polsce to potrzebne. Durnie u władzy łatwo wydają nie swoje pieniądze.
    W razie czego Niemcy d nam skopią w miesiąc, a Rosjanie w dwa tygodnie. I najśmieszniejsze jest to, że większym zagrożeniem dla nas są Niemcy /ze swym poczuciem lepszości/ i USA ze swą awanturniczą polityka niż leniwi Rosjanie. Rosyjskie elity dobrze pamiętają rewolucję z 1917 i nie dopuszczą po raz drugi do mieszania w ich kraju wywiadu niemieckiego, angielskiego, czy amerykańskiego /rozpadające się Niemcy w 1916 r., wypuściły rewolucjonistów z więzień - Lenina, Piłsudskiego i wielu innych/. Ich naród teraz dostanie niezbędne minimum, aby nie poprał rewolucjonistów, a i oni nie będą czekać na mordy swoje i ich potomstwa. A nasi durnie jak zwykle szastają pieniędzmi ubogich Polaków. I to wszystkie partie tak robią. Hej, młodzi załóżcie jakąś partię polską tylko dla Polaków, liczących na siebie i nie szastających groszem podatników. Niech mam na kogo oddać głos.
  • ~czywolno
    (2013-04-11 15:46)
    Czy jeszcze pamietacie poranny szturm do domu studenta Frycza, ktory podobno wykonaly "w imieniu Komorowskiego" zupelnie przez niego nie inspirowane i okreslone przez merdia jako "nadgorliwe" sluzby specjalne??? I one go rzekomo nawet nie raczyly poinformowac ani przed, ani po akcji - wiec dowiedzial sie o sprawie z wycinkow prasowych rzuconych mu na biurko przez Nowaka...

    Mozna jednak na te "przypadkowosc" i "nadgorliwosc" spojrzec nieco inaczej: przez pryzmat suwerenności kraju, z jakim mamy do czynienia!
    W krajach suwerennych nie stosuje się nacisków! Taki na przykład Obama nie wywierał na Osamę żadnych "nacisków"! Po prostu kazał swoim ludziom naciskac spusty aż do wiadomego skutku! I realną akcję tych ludzi obserwował w realnym czasie na realnym monitorze, podczas gdy kamera była umieszczona w centrum akcji!

    Można tu przeprowadzic takie rozumowanie:
    Skoro obserwowane przez Obamę i jego ludzi na ekranie rzeczywiste zastrzelenie Osamy i jego ludzi wedle doniesien agencyjnych "zostalo uznane za bezsporne i rzeczywiste święto demokracji przez miliony ludzi w wielu krajach" - to dlaczego strzelanie na niby do kogokolwiek i obserwowanie tego na monitorze lub opluwanie go przy pomocy klawiatury zasłużonymi epitetami z natychmiastowym wydrukiem na monitorze nie może czy wręcz nie powinno zostać uznane za wirtualne święto postępu technologii i rozkwitania demokracji, celebrowane przez wszystkich chętnych do skorzystania z takiej bezkrwawej opcji i zostać zaakceptowane przez cały demokratyczny i poprawny politycznie świat białego człowieka?!
    Zwłaszcza, że na przykład we wspomnianym przypadku Obamy i Osamy zachodzi tu różnica jednej zaledwie litery i dla słabiej zorientowanych w agencyjnych doniesieniach tak naprawdę nie ma znaczenia, kto kogo zastrzelił!?
    Ani w realu, ani w wirtualu!

    Jest cos dziwnego i niepokojącego w tepocie umyslowej takiego rodzimego reprezentanta samozwanczej "klasy panującej", ktory nie tylko spokojnie i bez nadmiernych emocji patrzy jak kolega zza oceanu zabawia sie w niezbyt wirtualne gry komputerowe, ale zamiast trwogi i wyrzutu sumienia czuje wtedy jakby pewna zazdrosc, "przymierza sie" do sytuacji, a nastepnie przeklada obejrzany spektakl na podobne igraszki w swojej mizernej skali i we wlasnym nieudolnym wykonaniu!
    Po czym w jakims zupelnie niepotrzebnym "zawstydzeniu tchorza" natychmiast sie wycofuje z wszelkiej odpowiedzialnosci za takie akcje podleglych mu resortow silowych...
    Albo się nie wycofuje jak w przypadku nowej zagrywki/ustawki o zgromadzeniach...

    ...I WYSYLA W PRZESTRZEN ODPOWIEDNIE KOMUNIKATY MEDIALNE...
    ...NA PRZYKLAD O TYM, JAK BARDZO ZALEZY MU NA "KOMFORCIE PSYCHICZNYM POLICJI"...

    A dzieje sie to rejonie swiata i w kraju, gdzie niemal co dekade ten nasz rodzimy kolega - a obecnie chwilowo "wladca" - mial szanse uczestniczenia w lub chociaz obserwowania zdarzen potwierdzających smutna - i niekonieczna przeciez - "dziejową koniecznosc" stawania sie przez obywateli tego kraju - jak to ktos gdzieś trafnie zdefiniowal - "krwawą treścią agencyjnych doniesien"!!!

    I nie waha sie, zeby tak jakos mimochodem i zupelnie bez zwiazku nie tylko uzyc haniebnych slow "stan wojenny", ale z premedytacja i w wyraźnej panice forsowac "ustawy" legalizujace wprowadzenie tych slow w czyn...

    Czy to tylko strach...czy...PLAN?
    A jesli to realizowany ze strachu plan - to czyj to plan?

    Kogo sie boi nasz "prezydent"?

    NIECH NAM SZCZERZE POWIE!
  • ~Zwrotniczy Andrzej z Wariatkowa pod Szczekocinami.
    (2013-04-11 15:44)
    Dzisiaj jest Dzień Pieszego Pasażera i zarazem inauguracja Roku Pieszego Pasażera!
    Jest to wielkie osiągnięcie polskiego kolejnictwa, bo w ten sposób nareszcie ziści się odwieczne marzenie wszystkich zwrotniczych, dróżników i maszynistów, żeby uniknąć raz na zawsze ofiar w ludziach na kolei!
    Jest to mój oryginalny, autorski, racjonalizatorski i opatentowany w kraju i zagranicą pomysł, który przyniesie wielkie korzyści wszystkim polskim złomiarzom, bo cały tabor zostanie postawiony do ich dyspozycji na bocznicach kolejowych, po których oczyszczeniu nasi kochani złomiarze dostaną za umiarkowaną oplatą licencje na rozbiórkę torowisk i trakcji elektrycznej!
    Wedle prognoz opracowanych przez kilka ministerstw i rady nadzorcze kilkudziesieciu spólek skarbu panstwa - bardzo ożywi się podupadajace ostatnio hutnictwo zelaza i stali i niewykluczona jest reanimacja przemyslu stoczniowego w perspektywie następnych lat trzydziestu!
    Nadwyzki miedzi z trakcji zostaną zuzyte na stemple w wyrobiskach wielu zagrożonych kopalni KGHM.
    W wyniku redukcji zatrudnienia w kolejnictwie spodziewam sie naplywu do mojej samotni rzesz moich kolegow, z ktorymi nareszcie sobie pogram w gry zespolowe!
    Bo dotychczas tylko gralem w jednoosobowy kieszonkowy bilard!

    ~~
  • ~erazm
    (2013-04-11 15:42)
    'Chrabia' POdpisze co mu POdsuna- z bykmi, BO TO NIEKUMATE!!!
  • ~AGJ2
    (2013-04-11 15:42)
    Będzie okazja aby wsi.owi kolesie żyrandolowego się obłowili.

    Ustawowo szykuje się kolejny gruby kant z pieniędzy podatników.
  • ~007
    (2013-04-11 15:36)
    PO trupach do celu. Wczorajsze zachowanie Komorowskiego i Tuska jest dowodem w sprawie którym ich "dogonimy".
  • ~Droga Redakcjo!!!
    (2013-04-11 15:35)
    Są takie noce, kiedy krzycze przez sen: "Afredzie, Akfredzie!", a wtedy mój mąż, ktory ma na imie Eustachy, budzi mnie, wyzywa obelżywie od najgorszych i bije po twarzy! Czy ma rację?

    Droga Czytelniczko!
    Mąż nie ma racji!!!
    Pani wyraźnie zwraca się do kogoś innego!

Może zainteresować Cię też: