Kowal: Wierzę, że Michał Kleiber wróci do pomysłu organizacji konferencji

| Aktualizacja:

"Jeżeli dzisiaj możemy coś zrobić ws. katastrofy smoleńskiej, to wziąć dokument o umorzeniu śledztwa i zobaczyć ile było nieprawidłowości " - powiedział w programie "Jeden na Jeden" w TVN24 Paweł Kowal.

wróć do artykułu
  • ~DAV
    (2013-10-22 09:41)
    Oni wszyscy sami nie wierza w to co proponują . SB-cja i PO-mroczność nie dopuszcza nigdy do zadnej niezależnej konferencji naukowcow . Oni naukowcow nienawidzą i sadziliby ich najlepiej do obozow . Tylko nowa Norymberga dla Po i im Pochodnych może kraj oczyscic od zarazy !
  • ~emeryt 5
    (2013-10-21 16:42)
    Bardzo dobry jest pomysł Pana profesora Michała Kleibera .W takiej konferencji powinni brać udział (TYLKO) naukowcy mający różne spojrzenie na tę katastrofę, więc zarówno z zespołu Pana Laska, jak również z zespołu Pana Macierewicza oraz jeszcze inni mający coś do powiedzenie w tej sprawie. Powinni spierać się na argumenty i dowody oraz przekonywać się naukowo do swoich racji. Politycy, włącznie z Panem Antonim Macierewiczem oraz inni reprezentujący obie strony sporu, powinni znajdować się minimum 100 km od tej konferencji.
  • ~ruscy
    (2013-10-21 16:08)
    Ruszać się z tą konferencją Pośle Kowalu !
    Ludzie domagają się do końca prawdy ?
    I ruszać się ze strajkami w Calej Polsce ,co będą miały miejsce !
  • ~Rozwiązanie zagadki
    (2013-10-21 09:45)
    Skąd nerwowość Tuska?

    Niedawno temu ujawniono przecieki z tajnego raportu płk. Edmunda Klicha, polskiego akredytowanego przy MAK, wykazujące, że raport Millera ma wartość papieru, na którym został spisany.

    Klich wskazał, że winę za katastrofę ponoszą Rosjanie, a zwłaszcza pewien generał, który z Moskwy kierował decyzjami wieży kontrolnej na lotnisku w Smoleńsku. To on nakazał lądować prezydenckiemu tupolewowi.

    Klich ujawnił także, że polskich śledczych Rosjanie nie dopuścili do badania istotnych części wraku. Potwierdził tym samym wiele opinii sejmowej komisji Antoniego Macierewicza.

    Tusk osobiście przekazał prowadzenie śledztwa smoleńskiego Rosji, w konsekwencji czego Polska nie odzyskała wraku samolotu, czarnych skrzynek wraz z oryginałami ich zapisów, a więc nadal nie ma podstawowych dowodów rzeczowych śledztwa.

    Szereg ustaleń zawartych w raporcie komisji Jerzego Millera zostało już oficjalnie obalonych. Generała Błasika nie było w kokpicie, odejście na drugi krąg bez autopilota okazało się możliwe, urządzenia pokładowe i rejestratory przestały działać jeszcze w trakcie lotu, a nie po uderzeniu w ziemię, nie ma też wiarygodnych dowodów na obcięcie skrzydła samolotu przez brzozę. Nie znamy wciąż wyników badań próbek pobranych z foteli samolotu na obecność trotylu.

    Stefan Niesiołowski domaga się już dymisji prof. Michała Kleibera z funkcji prezesa PAN. Jak widać, niezależna debata naukowców nie jest na rękę tym wszystkim, którzy stoją uparcie na gruncie ustaleń komisji Jerzego Millera i rosyjskiego MAK. Uciekając od prawdy, starają się ją za wszelką cenę pognębić.