Piechociński atakuje PiS: 13 grudnia chcą wejść na Majdan

| Aktualizacja:

W Polskim Stronnictwie Ludowym trwa radość z wyników listopadowych wyborów samorządowych. W Warszawie obraduje Rada Naczelna ludowców. Podsumowując kampanie i wynik partii - 24 procent- wicepremier i prezes PSL Janusz Piechociński porównał ją do jej austriackiej odpowiedniczki.

wróć do artykułu
  • ~BUNTMŁODYCH
    (2014-12-08 16:18)
    Czerwony członek ZSL_PSL będzie nas uczył co nam wolno a co nie??
    Są takie sytuacje, w których niektórzy politycy powinni milczeć, a przynajmniej nie wypowiadać się tak radykalnie i mentorsko. Jednym z przykładów takich dyskusji była niedzielna rozmowa między Markiem Jurkiem a Tomaszem Nałęczem, którzy na antenie tvn24 dyskutowali o tym, co wolno, a czego nie wolno świętować w rocznicę 13 grudnia. Jurek przekonywał Nałęcza, że to obywatelskie prawo w demokratycznym kraju, by wyjść na ulice i demonstrować swoje postulaty i obawy.
    Prof. Nałęcz, który w latach 1970-1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, pouczał byłego marszałka Sejmu, jak należy obchodzić tę datę.
    To nie przypadek, że dziś poglądy Nałęcza, Urbana i Kiszczaka są zbieżne.
    Że są zbieżne również poglądy Komorowskiego, oraz rządzącej Polską Platformy z PSLem, to musi budzić zastanowienie i refleksje.
  • ~goj i prawdziwy POLOK
    (2014-12-08 15:59)
    płemirze na kolana judaszu , wszystkie wybory od 1945r. fałszowaliscie , nabraliscie wprawy WOJEK STALIN DAŁ WAM DOBRĄ SZKOŁE (NIE WAŻNE KTO GŁOSUJE A KTO LICZY ) NIE ? piecha
  • ~Jolka
    (2014-12-08 10:19)
    Nażar się siana ten chłop i bredzi.
  • ~zbigniew
    (2014-12-07 15:13)
    JAK JA TEGO TYPA NIE NAWIDZE.
  • ~mocka kargulowa
    (2014-12-07 13:16)
    piechocinski zamienil koryto PGRowskie na koryto rzadowe ,le to pierwsze pasowalo do niego jak ulal .do tej pory nie wstaje z kolan z przyzwyczajenia .Obrzydzenie ! ! !
  • ~sowa
    (2014-12-07 12:53)
    Po sfałszowanych wyborach ten zielony pajac gotowy jest odtańczyć na kolanach taniec zwycięstwa.
  • ~jozio bak
    (2014-12-07 12:49)
    Majdan zafundowala nam zlodziejska mafia PO i PSL 10 kwietnia 2010 roku .Zapomnieli strzelac jeszcze do ludzi ,ale wysylaja SS /seryjnego samobojce / i PO cichu usuwaja osoby zagrazajace im .
  • ~i wciaz czekam
    (2014-12-07 12:40)
    Kiedy ta bande PSL podonimy z sejmu?To banda nierobow i drmozjadow!Kto poda mi chociaz jeden dobry przyklad,co oni dla narodu zrobili?Czekam na jeden konkretny dowod!!
  • ~Rychu
    (2014-12-07 12:23)
    Rem: ~Człowiek przezorny i Emalia Plater
    Jeśli potrafisz, to napisz coś ciekawego, bo te twoje gawędy o emaliowanych tabliczkach świdczą o ubóstwie myśli i fiksum-dyrdum na ich temat.
  • ~gość
    (2014-12-07 12:22)
    Flinston to powinien zrobić te swoje : jaba daba du i won do jaskini z Dinem się pozabawiać a nie politykę fałszerstw kręcić.
  • ~odpowiedź
    (2014-12-07 10:47)
    Do christ 2014-12-07 09:08 właśnie o tym pisze – podaję cytat z mego wpisu z 8.56 ,,Dziennikarze też milczeli, a jeszcze cztery lata temu wyjaśniali. Wszystkie oczadziałe partie też milczały.” - koniec cytatu. Popieram pańskie spostrzeżenie. PiS też milczał i nie wyjaśniał wyborcom. I bardzo możliwe, że z takich motywów jakie Pan podaje. Jest też druga prawda o naszym narodzie. Niechlujstwo i byle jakość /trochę gramatykę, ortografię i posługiwanie się klawiaturę /są polskie litery/ mógłby Pan poprawić/ a ze strony ludzi u władzy nie rozumienie i pogarda do innych, to w Polsce też norma. Mnie jest dobrze, a ty chamie, prymitywie, ćwoku koło mnie, żyj w nędzy /tak robi czarna mafia i tzw. obecne elity komunistyczno-solidarnościowe i nie tylko/.
  • ~mate
    (2014-12-07 10:19)
    Tak Chłopku sprzedajny. A pierwszego na taczce wywieziemy ciebie, popaprańcu.
  • ~zaniezależna
    (2014-12-07 10:19)
    Jedno jest pewne. Polska jest partyjnym krajem, w którym wolni są tylko sprawujący władzę. Wszyscy inni, szczególnie wyróżniani są pod tym względem ludzie mediów, jeśli tylko okażą w jakiejkolwiek formie niechęć do tej władzy, występują jawnie jako jej krytycy, są karani. W różny sposób. Począwszy od represji ekonomicznych, poprzez listy proskrypcyjne w mediach publicznych, a skończywszy, jak to ma miejsce w ostatnich tygodniach, na sankcjach z kodeksu karnego. Podczas gdy prezydent Komorowski zachłystuje się na pokaz i dla promocji własnej osoby - już jako kandydata na powtórną elekcję - hasłami o 25 latach wolności, o Polsce jako kraju demokratycznym o wspaniałych osiągnięciach, jednocześnie najprawdopodobniej z Pałacu prezydenckiego idą polecenia, które już nie są tylko zaprzeczeniem zdobyczy demokratycznych i wolnościowych urzeczywistnianych w Europie od dziesiątków lat, ale kpiną z wolności i swobód obywatelskich. Wręcz pogwałceniem wolności i niezależności mediów. To się już stało, a teraz sąd podjął decyzję, która winna zapaść następnego dnia po zatrzymaniu.

    Byliśmy przez dwa tygodnie świadkami teatru absurdu, którego to państwo, dokładnie nie wiadomo z jakich względów, przerwać nie umiało. Zacietrzewienie partyjne to z pewnością jeden motyw, nakazujący sądowi trzymać na ławie oskarżonych niewinnych dziennikarzy, którzy w listopadzie podczas okupacji pomieszczeń PKW wykonywali swoje obowiązki. Inny to nieudolność i brak samodzielności sędziów. Szczytne słowa o niezawisłości sędziowskiej okazują się w tej konkretnej sytuacji, zresztą nie tylko w tej, zwykłym pustosłowiem. Sędziowie w III RP czują się raczej urzędnikami państwowymi, wypełniającymi swoją rolę zgodnie z oczekiwaniami władzy. Nie zaś zgodnie z duchem sprawiedliwości, co w istocie powinni robić. Wiedzą dobrze, że wypełnianie autentycznej misji sędziego, będzie się równać początkiem końca ich sędziowskiej kariery. Jeśli jakimś cudem uda im się utrzymać w zawodzie, zawsze będą spychani do piątego szeregu. Oddelegowywani do sądów w miejscowościach, gdzie diabeł mówi dobranoc.

    Przez te dwa tygodnie swoją wiernopoddańczość władzy, pokazywały w całym cynizmie i bezwstydzie policja i sąd. Jestem nawet przekonany, że w Warszawie skupia się specjalna kategoria sędziów – konformistów nastawionych na robienie kariery. Bezwstydna policja, która nie mając do tego prawa zatrzymuje dziennikarzy. A potem korzystając z kolejnego przepisu, który ma jeszcze stalinowski rodowód, tzw. trybu przyspieszonego, wysmaża do sądu fikcyjne – w czasach UB nazywało się to sfingowane – oskarżenie.

    Sąd nie był w stanie respektować nawet tego stalinowskiego przepisu, który jasno mówi, że jest to postępowanie uproszczone, gdzie decyzje zapadają prawie natychmiast. Odroczenie rozprawy nie może trwać dłużej niż trzy dni. Tymczasem warszawski sąd rejonowy dla dzielnicy Śródmieście uczestniczył w parodii trybu przyspieszonego. A swoją decyzję wydał – o czym jestem przekonany – po długich i wyczerpujących konsultacjach z „odpowiednimi czynnikami”.
  • ~Wasz Ukochany Prezes
    (2014-12-07 10:16)
    Dlaczego nie internowano mnie w grudniu 1981 r. ? Dlaczego ?
    Chyba była to jakaś poważna pomyłka techniczna i oczywiste niedopatrzenie ówczesnego SB !
  • ~christ
    (2014-12-07 10:09)
    do- europejczyk - 09.22
    a ty pewnie pragniesz Majdanu we Warszawie, co ? twoje zapszanskie zapendy i czec wywolania awantur politycznych w Polsce i moze interwencje twoich wschodnich mocodawcow, co ? Niedoczekanie twoje ty gadzie , twoj bolschewiz pszerasta wszystko co do tej pory widzialem !!!
  • ~europejczyk
    (2014-12-07 09:22)
    "Na złodzieju czapka gore "
    Piechociński zdaje sobie sprawę że tak namieszali i nakręcili że z jego punktu widzenia skończy się majdanem . Dlaczego ma być majdan 13 grudnia skoro cały PSL wraz z PO mówią że jest wszystko O.K. ? Muszą wiedzieć coś więcej , sądzą według siebie że gdyby PSL stracił tyle głosów w wyborach to by zrobili majdan . Piechociński jesteś spalony i teraz próbujesz ludzi zastraszyć by nie domagali się prawdy . Zdajecie sobie sprawę że to już nie chodzi o same wybory ale także przekręty typu Bury .
  • ~christ
    (2014-12-07 09:08)
    do - ciekawy - 08.56

    to wytlumacz mi jakzes taki mondry, a to czemu PIS nie protestowal przed wyborami tej zawilosci wyborczej ze ksiazeczkami wyborczymi, bo co ? ano bo myslal, ze na tym skorzystaja, ale srogo sie pomylil, poniewarz wyborcy PIS-u w wiekszosci to bardzo slabo wyksztalceni malorolni chlopi i ich rodziny ze wschodu i pld-wschodu Polski i oni nie kumaja tak bystro i czybko jak normalni wyborcy. Prawda jest taka ze ten zapszaniec pszegral wybory po raz kolejny po raz 10 raz !
  • ~ciekawy
    (2014-12-07 08:56)
    ,,Wicepremier i prezes PSL Janusz Piechociński porównał ją /tj. wyniki/ do jej austriackiej odpowiedniczki". Akurat. Wybory do Sejmików zostały wypaczone. 24 % PSL-manów. Cuda, cuda Komisje Wyborcze ogłaszają. Sługa PSL-manów teraz bardzo się boi pokojowego protestu, zręcznie wykiwanych wyborców. Partia mająca 5-7 % w skali kraju. Nagle w samorządach ma 24 %. Przy prawie 18 % głosów nieważnych.
    PKW w spocie reklamowym zaleca - jedno skreślenie na jednej karcie. O wielostronicowej książeczce - która też jest tylko 1 kartą ani słowa. Dziennikarze też milczeli, a jeszcze cztery lata temu wyjaśniali. Wszystkie oczadziałe partie też milczały. A teraz organizują pokojowy marsz, w dniu 13.12, protestu. Ciekawe ilu kiboli i dzielnych narodowców, co będą demolować wspólne dobro jakim są ulice, bruki i bić naszą policję /to też Polacy, mają dzieci, żony, pensje im płacą podatnicy, podobnie jak szpitale i lekarzy - też opłacają ich podatnicy/ zrobi przy okazji zadymę, rozróbę i coś w rodzaju Marszu Niepodległości?
  • ~harry
    (2014-12-07 07:52)
    Pisowscy prawdziwi patrioci rozpi,,,dola kawalek Warszawy
  • ~Człowiek przezorny i Emalia Plater
    (2014-12-07 07:27)
    Ludzie przezorni mają ograniczone zaufanie do samych siebie i do tego, co postrzegają za pomocą zmysłów.

    Ja na przykład niedawno byłem znowu w miejscowości Ruska Buda i widziałem tam zupełnie nową budę z emaliowaną tabliczką:

    --- --- --- -- --- --- -- --- --- ---
    === U W A G A ! ===
    *D O B R Y * P I E S !*
    --- --- --- -- --- --- -- --- --- ---
    Widać było na pierwszy rzut oka, że buda i tabliczka były robione pod nadzorem wysokiej klasy fachowców od PR...
    ...to znaczy - chciałem powiedzieć - od RP.
    Dokładnie - od III RP, a może nawet od kilku następnych RP...

    Buda stała na solidnej czerwonej betonowej podmurówce, więc pies musiał być kimś znacznym - może nawet jakimś psim hrabią?
    Pamiętam, że dawniej się uszczypliwie mawiało: "Hrabia, co psy obrabia!", czyli taki niby hycel?
    Dzisiaj już nikt nie wie, co to był za jeden ten hycel...

    W attyce budy brakowało tylko herbu albo jakiegoś logo, czyli na przykład modnej ostatnio w psich kręgach kombinacji trzech psich kup na różowym polu herbowym zakręconych w sprężynki albo w zgrabne piramidki, a każda z kotylionem zatkniętym na szczycie NATO w Walii czy w Kornwalii lub na Giewoncie!

    Jako człek przezorny - z pewnych względów nie podchodziłem bliżej w celu sprawdzenia gatunku emalii na tabliczce - ale o tym później!
    Podejrzewam jednak, że była to ta sama emalia, której się używa do produkcji Orderu Orła Białego...
    Dobra emalia! I na pewno nie tania!

    Nie powiem, żebym nie ufał trochę niecodziennemu i na dodatek emaliowanemu oświadczeniu psa - bowiem emaliowane tabliczki od dziecka budziły mój podziw i uznaję je za jedyny stabilny, a przy tym szacowny i budzący respekt, element szybko zmieniającej się rzeczywistości.
    Nawet dzisiaj - jako człowiek wiekowy - zawsze, ilekroć przechodzę obok takiej tabliczki, na przykład z napisem "NARODOWY BANK POLSKI", "MINISTERSTWO FINANSÓW", "ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH" albo choćby tylko "Państwowa Komisja Wyborcza", "Państwowy Dom Dziecka", "Zakład Karny w Płocku" lub "PROKURATURA APELACYJNA W ŁODZI" - to czuję , jak spływa na mnie błogi spokój, bo wiem, że te zwyczajne na pozór kawałki pokrytej emalią blachy - to w istocie prawdziwe symbole niewzruszonej rzetelności naszego państwa i udzielone nam przez to państwo żelazne (i na dodatek emaliowane) gwarancje zaufania, jakie do niego żywimy!

    Podejrzewam nawet, że firma "Amber Gold" upadła - bo pochopnie i nierozważnie umieściła na swych siedzibach nowomodne, wymyślne i kosztowne szyldy i zrezygnowała na ich rzecz ze skromnych staromodnych emaliowanych tabliczek! Dlatego nikt nie miał do niej zaufania...

    Dodam jeszcze, że kiedy taka szacowna emaliowana tabliczka jest czerwona i widnieje na niej Orzeł Biały z koroną - no to wtedy po prostu coś mnie ściska za gardło, spływa mi po plecach wspomniany wyżej błogi spokój i robi mi się gorąco z emocji!
    Oglądam się wtedy niespokojnie dookoła, żeby się upewnić, że nikt nie był świadkiem mojego mimowolnego wzruszenia!
    Jestem w końcu - jak już chyba powiedziałem - mężczyzną wiekowym i nie chciałbym, żeby ktoś zauważył w moich oczach łzy!

    Ale wracam do Ruskiej Budy i budzącej zaufanie emaliowanej deklaracji psa, który przedstawił się nam jako pies dobry!
    Tak naprawdę nie podszedłem bliżej i nawet nie rozważałem, na ile mogę zaufać jego oświadczeniu i się z nim na przykład zaprzyjaźnić, tylko z jednego powodu - mianowicie obok budy kręcił się podejrzany typ w kurtce "moro".
    Wygląd miał co prawda nader poczciwy - nawet nosił okulary, ale miał założony kaganiec i za lewą nóżkę był przez kogoś przykuty łańcuchem do betonu, a w rękach trzymał sztucer z lunetką!

    Chyba mi moją przezorność wybaczycie?

Może zainteresować Cię też: