Premier Ewa Kopacz pochwaliła się sukcesami. Półrocze rządu w 10 minut...

Zrobiłam ponad połowę tego, co zamierzałam - mówi premier Ewa Kopacz. Szefowa rządu podsumowała na konferencji prasowej pół roku swych rządów. Wystąpienie trwało 10 minut. 

wróć do artykułu
  • ~wiesiek
    (2015-04-28 23:24)
    Same puste niespełnione obiecanki.

    Bronisław Komorowski jako bywszy minister obrony narodowej jest odpowiedzialny za nieprawidłowości przy zakupie wojskowych samolotów transportowych CASA C-295 M.


    - Gdyby wyciągnięto właściwe wnioski z katastrofy samolotu transportowego CASA C-295 M, która wydarzyła się 23 stycznia 2008 pod Mirosławcem, to nie byłoby katastrofy smoleńskiej.


    - Kasacja w sprawie katastrofy lotniczej pod Mirosławcem oddalona. Kasacji wyroku uniewinniającego kontrolera lotów Adama B. domagała się wojskowa prokuratura. Izba Wojskowa Sądu Najwyższego odrzuciła ten wniosek. W katastrofie lotniczej wojskowego samolotu transportowego CASA C-295 M, która wydarzyła się 23 stycznia 2008, o godzinie 19:07, podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku wojskowym 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu zginęło czterech członków załogi oraz szesnastu innych żołnierzy Sił Powietrznych, w tym oficerów i wielu wysokich rangą dowódców .

    - Ci co zginęli już nic nie powiedzą. Ale żywi co dużo wiedzą, mogli by co wyjawić dlatego ci co obawiają się ujawnienia prawdy, nie chcą ich stawiać pod murem aby "nie zaczęli sypać".


    - Dlatego sprawa katastrofy pod Mirosławcem, została zamieciona pod dywan.


    - Gdyby nie to, gdyby, wyciągnięto właściwe wnioski z tej katastrofy, gdyby usunięto zaniedbania, braki w wyposażeniu, nieprawidłowości i niedoróbki, gdyby przywrócono obowiązek, i realne przestrzeganie, obowiązujących, zasad, regulaminów i proceur to nie byłoby katastrofy smoleńskiej.


    Tak jak samolot rządowy dla VIP-ów, Tu-154 M Lux (101), który 10 kwietnia 2010 rozbił się w Smoleńsku tak
    i wojskowy samolot transportowy CASA C-295 M o numerze bocznym 019, wyposażone były w radiokompasy, radiowysokościomierze, systemy nawigacji lądowania, radiodalmierze, a także w odbiorniki nawigacyjne GPS.

    Najbardziej rozbudowanym i nowoczesnym urządzeniem nawigacyjnym, był jednak komputerowy system FMS UNS-1D amerykańskiej firmy Universal Avionics. Sercem tego systemu był komputer nawigacyjny NCU.
    Z systemem UNS-1D współpracowały: system sterowania samolotem ABSU-154-2, system kursowy TKS-P2, system antykolizyjny TAWS, radar pogodowy RDR-4B i wyświetlacz wielofunkcyjny MFD-640. W dziobowej części kadłuba zainstalowano stację radiolokacyjną Bedix/King RDR-4B przeznaczoną do wykrywania niebezpiecznych zjawisk pogodowych i obrazowania powierzchni trudnych warunków atmosferycznych.

    - Jednakże do właściwej pracy komputerowy system FMS UNS-1D amerykańskiej firmy Universal Avionics wymagał danych z odbiorników nawigacyjnych GPS dot. lotnisk i przyległych terenów, do odczytu, których niezbędne były systemy deszyfracji i aktualne klucze deszyfracyjne bez których ten rozbudowany, nowoczesny system nie mógł czytać szyfrowanych przez Amerykanów danych, zatem nie mógł orientować się w terenie a więc był b e z u ż y t e c z n y.

    - Zakupujący dla polskich samolotów nowoczesne systemy komputerowej nawigacji firmy Universal Avionics, powinni zażądać i zakupić od producenta, dane, systemy i aktualne klucze potrzebne do deszyfracji sygnału GPS, do nawigacji w pobliżu wykorzystywanych lotnisk, w tym w Mirosławcu, i w Smoleńsku. Firma UA oferuje dane dla odszyfrowywania tajnych (zaszyfrowanych) sygnałów GPS dla każdego miejsca na Ziemi. Ma w swojej bazie skatalogowane kilkanaście tysięcy lotnisk na świecie, w tym około 200 lotnisk w krajach postsowieckich. Dane te są niezbędne dla komputerowego systemu orientacji i nawigacji.

    - Wojska NATO dla potrzeb sterowania pociskami samonaprowadzającymi mają od co najmniej 30 lat, dokładnie ucyfrowiony obszar terenów państw dawnego Układu Warszawskiego. Obecnie te dane cyfrowe obejmują cały świat. Ze względów obronnych informacja pozwalająca dokładnie określić położenie obiektu w przestrzeni systemem GPS, jest przez Amerykanów fałszowana (szyfrowana).

    - Samoloty wojskowe NATO i innych sojuszników Ameryki, wyposażone są w system deszyfracji i w aktualne klucze deszyfrujące sygnały GPS.

    - Niestety, należący do wojska, kraju - członka NATO, polski, wojskowy, samolot transportowy CASA, który uległ katastrofie pod Mirosławcem, tak jak i polski rządowy, samolot dla VIP-ów Tu-154M Lux (101), takiego systemu deszyfracji sygnału GPS i aktualnych kluczy deszyfracyjnych, nie posiadały.

    - Ponieważ z powodu z w/w braków, usterek czy niedoróbek, wynikających z nieprawidłowości przy zakupach, złej organizacji czy będących wynikiem sabotażu - podczas lądowania samolotu CASA C-295 M o numerze bocznym 019
    w Mirosławcu, 23 stycznia 2008 i samolotu Tu-154M Lux (101) 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku, systemy te nie funkcjonowały właściwie i były b e z u ż y t e c z n e albowiem nie orientowały się z konieczną dokładnością w terenie (gdyż bez dokładnych danych z odbiorników GPS ich dokładność spadła do ok. 800 m) - w trudnych warunkach pogodowych, przy niskim pułapie chmur, dużym zamgleniu a zatem braku widoczności ziemi, w/w nasze samoloty, dla których zakupiono nowoczesny system awioniki XXI wieku, musiały być sprowadzane podczas lądowania techniką z lat czterdziestych, ubiegłego wieku, co w obu przypadkach zakończyło się katastrofą.

    Do dzisiaj nie poinformowano Polaków dlaczego tych systemów deszyfracyjnych i aktualnych kluczy nie zakupiono czy może zakupiono ale nie zainstalowano? czy może to był sabotaż, a może ktoś wziął łapówkę ?

    Nie rozumiem dlaczego tego braku, nie uzupełniono w samolocie Tu-154MLux (101) zaraz po katastrofie samolotu CASA pod Mirosławcem ?

    Dlaczego zamieciono to pod dywan ? dlaczego nie zajął się tym rząd ani prezydent Komorowski? dlaczego nie wyjaśniła tego NPW ?

    CASA C-295 (EADS CASA C-295) to produkowany przez hiszpańskie zakłady lotniczne Construcciones Aeronáuticas SA (EADS CASA) samolot transportowy średniej klasy, zbudowany na podstawie wcześniejszej konstrukcji tej samej firmy, samolotu CASA CN-235, jednak ze zwiększonym zasięgiem i maksymalną masą przenoszonego ładunku, jest średnim samolotem transportowym, przystosowanym do desantowania żołnierzy, transportu rannych oraz ładunków. Po zainstalowaniu w kadłubie składanych foteli może przewieźć do 78 osób. Liczba miejsc to 69 - 78 żołnierzy lub 27 rannych (noszy) i 4 sanitariuszy. Przestrzeń ładunkowa 9250 kg. Transportowce te wykorzystywane są obecnie m.in. do "przerzutu" żołnierzy w rejon prowadzonych przez wojsko misji. Mogą służyć także do przewozu ładunków i pojazdów, transportu spadochroniarzy i operacji ich zrzutu, dostarczania ładunków z powietrza czy ewakuacji rannych.

    Na życzenie strony polskiej z samolotów zdemontowano bezwładnościowy system nawigacyjny Northrop Grumman LN-100G (sprzężony z militarnym GPS'em), instalując w zamian zdwojony odbiornik GPS Topstar-100/2. Decyzję tą motywowano względami ekonomicznymi (niższa o około 50% cena Topstar'a), ale nie można przeoczyć faktu, że w istotny sposób zmniejsza to możliwości nawigacyjne samolotu w warunkach zakłócenia systemu GPS lub braku odstępu do militarnego pasma transmisji danych z satelitów. Wystarczy używanie telefonu komórkowego na pokładzie lub zabawa dzieci w radiowy podsłuch wieży kontrolnej i samolotów, aby maszyna podchodząc do lądowania przestała być sterowna... Ale to już na "specjalne życzenie" strony polskiej.

    CASA spadł z wysokości 150-200 metrów, a do wypadku doszło 800 metrów od planowanego miejsca lądowania a więc w przybliżeniu z takim przesunięciem od właściwej osi jak samolotu Tu-154 MLux (101), który rozbił się w Smoleńsku.


    - Samoloty CASA, zakupiono bez przetargu bez certyfikacji, w czasie gdy szefem MON był Bronisław Komorowski.

    Warto zatem, aby obecny prezydent i kandydat rządzącej kliki POWSI wspomaganej przez kolaborantów ... - tak chętnie pouczający innych, o potrzebie odwagi - sam wykazał choćby minimum honoru i odwagi, i publicznie przedstawił swoją rolę w zakupie hiszpańskiego samolotu transportowego CASA, dla polskiego wojska oraz wyjaśnił szokujące okoliczności towarzyszące tej transakcji.

    - To onże hrabia, z ruskiej budy, jako minister obrony narodowej, w rządzie Jerzego Buzka w połowie 2001, roku podpisał umowę na zakup samolotów CASA. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w grudniu 2000 r. MON ogłosił przetarg na samolot transportowy. Przystąpiły do niego trzy firmy: hiszpańska CASA, włoska Alenia i ukraiński Antonow. W momencie zgłoszenia, żadna z nich nie posiadała odpowiednich certyfikatów natowskich. Dwie ostatnie firmy wykluczono z przetargu natychmiast, choć w krótkim czasie przedstawiły stosowne certyfikaty. CASA, która również nie miała certyfikatów, potraktowana została ulgowo.

    Już wówczas eksperci zwracali uwagę, że hiszpański samolot transportowy CASA C-295 sprawia wrażenie przerobionego na potrzeby wojska samolotu cywilnego i nie spełnia podstawowych warunków militarnych. Zbyt mała przestrzeń ładunkowa samolotu uniemożliwia m.in. załadunek standardowych palet NATO-wskich czy samochodu Hammer, a źle poukładany bagaż stwarzał zagrożenie katastrofą.

    - Zaproponowany przez Włochów C-27J Spartan nie tylko miał wymagane certyfikacje, ale i większą ładowność oraz parametry amerykańskiego Herkulesa, ponadto znacznie dalej i szybciej latał.


    - Jednak, urzędujący minister obrony narodowej, Bronisław Komorowski podjął decyzję o rezygnacji z trybu przetargowego .


    - 28 sierpnia 2001 roku, podpisano kontrakt o wartości 211 mln dolarów, na mocy którego Polska zakupiła osiem maszyn CASA C-295M, z możliwością dokupienia czterech następnych. W zamian za zamówienie hiszpańskie EADS CASA i Avia System Group kupiły większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie za 28,5 miliona złotych obiecując zainwestowanie w najbliższych dwóch latach kolejnych 16 milionów. Miało tam powstać m.in. centrum serwisowe dla samolotów CASA. Centrum nigdy jednak nie powstało, przez co maszyny na wszystkie przeglądy i naprawy musiały każdorazowo latać do Hiszpanii.
  • ~komentarz do wypowiedzi
    (2015-04-01 10:42)
    Szanujcie naszą premier. Została nim niespodziewanie i dobrze sobie radzi. Otoczona armią cwaniaczków kręcących swoje lody z okazji zajmowanych stanowisk. Co się dzieje na całym świecie. Jest równie dobra jak nasza b. min. Mucha /sport/. Biernat /obecny min sportu/ to dupek przy ministrze. Podobnie jak nowy min.spraw zagr./ambitny dureń F. Sch..na/ czy Sikorka /tego temperament roznosi/. Popiera polską rację stanu - czyli durną Ukrainę i chroni rodzinę polską. Czego sprzedajne gnoje z agencji rzymskiej nie robią. To bardzo wiele jak na pół roku.
    No i nie dajcie się nastawiać przeciw Moskwie. Ludzie USA chętnie zrobią w Polsce Jugosławię i Syrię, a Niemcy chcą mieć kraj z granic z przed 1939 r. /rewelacje BND/ Oczywiście nie cały naród niemiecki. Ale jak mówi chuligan Korwin - rozumie imperialne zakusy Putina, to i niemieckie też. Boi się za to, ten bezczelny starzec, narodowców. No i na narodowcach polskich chce wjechać na urząd prezydenta Polski. Takich durnowatych mamy facetów. Obłudą i głupotą przerastają ich tylko agenci Rzymu. A wszy z czarnej mafii i wszy rodzaju męskiego w rządzie i Zgromadzeniu Narodowym, żyją z podatków ograbionego narodu. Wsłuchajcie się w słowa gnojków z PiS-u - Bóg ukarał nas takimi durniami.
  • ~Jan Stańczyk
    (2015-04-01 09:26)
    PRL-owski pijar , smród ,dupa i kupa kamieni przekształcone w sukces !!! Parodia rządów mafii Tusko-Kopacz !!! A czy kłamcy należy wierzyć ???
  • ~żegnaj PO i WSI
    (2015-04-01 08:41)
    Mam nadzieję, że tyle samo czasu zajmie jej spakowanie swoich manatków po wyborach! Byle szybko, byle daleko. od żłobu!
  • ~Wilga
    (2015-04-01 08:38)
    Takie przemówienie ,jakie sukcesy. Nie było sukcesów to i przemówienie trwało aż 10 min. To chyba rekord w powojennej Polsce.
  • ~Samo Obrona pokaze ci gdzie twoje miejsce.
    (2015-03-31 22:06)
    po psl = OO...
  • ~chciałbym wiedzieć
    (2015-03-31 21:55)
    Co to za konferencja prasowa, na której dziennikarzom nie wolno było zadawać pytań?
  • ~Marta
    (2015-03-31 21:43)
    W ostatnich pięciu latach na prezydenta i jego pracownikow Polacy płacą dwadzieścia milionów więcej, tak sobie hulają za nasze pieniądze.
  • ~Tadek
    (2015-03-31 21:40)
    Kopaczka i ten cały spadek PO Rudym matole , to cymbały.
  • ~kaczor Donald
    (2015-03-31 20:52)
    Spójrzcie na zdjęcie.To tylko garstka pasożytujących na waszych podatkach gnoi.
  • ~Psychiatra POmatołów
    (2015-03-31 20:04)
    Aż 10 minut się przechwalała nieórbstwem??? a przecież wystarczyła by 1 minuta...i to aż nadto!!!
  • ~kwaszniewski matol z komorusem.......
    (2015-03-31 19:52)
    8 lat przy korycie ale wszystko winien jest PIS oj wy szmaty z pzpr...
  • ~RWPEG...
    (2015-03-31 19:48)
    Jusz gorszgo SYFU JAK po i psl nibylo od 8lat..wasze miejsce jest na latarniach ...
  • ~Harnas... z Bukowiny T....
    (2015-03-31 19:42)
    ona ta czarownica z krzywymi nogami jak ja niewstyd wciskac ciemnote tyle ubludy i klamnstfa ...
  • ~OAS..
    (2015-03-31 19:37)
    ta niedojda z gajowym kazala strzelac do gornikuf ta stara lampucera dalej niech nosi kanapki z bufetowa i fedruje w tuska portkach tylko tyle umi to scierwo.. wystarczy twojeego smrodu ladacdznico z gajowym w ruskij eeej budzie..
  • ~miko
    (2015-03-31 16:49)
    Po 7,5 roku mamy "pół roku rządów", wcześniej kolejne "nowe otwarcia", "drugie expose" itp. Śmieszne to, ale widać w mediach się sprzedaje
  • ~PRL
    (2015-03-31 16:49)
    "Gdyby nie PiS, wyrobilibysmy juz 120 proc normy!" hehe
  • ~wzc
    (2015-03-31 16:17)
    Platfusy mają sukcesy. Jeszcze ich naród nie powiesił na latarniach!
  • ~ojej
    (2015-03-31 15:54)
    Kilka sukcesów, więcej porażek, rządy dość słabe. Ale cóż, PO dawno przestałoby rządzić, gdyby nie ogromne wsparcie ze strony PiS, dokąd istnieje alternatywa jedynie miedzy tymi dwiema partiami, Platformie trudno będzie przegrać, nieudolność rządów Marcinkiewicza i Kaczyńskiego, a potem te wszystkie kompromitacje, od mniejszych i większych afer po blamaż Smoleński, trudno zapomnieć.
  • ~non
    (2015-03-31 15:48)
    Jakie sukcesy? Lewatywa nie ma zielonego pojęcia o rządzeniu państwem.