Tuska nie będzie na zaprzysiężeniu Dudy? "Nie otrzymał zaproszenia od prezydenta elekta"

| Aktualizacja:

Pojawiły się plotki, że Donald Tusk pojawi się na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy. Szefa Rady Europejskiej jednak nie będzie w Warszawie. Jego współpracownicy twierdzą, że nie dostał zaproszenia od prezydenta elekta.

wróć do artykułu
  • ~misiek
    (2015-08-09 17:04)
    Taka małostkowość to jest cecha charakterystyczna dla " sekty smoleńskiej" :)
  • ~taki jeden
    (2015-08-06 23:41)
    A po jasną cholerę ten reischdeutsch na zaprzysiężeniu polskiego Prezydenta?
    Angela powiedziała - verboten donald!
  • ~konstytucjonalista
    (2015-08-06 21:17)
    DURNOTY..

    NA UROCZYSTOŚĆ ZAPRZYSIĘŻENIA, ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI PROCEDURAMI I PROTOKOŁEM DYPLOMATYCZNYM OFICJALNYCH GOŚCI ZAPRASZAŁA I WSZYSTKIE ZAPROSZENIA PODPISYWAŁA ORAZ WYSYŁAŁA MARSZAŁEK SEJMU MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA.


    TUSK TO ŻADEN PREZYDENT UE, ŻADEN KRÓL, NAWET NIE SZEF UE - JEDYNIE POPRAWNIE PO POLSKU, PRZEWODNICZĄCY RE.

    Z całym szacunkiem dla osoby i funkcji, Donald Tusk, nie jest żadnym królem, czy prezydentem UE a jedynie przewodniczącym RE (Rady Europejskiej) bo z angielskiego president na język polski należy tłumaczyć przewodniczący lub jeżeli chodzi o stowarzyszenie czy spółkę w Polsce, to prezes.

    Właściwie to lepiej nie mówić nawet, że Donald Tusk jest szefem RE, bo faktycznie nie jest; jest tylko jej przewodniczącym a w tym konkretnym przypadku jest w tym subtelna ale zasadnicza różnica. Bo przecież Rada Europejska składa się z głów państw lub szefów rządów a przecie w żadnym wypadku nie można rzec, że Donald Tusk jest szefem Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel czy prezydenta Francois Hollande'a ...

    - Dlatego posługując się językiem polskim powinno się używać WYŁĄCZNIE formy "Donald Tusk - przewodniczący RE".

    Jestem prezesem, jednego z polskich stowarzyszeń i do pieczętowania, pisemnej korespondencji zagranicznej używam pieczątki na której oprócz mojego imienia i nazwiska widnieje nazwa sprawowanej funkcji, z angielska - president, obcokrajowcy używają tej formy, zwracając się do mnie w języku angielskim, podczas rozmów czy w kierowanej do mnie korespondencji. Hi!

    Ale z tego powodu, nie każę się przecież w Polsce nazywać królem czy prezydentem.
  • ~takiesobiemyślenie
    (2015-08-06 14:27)
    Jak zwykle, jak tylko cokolwiek o Tusku, to zwyrodnialcza swołocz opanowuje forum.
  • ~BRUDNY (poeta)
    (2015-08-06 11:29)
    Niesioł z Tuskiem spuścili nos na kwintę i udają KUNTAKINTE
  • ~My, chude misie radykalne!
    (2015-08-06 06:01)
    Uważamy (jako misie radykalne i przy tym chude), że w telewizyjnej debacie (i w realu!) należy przeciwnika powalić i poderżnąć mu gardło mizericordią!

    Dlatego usilnie namawialiśmy pana Dudę, żeby walił w debacie z Bulem z grubej rury i żeby zaczął "debatę" od chwytu za jaja!
    Następnie jaja w imadło i potem już tylko dokręcać, dociskać i miażdżyć!

    Ale nasze wielokrotnie ponawiane w sieci błagania na nic się nie zdały - bo pan Duda jest najwyraźniej człowiekiem litościwym, szlachetnym i gołębiego serca - no i chyba nie oglądał serialu "Pogoda dla bogaczy" i nie ma pojęcia, na co stać ludzi pokroju Falconettiego, zwłaszcza kiedy występują pod innym nazwiskiem!
    A Falconettich, kiedy jest okazja - należy bezlitośnie likwidować i eliminować!
    Otóż to!
    I właśnie dlatego potrzebny jest chwyt za jaja! I z braku brzytwy - te jaja potraktować obcęgami!
    Tylko chwyt za jaja wiedzie do sukcesu w "debatach" ze złymi ludźmi!!

    Ściskamy potem te jaja, aż się nasz orzełek z czekolady zesra kuwerturą, a Kupa Powiatowy zatknie w tej kuwerturze kotylion!

    Jesteśmy pewne, że taki chwyt wzbudziłby powszechny zachwyt!!!

    Jednak na razie tylko się dziwimy, że Duda nie strzelał podczas tej "debaty" amunicją najcięższego kalibru - to znaczy, że nie podniósł spraw dla Polski najważniejszych, a mianowicie:

    1. Podpisana przez Bronka i cichaczem przepchnięta przez Sejm ustawka o "bratniej pomocy", czyli słynny akt ubezwłasnowolnienia Polaków, zgłoszony osobiście przez Tuska do Sejmu na druku nr 1066, a po "uchwaleniu" podpisany przez Bula, przewidujący możliwość uczestniczenia zagranicznych funkcjonariuszy w operacjach pacyfikacyjnych na terenie Polski w przypadku rozruchów i „zgromadzeń”. Mogą oni legalnie przebywać na terytorium RP do 90 dni (a kto sprawdzi, ilu ich jest i jak długo "przebywają"?), przyznano im "prawo" do wwiezienia własnej broni i amunicji i do jej użycia przeciwko nieuzbrojonym Polakom!!!
    Słowem – pacyfikować nas będą nie tylko tubylczy bezpieczniacy, ale również Gestapo, Stasi, FSB lub MO sad. Przy czym MO sad, czyli Ju dejczy kowie, w porozumieniu z ż y do wskimi kundelkami "rodzimego chowu" zawierają ukrywane skrzętnie przed Polakami porozumienia, na mocy których na przykład "sprywatyzują" na rzecz ż y dów Polskie Lasy Państwowe, a potem - w charakterze wisienki na torcie - dołożą ż y dom na dobry biznesowy początek uzyskane z tej "prywatyzacji" 65 miliardów dolarów, których ż y dzi się od Polski domagają i które Komorowski z kumplami z szajki im solennie obiecał.
    Tym sposobem przecież Komorowski oficjalnie przyznał sie, że jest Judaszem i że za srebrniki dopuści sie każdej podłości i zbrodni przeciwko narodowi i panstwu polskiemu! I to mu należy nieustannie przypominać!

    Ten deal między Bulem, a towarzystwem jego szwagrów z WSI ma polegać na tym, że:
    a) ż y dzi niby nam za coś dadzą szmal (z dobroci serca!)!
    b) potem my im te pieniądze oddamy w charakterze rekompensaty za to, że Niemcy ich na naszych polskich okupowanych terenach wymordowali,
    c) a na koniec zrobimy ż y dom (na otarcie łez) podarunek z Polskich Lasów Państwowych - żeby mieli gdzie zbierać grzyby!
    Charakterystyczne jest, że kiedy Umiłowani Przywódcy wzniecają taki jazgot wokół swoich posad i zewnętrznych znamion władzy (ordery), to w tej sprawie, która z punktu widzenia przyszłości państwa i nas wszystkich wydaje się znacznie istotniejsza od innych tajemnic, wszyscy nasi Umiłowani Przywódcy nabrali wody w usta i tylko spierają się w Brukseli co do wysokości łapówki dla zdrajców za realizacje tego nikczemnego planu możnych tego świata wobec Polski!!!

    2. W kwestii wspomnianych srebrników - to sytuacja jest o tyle paradoksalna, że to ten nasz Judasz zobowiązał się (rzekomo w naszym imieniu, ale bez naszej wiedzy i zgody - zupełnie jak seryjny "samobójca"), że sam jest gotów z naszej kasy opłacić San he dryn kwotą 65 mld. dolarów, o czym pan Duda z niewiadomych przyczyn niestety w tej "debacie" nie wspomniał ani słowem, choć przecież wie o tym tak samo dobrze jak wszyscy świadomi rzeczy ludzie w Polsce!

    Ponieważ z regularnego dojenia i strzyżenia Polaków niestety 65 mld dolców nie udało się Komorowskiemu wykroić - bo ukradzione pieniądze z OFE (150 000 000 000 PLN) poszły na bieżące potrzeby tych złodziei - więc Bronek pod osłoną nocy usiłował przygotować grunt do ustawkowego "sprywatyzowania" Lasów Państwowych - co mu się chwilowo nie udało, ale to nie znaczy, że z tego ży do wskie go planu zrezygnował i że nie będzie go realizował innymi perfidnymi sposobami (o ile polskie owce i barany mu na to pozwolą, a fundacja Kulczyka zapewni wsparcie logistyczne!).
    (cdn)
  • ~My, chude misie radykalne!
    (2015-08-06 05:56)
    (ciąg dalszy)
    3. W ramach rewanżu za usłużnie podsuniętą Dudzie przez Bula kartkę z jakimś rzekomym niegdysiejszym oświadczeniem Dudy - ten ostatni powinien był wyciągnąć i publicznie odczytać przygotowaną zawczasu , a dotyczącą Komorowskiego i jego kumpli z WSI kartkę z teczki Macierewicza, które to kartki powinny być sprzedawane w każdym kiosku w formie kalendarza do kuchni - dla krzewienia wiedzy o naszej najnowszej historii i w ramach akcji piętnowania zdrajców Ojczyzny!
    Taka kartka powinna zawierać tekst następujący:

    >>Polacy!
    Przeczytajcie sobie "ulotkę" jaką 22 kwietnia 1982 r., napisał odręcznie do Kiszczaka jakiś wysoki funkcjonariusz SB na marginesie raportu, jaki ze swoich rozmów z Bulem złożył swoim zwierzchnikom oficer prowadzący Bula - skromny podporucznik SB Gałęzowski:
    „[…] Okres pobytu B. Komorowskiego na wolności zostanie wykorzystany (przy zastosowaniu przedsięwzięć operacyjnych) pod kątem określenia celowości dalszego pobytu w/w w ośrodku internowania. Podtrzymać dialog nie naciskając na figuranta. […] W trakcie pobytu na przepustce przeprowadzono dwie rozmowy operacyjne z B. Komorowskim. Podczas tych rozmów stwierdził m.in., że jego dotychczasowa działalność nie miała sensu i w przyszłości nie zamierza angażować się w żadne przedsięwzięcie o charakterze politycznym. Po ewentualnym zwolnieniu z internowania pragnie poświęcić się życiu rodzinnemu. Wyraził ponadto chęć na podtrzymanie dialogu operacyjnego. W związku z powyższym wydział III-2 wnosi o uchylenie internowania wobec Bronisława Komorowskiego”.<<.

    Przecież to jest "ulotka" jawnie antypaństwowa i gdyby przypadkiem bohater tej ulotki zrealizował swój zbrodniczy plan nieuczestniczenia po roku 1982 w jakichkolwiek bezsensownych (jak to sam słusznie i trafnie określił) "przedsięwzięciach o charakterze politycznym" - to kto dzisiaj byłby naszym prezydentem - no kto???
    Kulczyk czy Kiszczak?

    Jest jeszcze wiele sztuk amunicji wielkiego kalibru, które Duda mógłby odpalić, ale te kilka spraw - gdyby zostały przez Dudę postawione na wokandzie "debaty" - niewątpliwie nieco by przyhamowały bezczelność Bula, a być może doprowadziłyby go do ataku furii, dzięki czemu kampania zakończyłaby się na przykład spektakularnym wylewem, czyli popularnym u miłośników bigosu udarem resztek mózgu, i wylaniem Komorowskiego razem z jego ostatnią kąpielą w dostarczonej przez Tuska ciepłej wodzie z kranu!

    Miejmy nadzieję i trzymajmy kciuki za to, żeby pan prezydent Duda odważył się rozmawiać o tym wszystkim z Polakami otwarcie podczas swej pierwszej kadencji?
  • ~Cy Tata Cyta Cytaty z Tacyta?
    (2015-08-06 05:49)
    Prawda się sama obroni i nie jest nawet potrzebny żaden wyjątkowo przenikliwy i spostrzegawczy facet w rodzaju pana Farage'a!

    Coraz więcej bystrych Polaków idzie w jego ślady!

    Przytoczę popularny cytat z sieci na temat Tuska :

    To niebywaly wstyd i haniebna żenada, że my, Polacy, naród tak niegdyś dumny, nieulękły, niepodległy i honorowy, pozwoliliśmy na to, żeby ten facet od tylu lat perdolił nam rozmaite banialuki, rżnął "europejskiego" fetniaka i wbrew oczywistym faktom na siłę próbował udowodnić nam wszystkim, że jest ętelegętny, energiczny, młody, dobrze zorientowany w arkanach zarządzania, gospodarki, ekonomii, dyplomacji, kolejnictwa, wywiadu, wymiaru sprawiedliwości, bezpieczeństwa ruchu drogowego, finansów i polityki światowej, że jest wykształcony i z "dużego miasta", że ma przeszlifowane wszystkie przedpokoje możnych tego świata - bo użyczonymi mu tam łaskawie suknami do froterowania grał w tych przedpokojach w szmaciankę i strzelał palmom gole, ciesząc się chytrze, że nikt z państwa nie widzi!
    A nawet twierdzi, że podobno parę razy udało mu się zajrzeć do salonu państwa przez dziurkę od klucza!
    Najbardziej uwłacza nam to, że chociaż już wszyscy wiemy, kim ten facet jest - to jednak nikt go publicznie, otwarcie i definitywnie nie demaskuje!
    Bo przecież już nie budzi chyba niczyjej wątpliwości, że ten osobnik wyczerpał wszystkie tandetne zgrane triki z zagranicznej instrukcji obsługi kukiełkowych "premierów" i ostatnio robi już tylko za pośmiewisko Europy i świata i za mało zabawnego, a nawet - powiedziałabym - ponurego i upiornego "rodzimego" pajaca na sznurku od snopowiązałki!

    A poza tym wszyscy widzimy, że pajac się zaciął, nie może wyskoczyć z "zaginionej" w Rosji czarnej skrzynki i tylko podryguje w nerwowym tiku, bo na tym sznurku zrobił się supeł nie do rozwiązania, cały motek sznurka się splątał tak, że trafić po nim można już tylko do tyłu, do haniebnych momentów zdrady narodowej podczas "Nocnej Zmiany" i w objęciach Putina na molo w Sopocie i na Siewiernym!

    A kiedy on się tak bezwolnie i chaotycznie na tym sznurku majta - nie jest już nawet groteskowy, bo widać wyraźnie, że nie jest już nawet tym rzekomo niegdyś zabawnym pajacem, ale jest tylko starym zbrandzlowanym, obwisłym, sflaczałym bezużytecznym fiutem z prowincjonalnej speluny hazardu, hulanki i rozpusty, arlekinem ze zbankrutowanego cyrku, przegranym szulerem, który grał niestety za nasze i przeputał wszystko, a który teraz - zamiast wstać i wyjść - uporczywie trwa przed nami w swej hańbie i tylko co kilka dni albo cichutko skamle, albo dla odmiany tupeciarsko i basem, ale nadal bezczelnie i kłamliwie, chlipie i bredzi, mruczy, jodłuje lub rzęzi, i próbuje nas pokornie i chytrze zarazem zapewniać, że nic się nie stało, że przegrał tylko "troszeczkę" i że się "odegra", choć my już dokładnie wiemy, że przegrał całą naszą ojcowiznę i że - gdybyśmy byli mściwi i okrutni - to najwyżej my moglibyśmy się na nim teraz odegrać!

    W swej bezczelności on nadal z uporem maniaka twierdzi, że wszechogarniający i widoczny dla każdego dziecka nierząd, totalne złodziejstwo i korupcja na najwyższych szczeblach administracji i wymiaru niesprawiedliwości oraz porażająca zapaść prawie wszystkich instytucji państwa polskiego - to tylko takie nasze złudzenie, a on sam jest mężem opatrznościowym, zbawcą narodu, gwarantem niepodległości, wolności wszelakich i świetlanej przyszłości Ojczyzny!

    Na co liczy ten żałosny idiota, który nawet nie zdaje sobie sprawy ze swojej śmieszności i który - ponieważ nie jest Polakiem - nie ma nawet tyle godności, żeby się przyznać, że jest certyfikowanym, wydymanym, poklepanym, wyrolowanym i wyproszonym za drzwi w Berlinie, Brukseli, Waszyngtonie, Londynie, Mińsku, w Wilnie, Moskwie, w Kijowie, Strasburgu, w Davos, w Smoleńsku, Gdańsku, Modlinie i w Paryżu kretynem, i nas wszystkich za wszystko, za co się jeszcze da, przeprosić!

    Jest to krętacz maniakalny, osobnik nieuleczalnie chory na nieuczciwość! Jego rodowa dewiza, którą głosi otwarcie na konferencjach prasowych, to: "Nie każde oszustwo jest przestępstwem!".
    Do psychiatryka z nim!
    Albo do poprawczaka dla przerośniętych matołków!
    A najlepiej do komórki z rupieciami!!! Jako kolejny nieudany model Pinokia...
    Niech tam czeka na swoją kolej jako podpałka na ruszcie paleniska naszych dziejów...
    ...może tam wykaże swoją przydatność...
    ...bo nawet na palacza się nie nadaje!
    Więc niech sobie uleci przez dawno i nieudolnie pomalowany przez siebie komin, z którego cała farba oblazła wielkimi płatami i cegły się sypią!
    Może chociaż w ten sposób przyczyni się do wspólnego dobra, że dostarczy nam trochę obiecanej ciepłej wody w kranie!
  • ~pol anka
    (2015-08-05 22:47)
    zaproszą, to będzie liczył głosy, przepraszał, coś tam będzie liczył. A i w gałę nie pocharacze, pisowczycy grają lekarską, a Onn lubi po skrzydle chyłkiem pomykać.
  • ~tuskumatole
    (2015-08-05 20:46)
    powiem krotko: hTwd
  • ~Fedor
    (2015-08-05 19:26)
    Miejmy nadzieję, że będzie konsekwentny i wytrwa w swym poczuciu urażonej dumy do czasu zakończenia misji w Brukseli, a potem spakuje się i zasili szeregi rady nadzorczej Gazpromu - o ile ten wcześniej nie zbankrutuje - bo tam razem ze Schroederem pasuje jak ulał. Jedyne dwa miejsca w Polsce, w których chciałbym go ujrzeć, to Trybunał Stanu i ewentualnie więzienie: za zdemolowanie polskiej polityki zagranicznej, za Smoleńsk oraz za za patronat nad zawłaszczaniem i okradaniem państwa przez sitwy i tajne służby.
  • ~Andre L-P
    (2015-08-05 19:22)
    o tym ze dziadek rudego byl w niemieckiej armii o tym juz wiemy od dawna .Jacek Kurski jako pierwszy informowal o tym fakcie ale nie wielu zna fakty wazne fakty; o formacji wermachtu w ktorej sluzyl Tusk, otoz jak podawal w 2014 der spegel-dziadek Tuska byl w paramilitarnej hitlerowskiej formacji Waffen SS- takie sa fakty . - majac takie korzenie rodzinne jest jasne skad wziela sie "milosc i zaufanie A.Merkel do bylego" polskiego" premieraTuska .
  • ~Kmiot
    (2015-08-05 17:26)
    "Dziennikarze i internauci śmieją się, że Donald Tusk nie zna protokołu dyplomatycznego. Chodzi o to, że szef Rady Europejskiej obraził się za formę zaproszenia na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy. Tymczasem protokół nie przewiduje obecności szefów państw i organizacji międzynarodowych oraz prezydent elekt nie wysyła zaproszeń". Zaproszenie wysłała mu Kidawa. Hahahahahahaha
  • ~Benek
    (2015-08-05 16:29)
    I to jest cały pIS.
    Prezydent wszystkich Polaków.
  • ~Misio
    (2015-08-05 15:42)
    Nie bedzie Krola Europy? Ryzy karzel, ktory kiedys powiedzial, ze polskosc to nienormalnosc stchorzyl, bo wie, ze Polacy POwitali by tego oszusta z naleznymi mu honorami :D. Wtedy europejscy przywodcy zaczaliby zastanawiac sie dlaczego Szef Rady Europejskiej jest tak postrzegany we wlasnym kraju...
  • ~~el-a
    (2015-08-05 15:37)
    Cale szczescie ze nie wymaga zaproszenia od calego ,"wdziecznego" narodu. A moze by tak prokurator wyslal zaproszenie?...
  • ~Pagaj
    (2015-08-05 15:30)
    No,nareszcie trafił się nam Prezydent...wszystkich Polaków ! !
    Taki milusi i bezpartyjny.Prezes zabronił i już ! ! Miłe złego początki.
  • ~wk
    (2015-08-05 15:18)
    Szkoda że prezydent unii europejskie nie będzie na zaprzysiężeniu Dudy to by podniosło prestiż Polski.
  • ~Olek
    (2015-08-05 15:15)
    A poco tu w Polsce ten wredny rudy pajac.
  • ~jula
    (2015-08-05 15:13)
    Przypuszczam ,że mój były premier bardzo żle by się czuł patrząc na ślubowanie prezydenckie Dody .