Wrócą egzaminy na studia, zmienią się matury. Gliński zdradza pomysły PiS na edukację

| Aktualizacja:

Zwiększenie nakładów na naukę, ograniczenie biurokracji. Takie między innymi są plany Prawa i Sprawiedliwości dotyczące rozwoju nauki - mówił w radiowej Trójce Piotr Gliński. Zapowiedział, że rząd PiS będzie chciał odejść od bolońskiego systemu w szkolnictwie wyższym, ponieważ jest on niesprawny. Chodzi o podział na dwustopniowy podział studiów.

wróć do artykułu
  • ~hanka
    (2015-11-02 11:10)
    Bolonski system jest systemem amerykanskim. Pracowalam w amerykanskim szkolnictwie i cos o nim wiem. Pomysl wprowadzenia go do Polski byl WIELKIM bledem. Zrujnuje to szkolnictwo i doprowadzi do zerowego poziomu wyksztalcenia (jak w USA). Ogolnie nie popieram PISu, ale w tym wypadku z calego serca zycze powodzenia.
  • ~Kontemplyta
    (2015-11-02 11:10)
    Czyli PiS mówi to samo co Edward Gierek zorganizował dawno temu - 17 województw i system podstawówka plus liceum plus kilkuletnie studia bez licencjatu. Ile trzeba zmienić aby zostało po staremu.
  • ~Halo Hans
    (2015-11-02 12:14)
    Do tych młodych,którzy teraz głosowali na PiS-dzieli ( może być bez myślnika). Za parę lat podziękują wam obecni nastolatkowie za religię na maturze. Kto wie,może ta matura już będzie w salkach przy kościele. Wreszcie będą do czegoś potrzebme. No i parafia dostanie na to kasę od prezesa GdaKaczki. Pozdrawiam głąby!
  • ~marko
    (2015-11-02 10:31)
    A po jakim systemie szkolenia mamy takich wybitnych specjalistów jak prof Gliński, prof Bilenda.
  • ~#NaPoważnie
    (2015-11-02 10:23)
    Wreszcie go wypuścili z szafy, bo zaczynał się już w niej dusić.
  • ~Wyborca
    (2015-11-02 14:06)
    i JESTEM ZA Jeżeli uda im się przeforsować zmiany i zrealizować kilka innych pomysłów mają mój głos w następnych wyborach.
  • ~docent marcowy
    (2015-11-02 10:39)
    To geniusz. Na pewno dostanie Nobla.
  • ~mm
    (2015-11-02 14:18)
    Czy jest coś, czego PiS zmieniać nie zamierza?
  • ~ola
    (2015-11-02 15:11)
    egzaminy na studia były bardzo korupcjogenne!!!Absolutnie nie dla takich pomysłów!!! (chyba, że PIS zamierza wysłać do każdej komisji egzaminacyjnej męża zaufania)
  • ~wojtek
    (2015-11-02 15:04)
    A w wiadrze pod tablicą będą się moczyć rózeczki.
    Rózeczką dupeczkę duch święty bić każe.
  • ~Archer
    (2015-11-02 16:14)
    "Polacy na tle państw europejskich dobrze wypadają w rozwiązywaniu testów. Jednak, gdy chodzi o rozwiązywanie problemów i kreatywność, znajdujemy się na końcu rankingów "

    Tak jest, bo w szkolch ucza ich rozwiazywania testow.
    W czerwonych latach uczyli rozwiazywac nie testy ale problemy. Wyleciec ze studiow, gdzie bylo po paru kandydatow na miejsce, bylo bardzo latwo a chlopcy ladowali prosto w jednostkach wojskowych. W efekcie nasi absolwenci dystansowali w szrankach absolwentow zachodnich, glownie amerykanskich.
  • ~O Bywatel
    (2015-11-02 15:47)
    Niestety, tu sie z PiS-em (na ktorego glosowalem i ktory nadal goraco popieram) zupelnie nie zgadzam. Powrot do dwustopniowego (magister + doktor) systemu studiow, przy odrzuceniu stopni licencjata czy inzyniera, negatywnie sie odbije na uznawaniu dyplomow naszych uczelni za granica. Nasi magistrowie beda uznawani tylko za licencjatow (BA lub BSc) a nasi magistrowie inzynierowie tylko za posiadaczy pierwszego dyplomu inzynierskiego (BASc lub BEng). Sam doswiadczylem takowego potraktowania wiele Lat temu. Zmiana, ktora jest w Polsce bardzo pozadana, to zlikwidowanie podzialu na stopnie zawodowe (licencjat i magister) i naukowe (doktor). Studia musza byc tak zorganizowane aby pierwszy stopien posiadal nalezyta range ukonczenia studiow wyzszych. Studia tak magisterskie jak i doktoranckie powinni byc traktowane podobnie, przy czym te pierwsze powinny byc traktowane jako krok w kierunku tych drugich. Nie wolno dopuscic do masowej produkcji magistrow (kiedy ten sam opiekun akademicki czesto nadzoruje dziesiatki magistrantow jednoczesnie). To jeszcze bardziej oslabilybo reputacje polskich uczelni wyzszych na swiecie.
  • ~zielony most
    (2015-11-02 19:33)
    Egazaminy na studia są konieczne, bo teraz większość studentów to ociężali umysłowo.
  • ~jb
    (2015-11-02 18:49)
    Bo ta cała nauka ***** warta jest.
    Namnożyli nikomu niepotrzebnych kierunków, porobili mutacje już istniejących, wykładowcami są ludzie po niepotrzebnych nikomu studiach, z niepotrzebnymi doktoratami i habilitacjami, uczący nowe zastępy nikomu niepotrzebnych nieudaczników. Proszę sobie wyobrazić, że teraz podobno jest 700 000 urzędników. w 1989 było ich 160 tysięcy. Prawdopodobnie 3/4 ma wyższe wykształcenie. Jak PiS się odważy i pogoni tych pasożytów z trzynastkami, karpiowym, ołówkowym i cholera wie czym jeszcze, to szybko się okaże, że na normalnym, realnym rynku pracy nie ma dla nich miejsca
  • ~prof. z UJ
    (2015-11-02 19:40)
    Nie popieram pisu, ale to sluszne propozycje. Jeszcze tylko zlikwidowac kretynskie roporzadzenia "szkodnika" nauki - Kudryckiej. Ironia sa np. KRK (Krajowe Ramy Kwalifikacyjne) na studiach doktoranckich- istne kretynstwo, robienie szkolki. Dydaktyka na papierze- rozmaite kretynskie formulki syllabusow- nastepny kretynizm "szkodniczki". Licze, ze to sie uda, chociazby mial to zrobic pis, bo do tej pory walka z tym kretynizmem to "sciana", a obecna minister jest nieprzemakalna na krytyke.
  • ~artur
    (2015-11-02 16:55)
    Głosowałem na PO ale to juz koniec. Wierzę że pan Jaroslaw zrobi porządek z lekarzami. Przyklad do zalatwienia. Na Mazurach w sporej miescowosci jesli chcesz by zrobili ci kolonoskopię w ciągu tygodnia to musisz iśc do przychodni prywatnej gdzie przyjmuje pan Ordynator wizyta kosztuje 150 zł.. Jesli pójdziesz do lekarza z kolejki po oczekiwaniu kilku miesięcy lekarz wysle cie na zabieg za około 6 miesięcy. Tyle sie czeka..Panie Jarosławie w Panu nadzieja.Kamasze dla lekarzy.I jeszcze jedno Lekarze będą blokować kazdą pana reformę. Bo jesli państwowa służba zdrowia bedzie dobrze funkcjonować to ich prywatne gabinety będą puste.Mamy nadzieję że znajdzie pan na nich sposób.
  • ~karol
    (2015-11-02 17:58)
    no może to i słuszne bo przecież brakuje roboli a wykształciuchów jest nadmiar a tu przecież odbudowa przemysłu stoczniowego ,nowa era górnictwa rozbudowa przemysłu ciężkiego już Pesta nie ma pracowników więc TOWARZYSZE należy większy strumień młodzieży skierować do zawodówek ograniczyć dostęp na studia i zlikwidować te durne gimnazja gdzie młodzież jest rozwydrzana
  • ~danio
    (2015-11-02 20:45)
    System boloński pokazuje nastawienie decydentów do studiów wyższych - że większość z nich to niezobowiązująca ściema. Poza systemem bolońskim są w Polsce prawo, medycyna, aktorstwo i faktycznie studia inżynierskie. W tych dziedzinach trzeba bowiem wykształcić dobrych fachowców, ze wzgledu na ludzkie bezpieczeństwo. Pozostałe kierunki są lekceważone: trochę się student pouczy, trochę pobawi, a potem i tak idzie do roboty w innej branży lub na zmywak. Więc po co mu 5 lat studiów...? Najpierw to trzeba zreformować łby eurokratów i ministerialnych urzędników. I nie wysyłać wszystkich na studia byle jakie studia.
  • ~karol
    (2015-11-02 17:42)
    już dawno to pisałem PiS to PZPR bis taka katolicka komuna i wszystko co było w PRL wraca teraz z powrotem wszystkie proponowane rozwiązania już były w PRL a pan Jarosław Kaczyński to typowy I sekretarz tamtych minionych czasów wszystko sterowane ręcznie i podległe jedynej słusznej władzy no cóż moi rodacy podobno tęsknią do Gierka więc sobie wybrali takiego Gierka bis ale bardziej bogobojnego
  • ~żadnych egzaminów na studia
    (2015-11-02 16:48)
    Egzaminy na studia to głupota. Każdy powinien studiować jak chce bez egzaminów. Na zakończenie studiów powinien być egzamin żeby sprawdzić co się nauczył student i czego studenta nauczyli jego nauczyciele.
    Egzaminy na studia to korupcja.
    Będą się dostawać córunie i synalkowie znajomych króliczka, lekarze prawnicy ekonomiści, inżynierowie itd i t p