Przylgnięcie do jednego z mocarstw nic Polsce nie daje. Czas na balansowanie

Przylgnięcie tylko do jednego z mocarstw, poza złudnym poczuciem bezpieczeństwa, niewiele Warszawie daje. Zwłaszcza gdy trwa niepowtarzalna koniunktura na to, by wpływy wielkich na Polskę zaczęły się wzajemnie równoważyć.

wróć do artykułu
  • ~wjw
    (2017-07-28 10:04)
    Dla Polski to najlepszy byłby sojusz wojskowy z Chinami ale nasi genialni stratedzy wolą z USA i innymi zachodnimi mocarstwami które już nas nie raz wystawiły...
  • ~autochton
    (2017-07-28 10:17)
    Polityka zagraniczna winna być neutralna i pozbawiona wpływów najbardziej kosmopolitycznej nacji na świecie.
  • ~motek
    (2017-07-28 10:22)
    Nie wiem czy nie ważniejszą od reformy sądownictwa nie była by repolonizacja mediów. Rozumiem wolność słowa jako wymianę poglądów ale straszenie, szczucie Polaków to jest jeszcze wolność słowa???
  • ~prezes
    (2017-07-28 10:37)
    tekst ma dobry cel ale nie daje rad na kim to jeszcze,oprocz USA,mamy sie opierac.Obecnie wyglada na to,ze ani Niemcy,ani Francja nie palaja do nas miloscia-glownie przez to,ze nie bierzemy uchodzcow i mamy czasem wlasne zdanie,podobnie jak Wegry.Rzad w Polsce szuka stale zblizenia z Chinami,co jest pomyslem dobrym.Chiny staja sie glownym graczem swiatowym,a my mozemy im troche zaoferowac.Militarnie jednak tylko scisly sojusz z USA daje gwarancje,ze Rosja raczej nas nie zaatakuje.Miltarne poleganie na RFN,zle uzbrojona i politycznie zwiazana z Rosja,byloby sporym bledem.RFN powinna byc naszym partnerem gospodarczym,jednak stosunki polityczne sa obecnie nie za dobre.Cieniem kladzie sie oczywiscie sprawa uchodzcow oraz Nord Stream 2.Poleganie na Francji to calkowita bzdura-marnosc takiego sojuszu znamy z II wojny sw. oraz z uleglosci Francji wobec ZSRR i obecnie Rosji.W.Brytania zawsze jest dobra jako sojusznik ale ona moze sie rozpasc po Brexicie,Szkocja moze odejsc i Little England juz nie bedzie zadna potega.Male kraje Europy ogolnie nas lubia ale ich poparcie jest dobre tylko w Brukseli w czasie pokoju.Na wypadek wojny nic nie znacza-sa w wiekszosci slabo uzbrojone,maja jakies marionetkowe armie.Dobra jest tez Kanada,troche daleko ale wraz z USA to jest juz cos duzego.Moze to wyglada dziwnie ale w obecnej schylkowej Europie tylko sojusz z USA ma sens.Autor tekstu powinien to realnie widziec.
  • ~adekwatny komentarz
    (2017-07-28 10:54)
    Autor artykułu ma racje w kwestii dyplomatycznej. Komentatorzy zaś są obciążeni myśleniem zarozumiałych uprzejmickich - komu smarujemy słowem, ten ma obowiązek się nam odwdzięczyć w dwójnasób. Dyplomacja to sztuka nie narażania się nikomu i osiągania swoich celi. Drudzy w dyplomacji robią to samo. Polityk nie reprezentuje siebie i swoje interesy a reprezentuje kraj i jego interesy. Wychowankowie agencji rzymskiej, Moskwy tego pojąć nie mogą. Nie należy okradać narodu i przekazywać swemu panu w Rzymie /Moskwie, Berlinie, korporacji, bankom/łupu, o sobie nie zapominając. Naród stale łupiony, trudno kupić nawet za 500+, za to łatwo niedouczony i zaniedbany podburzyć, przeciwko komukolwiek. Co stale praktykuje się u nas w kraju. I w końcu nastały rozbiory, powstania, Polacy strzelali do siebie w obu wojnach światowych, 1939, 1944,1945, 1989. Prawdziwy i wyważony artykuł, powoduje sączenie jadu, niezdolnych do widzenia ludzi i świata takim jakim jest, przez wychowanków agentów Rzymu. Dawno przestali być Polakami, są rabami i wściekli są na tych co jeszcze samodzielnie myślą. Tak długo będą szczuć, aż powtórzą rozpad państwa. Diecezje wszak pozostaną na stałe - każdy papa dobrze współpracował z zaborcami. Z Leninem też uzgadniał.
  • ~billyb
    (2017-07-28 10:59)
    Znowu jesteśmy silni zwarci i gotowi? Widać, Polacy są odporni na wiedzę i doświadczenie, jak można wywnioskować z tych wypocin u góry i na dole. A więc od 500 lat Polak głupi przed i po szkodzie. Nihil novi. Neutralność doprowadziła nas w 1939 tam, gdzie się znaleźliśmy: sami przeciwko znacznie silniejszym, których połączyło tylko to, że żaden z nich nie mógł Polski przeciągnąć na swoją stronę. No więc psy nas rozszarpały na strzępy, a rzekomi sojusznicy cieszyli się, że poświęcili głupiego pionka i zyskali na cennym czasie. Następnym razem, proponuję, poszukać jeszcze dalej sojuszników, np. w Indiach. Oni na pewno nam nie pomogą.Jak to pięknie być samym! Bo neutralność oznacza być samym. A z ruskimi poradzą sobie zuchy z obrony terytorialnej. Są potrzebni, żeby zbóje ze specnazu mieli się kim zabawiać na postojach.
  • ~Wilga
    (2017-07-28 11:16)
    Ktoś chyba chce udowodnić,że przynależność do RWPG i Układu Warszawskiego przynosiło nam ogromne korzyści .
  • ~Bingo
    (2017-07-28 11:16)
    W Polsce brak klotni z sasiadami jest za kazdym razem oceniany jako bezmyslne oddanie. Widac ze autor artykulu nie ma zrozumienia procesow podejmowania decyzji gospodarczych.
  • ~Ed
    (2017-07-28 11:53)
    Wydaje mi sie,ze wniosek jest sluszny.Mimo wszystko trudno jest lawirowac miedzy wielkimi mocarstwami.Polska mogla by ewentualnie byc Szwajcaria wschodniej i srodkowej Europy,ale azeby to osiagnac nalezalo by prowadzic madra i przemyslana polityke.Na dzisiejszy dzien nalezy mimo wszystko szukac kontaktow na rowni z Rosja,gdyz poleganie i uzaleznienie tylko i wylacznie od jednej ze stron nie przyniesie zamierzonych rezultatow.
  • ~Kotletos
    (2017-07-28 12:58)
    Przeciez UE nie po to powstala zeby odbudowac mocarstowa pozycje Niemiec i ja nie mam watpliwosci iz odtworzeniu ulegnie uklad wersalski - taka geopolityka Panie i takie emocje. Najgorsze w tym jest to iz my jestesmy po tej stronie Niemiec i to jest najgorsze w tym wzystkim iz cala mittel Europa jest slaba i mozna przez nia przelazic z poludnia na polnoc i z zachodu na wschod. Do tego jeszcze swiadomosc tych narodow eliminuje naturalna wspolprace i opor przeciw ukladowi wschod zachod. Ani na Czechow ani na Slowakow czy Wegrow nie ma co liczyc, nauczeni sa serwilizmu i roli uslugowej. Brexit to przelomowe wydarzeniekonczace czas iluzji i wcale sie nie zdziwie gdy Francja wybierze karte atlantycka tyle ze te kraje etnicznie rakowacieja czyli muslimizuja sie co musi spowodowac cywilizacyjna marginalizacje i degeneracje ich panstwosci
  • ~mol
    (2017-07-28 13:37)
    nikt w polsce nie kazał podbudowywać trumpowi jakiegoś ego trump przyjechał i stwierdził że lolska to jedyny wiarygodny sojusznik w europie co wywołało niesłychaną wściekłość na wschodzie i zachodzie europy a takrze pewnych środowisk w usa
  • ~prawnik
    (2017-07-28 13:38)
    Poczatkowo prezydent Macron byl zwolennikiem scislej wspolpracy z Niemcami, ale to sie zmienilo po przemowieniu pani kanclerz Merkel n.t. jej weta w sprawie malzenstw jednoplciowych. W tym przemowieniu Merkel powiedziala, ze nie moze byc malzenstw jednoplciowych, ale ze zwiazki jednoplciowe moga adoptowac dzieci, a tego nikt we Francji nie zaakceptuje, bo prawo europejskie opiera sie na prawie rzymskim, a w prawie rzymskim malzenstwo jest sprawa prywatna, do ktorej panstwo nie moze sie wtracac. Dlatego po dekryminalizacji zwiazkow jednoplciowych zwiazki te moga otrzymac sluby cywilne. Natomiast sa zastrzezenia psychologow odnosnie adopcji dzieci przez zwiazki jednoplciowe i dlatego za prezydentury Hollanda byly we Francji wielkie demonstracje, ktore doprowadzily do zakazu adopcji dzieci przez pary jednoplciowe. Prezydent Macron odsunal sie od Niemiec Angeli Merkel, bo gdyby tego nie zrobil, to stracilby poparcie francuskiego elektoratu, gdyz dla Francuzow panstwo laickie i obrona praw dzieci sa najwazniejszymi elementami demokracji.
  • ~Ps
    (2017-07-28 16:49)
    Co wyszło z teorii dwóch wrogów (lub przyjaciół) w 1939 roku i szukania sojuszy gdzieś daleko? Historia niby nigdy nikogo niczego nie nauczyła, ale może warto popatrzeć co było nie tak z naszą polityką, że zawsze kończyło się to dla nas batami. I może wyciągnąć jakieś wnioski, by tym razem skończyło się inaczej.
  • ~Baron Barinkay
    (2017-07-28 17:21)
    Tak tak "uber alles" zaopiekuje się nami i zapewni niebiańską przyszłość po wczasach w Auschwitz, Stutthof, Dachau, Ravensbrück i innych reaktywowanych kurortach działających pod hasłem: Arbeit macht frei !!!
  • ~janek-007
    (2017-07-28 19:03)
    A.Krajewski kombinuje jak koń pod górkę. Polska powinna się trzymać z USA ale liczyć na siebie. Bycie chorągiewką i siedzenie okrakiem na barykadzie w polityce zagranicznej również jest bardzo problematyczne i niebezpieczne. W USA po Trumpie polityka nie będzie już taka jak była a ta sytuacja jaka w USA jest jest bardzo rozwojowa. Mylący i dezinformujący artykuł A Krajewskiego.
  • ~Her Tusk,agent BND
    (2017-07-28 19:57)
    Genialne tezy za pieniądze Niemiec i BND,oprzyjmy się na wypróbowanych od wieków przyjaciołach SS-manów z Kulturalnych Niemiec oraz Kałmukach z Rasiji,oraz odważnych Włochach,buńczucznych Hiszpanach i nieustępliwych Belgach,Holendrach i Grekach,zapomniałem o pełnych honoru,odważnych Francuskich alfonsach.
  • ~Antek melduje Putinu
    (2017-07-28 21:08)
    Proces dezintegracji trwa, Proszę o dalsze rozkazy
  • ~PiS da Każdemu
    (2017-07-28 21:12)
    W 39 też balansowaliśmy
  • ~gostom
    (2017-07-28 21:28)
    Polsce i Polakowi chodzi wyłącznie o dojenie systemów socjalnych Sąsiada. A szczególnie tego zza Odrą....=)
  • ~cypisek
    (2017-07-28 22:21)
    Lansik balansik

Może zainteresować Cię też: