W sobotę w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej zebrała się Rada Polityczna PiS.

Posiedzenie Rady rozpoczęło się od wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Cała Rada, łącznie z wystąpieniem szefa Prawa i Sprawiedliwości jest zamknięta dla mediów. Według informacji PAP, głos zabrał także premier Mateusz Morawiecki.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji PAP, Kaczyński podczas spotkania mówił o ostatnich zmianach w rządzie; dziękował też b. premier Beacie Szydło. Jak podają źródła, prezes PiS miał też zapowiedzieć "nową ofensywę" m.in. ws. rządowego programu Mieszkanie Plus oraz poruszyć temat głosowania w Senacie w sprawie senatora Stanisława Koguta.

W trakcie Rady omawiano też wewnętrzne sprawy partii, w tym kwestię przygotowań do wyborów samorządowych.

Kaczyński: ci, którzy zmienili partyjną przynależność, nie będą na listach PiS w wyborach samorządowych

Rada Polityczna PiS podjęła w sobotę uchwałę, według której ci, którzy w ciągu ostatnich trzech lat zmienili przynależność z PiS na jakąś inną partię, nie mogą być umieszczani na listach Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych - powiedział prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński.

Kaczyński podkreśliła, że Rada Polityczna PiS podjęła w sobotę "ważną uchwałę", według której "ci, którzy w ciągu ostatnich trzech lat zmienili przynależność do naszej partii na jakąś inną, nie mogą być umieszczani na naszych listach wyborczych PiS w wyborach samorządowych".

- Jest takie zjawisko, że co niektórzy, nawet usunięci karnie z partii działacze, dzisiaj próbują dostać się do innej partii sojuszniczej. Są nawet i tacy, którzy kombinują, że u nas nie mieliby większych szans, może w ramach porozumień sojuszniczych mieliby większe. Nie możemy niczego takiego tolerować - oświadczył lider PiS.

Poinformował też, że Rada Polityczna podjęła decyzję o powołaniu Krzysztofa Sobolewskiego na stanowisko przewodniczącego Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, czyli - jak mówił Kaczyński - sekretarza generalnego partii.

- To stanowisko do tej pory pełnił pan minister (spraw wewnętrznych i administracji) Joachim Brudziński. W niektórych partiach zdarzało się, że ktoś był ministrem i jednocześnie sekretarzem generalnym. Myśmy uznali, że pan minister, pan marszałek powinien się skoncentrować na pracy w ministerstwie - zaznaczył prezes PiS.

List do działaczy PiS

W czwartek upubliczniono list prezesa PiS do działaczy partii, związany z głosowaniem w Senacie, w którym część senatorów PiS nie poparła wniosku prokuratury o wyrażenia zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Koguta. W tajnym głosowaniu za wyrażeniem zgody było 32 senatorów, przeciw 37, a 19 wstrzymało się od głosu.

W liście Kaczyński napisał, że przedstawiciele PiS odmówili potraktowania jednego ze swoich członków jak zwykłego obywatela RP, niekorzystającego z żadnych przywilejów. Szef PiS zapowiedział, że w następnych wyborach do parlamentu z list PiS będą mogli kandydować tylko ci, którzy podpiszą jednoznaczne deklaracje dot. korzystania z immunitetu, tak by nie chronił osób podejrzanych o przestępstwa kryminalne. Poinformował też, że władze PiS podejmą działania zmierzające do zmian w regulaminie Senatu i w ustawie regulującej kwestie związane z immunitetem parlamentarzystów.

Prezes PiS napisał też, że "jedną z ważnych przesłanek reorganizacji rządu było utrzymanie spójności naszego obozu, obozu Zjednoczonej Prawicy, a to wymaga uwzględnienia wybitnej roli, jaką odegrał w osiągnięciu zwycięstwa w 2015 roku Pan Prezydent Andrzej Duda". Nie chodzi tu więc tylko o jego pozycję ustrojową jako pierwszej osoby w państwie, ale także wkład w nasz wspólny sukces, otwarcie drogi ku dobrej zmianie - zaznaczył Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił też wagę jedności obozu Zjednoczonej Prawicy oraz jego "gotowość do służby, bez oglądania się na indywidualne interesy". Dodał, że zmiany dokonanie w rządzie zostały przeprowadzone z namysłem i po rozważaniu wszystkich argumentów.

Ważne zmiany w Kodeksie wyborczym