Brudziński zaapelował w Polskim Radiu Szczecin o przeanalizowanie sytuacji budżetów domowych i porównanie ich przed 2015 r. i po tym roku. Jeżeliby odrzuć emocje, to przecież nasi oponenci byliby na przegranej pozycji. W sposób oczywisty i obiektywny należałoby stwierdzić tak - od kiedy u władzy jest PiS, Polakom, wszystkim grupom społecznym, żyje się lepiej – powiedział szef MSWiA.

Potrafimy rządzić skutecznie, potrafimy dbać jak dobry gospodarz o grosz publiczny, a jak się ten grosz publiczny pojawi w budżecie państwa, to potrafimy się tym groszem dzielić – podkreślił Brudziński.

Nie mówimy, jak Balcerowicz na początku lat 90., że trzeba oszczędzać i likwidować. Wszyscy pamiętamy na Pomorzu Zachodnim, co oznaczała reforma Balcerowicza. To przepraszam za mocne słowo barbarzyństwo skrajnego liberalizmu (...) I nagle okazuje się, że przyszła do władzy partia, która to samo mówi w kampanii wyborczej, następnie realizuje to po wyborach – dodał.

Brudziński apelował też o uczestnictwo w wyborach. Te wybory są niezwykle ważne z punktu widzenia nie tylko interesów Polski - jako całości, ale również interesów Szczecina, Pomorza Zachodniego, mieszkańców: Myśliborza, Barlinka, Gryfina, Goleniowa, Łobza, Gryfic, Kamienia Pomorskiego, Chojny, Morynia, Dębna. Te wybory są naprawdę ważne dla wszystkich mieszkańców – przekonywał.

"Jedynkami" list innych ugrupowań w okręgu lubusko-zachodniopomorskim są: Krzysztof Tuduj z Konfederacji Korwin Liroy Narodowcy, Anita Kucharska-Dziedzic z Wiosny Roberta Biedronia, Bogusław Liberadzki z Koalicji Europejskiej, Julia Zimmermann z Lewicy Razem i Olimpia Tomczyk-Iwko z Kukiz'15.