- Jesteśmy zwolennikami tego, żeby te przepisy zostały już uchwalone, aby pan prezydent je podpisał, ale to jest prawem konstytucyjnym prezydenta – aby decydować, czy wetuje ustawę czy kieruje ją to Trybunału Konstytucyjnego - powiedział Müller pytany o informacje medialne, że możliwe jest weto prezydenta do noweli kodeksu karnego.

Zapytany, czy gdyby prezydent zawetował ustawę albo skierował ją do TK, to byłby to policzek dla rządu, Müller powiedział, że to za duże słowo.

Na uwagę, że jeśli nowe prawo wejdzie w życie, to w przyszłości wyroki na jego podstawie mogą być kwestionowane i być może weto w tej sytuacji byłoby lepsze, Müller odpowiedział, że "weto to nie jest najlepsze rozwiązanie". - Być może skierowanie do TK, żeby zdecydował, czy zostało to uchwalone w sposób taki, jaki powinno być, ze spełnionymi wszystkimi procedurami - dodał.

Na pytanie, czy w związku z doniesieniami o możliwym wecie nowelizacji ustawy, premier zamierza umówić się na spotkanie z prezydentem i wyjaśnić wątpliwości, rzecznik rządu powiedział, że nic mu na ten temat nie wiadomo. Dodał zarazem, że jeśli ze strony prezydenta będzie taka potrzeba, na pewno będzie to możliwe. - Ale myślę, że tutaj głównie następuje pewnego rodzaju analiza prawna ze strony Kancelarii Prezydenta RP. (...) Bardziej, jak myślę, chodzi o aspekt proceduralny, niż merytoryczny tej ustawy i to jest główny szkopuł pewnie tych analiz, które przeprowadza właśnie Kancelaria Prezydenta – stwierdził.

W niedzielę 158 naukowców zajmujących się naukami penalnymi i prawem konstytucyjnym z kilkunastu uniwersytetów skierowało do prezydenta Andrzeja Dudy opinię do nowelizacji Kodeksu karnego. Zaalarmowali w niej o ryzyku i zagrożeniach wiążących się z wejściem w życie tych zmian w prawie karnym oraz zwrócili się do prezydenta o zawetowanie ustawy. Zdaniem sygnatariuszy opinii nowela została uchwalona z rażącym naruszeniem konstytucyjnych standardów procedowania zmian w Kodeksie karnym oraz przyjęcia poprawek Senatu, co - ich zdaniem - może prowadzić do kwestionowania tego trybu przez strony procesowe oraz sądy przed organami uprawnionymi do badania tego naruszenia.

Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzający kary za niektóre przestępstwa, w tym pedofilskie, został złożony w Sejmie 14 maja. Sejm uchwalił nowelizację w ciągu dwóch dni. Szybkie tempo prac Izby nad nowelą umożliwiła decyzja marszałka Sejmu o procedowaniu nowelizacji Kodeksu karnego w trybie niekodeksowym. Zdaniem Kancelarii Sejmu prace nad nowelą były zgodne z regulaminem Sejmu. Nowelizacja czeka teraz na decyzję prezydenta.

Zgodnie z Regulaminem Sejmu do postępowania z projektami kodeksów, projektami zmian kodeksów oraz z projektami przepisów wprowadzających kodeksy i ich zmian stosuje się przepisy dotyczące postępowania z projektami ustaw i uchwał, chyba że przepisy dotyczące konkretnie postępowania z projektami kodeksów stanowią inaczej. Marszałek Sejmu, nadając bieg projektowi, rozstrzyga ostatecznie, czy jest on jednym z projektów ustaw, o których mowa w poprzednim przepisie.

Regulamin Sejmu stanowi m.in., że pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu lub projektu zmian przepisów wprowadzających kodeks może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu.