Na profilach społecznościowych Piechoty można było znaleźć informację z 26 sierpnia, że będzie kandydował z listy nr 2 z szóstego miejsca. Później, gdy wytknięto mu wyprzedzenie faktów, tak pisano na fanpage’u senatora na Facebooku: To zwykły błąd edytorski podczas wykonywania projektu baneru przez grafika, powinno być lista nr "X", dlatego projekt został poprawiony. Nie ma w tym nic szczególnego. Tzw. czeski błąd.

- Opatrzność nade mną czuwa - powiedział portalowi polsatnews.pl Piechota. - To dowód na to, że trzeba na mnie głosować, bo jeżeli potrafię przewidywać przyszłość, a nawet wykreować rzeczywistość, to z tego tytułu trzeba uznać, że jestem najbardziej wiarygodnym kandydatem - dodał.

W sieci huczy już od komentarzy w tej sprawie.

Na miejscu Prawa i Sprawiedliwości trzymałbym kciuki, by nie wylosować numeru 2 – pisał na Twitterze Patryk Słowik z "Dziennika Gazety Prawnej"

Leszek Piechota jasnowidzem -  skomentował sytuację Piotr Witwicki z Polsat News.

Magia, cud, to sama Opatrzność wskazała swoje preferencje wyborcze – to z kolei wpis Witolda Głowackiego z "Polska The Times".

W piątkowym losowaniu numer 1 otrzymał KW Polskie Stronnictwo Ludowe, 2 - KW Prawo i Sprawiedliwość, 3 - KW Sojusz Lewicy Demokratycznej, 4 - KW Konfederacja Wolność i Niepodległość, 5 - KKW Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni.

Następnie wylosowane zostały numer dla komitetów, które zarejestrowały listy kandydatów do Sejmu w mniejszej liczbie okręgów. I tak numer 6 będą miały listy KW Prawica, 7 - KW Akcja Zawiedzionych Emerytów Rencistów, 8 - KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy 9 - KW Skuteczni Piotra Liroya-Marca.