W programie "Gość Radia ZET" Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że obecny kształt PO nie daje gwarancji wygrania.

Powiedział, że PO ma ambicję wprowadzenia swojego kandydata na prezydenta do II tury wyborów, dlatego jego ugrupowanie nie poprze Władysława Kosiniaka-Kamysza w walce o Pałac Prezydencki.

Pytany o to, czy Grzegorz Schetyna powinien odejść z funkcji lidera Po, odpowiedział, że ugrupowanie liczyło na lepszy wynik.

- Głosy pewnie były rozczarowane. Natomiast powiedzieliśmy sobie jaki jest kalendarz w PO. 12 listopada chcemy potwierdzić zwycięstwo w Senacie i wybrać marszałka Senatu. Na pewno na początku grudnia wskazać ostatecznie kandydata, dać szansę wcześniej innym. Chyba, że będzie jeden kandydat, wtedy trudno robić jakieś przymiarki, ale musimy mieć zamkniętą sprawę kandydata na prezydenta i otworzyć kalendarz wewnętrznych wyborów, które skończą się w styczniu – powiedział.

Polityk PO zauważa, że nie ma personalnych ograniczeń w przypadku startu na szefa partii. Mówiąc o tym, że PO w obecnym kształcie nie daje gwarancji wygrania i potrzebie zmian, stwierdził, że "nie mówi tu o personaliach, a być może o formule".

- Może trzeba zmienić też nasze podejście do działalności stricte organizacyjnej i uderzyć się wielokrotnie w pierś - stwierdził.

Dodał, że on sam nie aplikuje na szefa PO, a najważniejszą decyzją, która stoi obecnie przed partią jest wskazanie kandydata na prezydenta.

- Tego od nas oczekują wyborcy, a nie zajmowania się sobą - powiedział.

Pytany, czy Władysław Kosiniak-Kamysz może liczyć na poparcie PO, jeśli wejdzie do II tury wyborów prezydenckich, odpowiedział, że to "akademicka dyskusja". Jego zdaniem kandydat wskazany przez PO i dobrze poprowadzona kampania to II tura dla tego kandydata lub kandydatki.

Myślę, że kiedy wskażemy kandydata PO i będzie można przeprowadzić pierwsze realne badania w styczniu lub lutym, okaże się że kandydat PO jest zdecydowanie lepszy i ma 33% poparcia, a Władysław Kosiniak-Kamysz zostaje na 8-9%, to jest pytanie, czy deklaracja Kosiniaka-Kamysza, że jest gotów zrezygnować przez lepszych w ramach EPL, pozostaje otwartą deklaracją? To też byłoby rozwiązanie, że moglibyśmy się połączyć przez I turą i iść blokiem chadeckim wspólnie do wyborów – mówił.