"Sekularyzm jest dziś bardziej agresywny niż w przeszłości. Są wśród nas ludzie gotowi zniszczyć nasze chrześcijańskie dziedzictwo i kulturę, a także usunąć Boga z publicznej sfery życia" - ocenia kardynał w homilii, której tekst na dzień przed wygłoszeniem omawia szkocka telewizja STv.

"Wierni różnych kościołów chrześcijańskich zostali ostatnio zepchnięci na margines, uniemożliwiono im postępowanie zgodnie z nakazami wiary, ponieważ nie byli skłonni uznać określonego stylu życia za normę" - podkreśla.

Według kardynała O'Briena chrześcijanie muszą pracować nad jednością wszystkich kościołów chrześcijańskich, ale też muszą się zjednoczyć wobec wrogów chrześcijaństwa i domagać się równego traktowania.

W ostatnich miesiącach w mediach pojawiły się doniesienia o tym, że praktykującym chrześcijanom zakazano noszenia krzyżyka w pracy, odmówiono prawa adopcji, dlatego że nie byli gotowi mówić dzieciom, iż homoseksualizm jest do przyjęcia. Prasa pisała m.in. o odszkodowaniu przyznanym dwóm gejom, którym właściciel hotelu z powodu przekonań religijnych odmówił zakwaterowania we wspólnym pokoju.

Wyrażenie "agresywny sekularyzm" pojawiło się w przemówieniu Benedykta XVI wygłoszonym do połączonych izb parlamentu i osobistości życia publicznego we wrześniu ubiegłego roku.


"Każdy chrześcijanin, który usiłował żyć po chrześcijańsku zwłaszcza, jeśli w dzisiejszym świecie dążył do tego, by dawać świadectwo Jezusowi Chrystusowi i jego naukom dobrze wie, co papież miał na myśli mówiąc o +agresywnym sekularyzmie+" - zaznaczył kardynał O'Brien.

W czwartek kardynał O'Brien ujawnił, że w przededniu wizyty Benedykta XVI na prywatny adres w Edynburgu otrzymał pocztą pocisk wraz z listem z pogróżkami. Dopiero teraz powiedział o tym publicznie. Przesyłka była nadana w Irlandii Płn.

Wielkanocną homilię O'Brien wygłosi w katedrze w Edynburgu w niedzielę o 11.30 czasu miejscowego.