Stevan Seagal wspiera Putina: Działania na Krymie są uzasadnione

Dawna gwiazda kina akcji idzie w ślady swego francuskiego kolegi. Steven Seagal uważa, że Putin miał rację, wprowadzając wojska na Krym, a rosyjski prezydent to jeden z największych światowych przywódców.

wróć do artykułu
  • ~jozefina
    (2014-03-31 17:59)
    To prawdziwy aktor-fałszywy czlowiek
  • ~kola
    (2014-03-31 16:27)
    Ludzie potrafią się zeszmacić . To co przez lata budował (wizerunek i wzór do naśladowania przez młodych ludzi) wszystko przez idiotyczna wazeliniarska wypowiedź spier...ł! Coraz więcej przywódców dyktatorów sięga po celebrytów ocieplają swój wizerunek w ich towarzystwie. Dennis Rodman i Kim Dzong Unie, Putin i Seagal, Putin i Gérard Depardieu. Bo Ci dyktatorzy to tacy celebryci bezmózgowi , robią wszystko na pokaz!!
  • ~tommy1024
    (2014-03-31 15:56)
    czyli jak mozna szybko stracić szacunek do człowieka...
  • ~007
    (2014-03-31 15:56)
    A ta gęba z tyłu PO izraelskiej myśli.
  • ~nkffd
    (2014-03-31 15:57)
    Ciekawe co myśli o Putinie Chuck, bo jakby on poparł jeszcze Putina, zrobiłoby się groźnie.
  • ~anp
    (2014-03-31 16:00)
    Tak to jest jak tluszcz zalewa mozg . Mialem go za faceta , a zostala tylko wydmuszka ze strusiego jaja .
  • ~s.sam
    (2014-03-31 16:08)
    Na całym świecie są pożyteczni idioci
  • ~kasandra
    (2014-03-31 16:26)
    Następny przechodzony aktorzyna, który postanowił zaistnieć. Wstrętne!
  • ~Wladimir
    (2014-03-31 16:11)
    Oj Stefek Mewka, już mi się nie podobasz.
  • ~iro
    (2014-03-31 16:12)
    Odmozdzeni celebryci!
  • ~ajax
    (2014-03-31 16:19)
    Kacapy nigdy nie mogli narzekać na brak pożytecznych idiotów.
  • ~W.Putinowskij
    (2014-03-31 16:19)
    Jestem szregowym obywatelem Priwiślanskiego Kraju .Zgadzam,się ,że pan Putin to najbardziej wybitny przywódca Rosji na miare cara Piotra Wielkiego.
  • ~@smokwawelski
    (2014-03-31 16:21)
    kolejny stary stetryczały du poliz,któremu bije palma
  • ~KOLEJNY KANDYDAT NA GUBERNATORA...?
    (2014-03-31 16:30)
    A ja zapytam, gdzie się podziewa i co porabia serdeczny druh Putina Gerard Depardieu!??
    Moim zdaniem w obecnej skomplikowanej sytuacji mógłby on odegrać rolę wręcz kluczową! Mianowicie mógłby zostać wyszykowany przez kumpla na gubernatora Krymu, a jako osoba kulturalna i spoza świata polityki mógłby nawet zostać dobrze przyjęty przez zróżnicowaną etnicznie i politycznie ludność miejscową, zwłaszcza przez kinomanów, a to mogłoby załagodzić wiele niepotrzebnych przecież konfliktów!

    Akt inauguracji Depardieu na stanowisku gubernatora Krymu mógłby jednocześnie być aktem spóźnionej, lecz zarazem najwyższej sprawiedliwości dziejowej i zwycięstwem poprawności politycznej! Mógłby też być uznany za ostateczny tryumf Rewolucji Francuskiej i w ogóle wszelkich ruchów rewolucyjnych i wyzwoleńczych - wyobraźcie sobie Depardieu w czapce frygijskiej i powiewnej sukni Marianny na głównym placu Sewastopola, zdobytego przecież przez Francuzów i Anglików w 1855 roku, z czego Francuzi nie odnieśli żadnych widocznych, a przecież jakże zasłużonych korzyści!

    Inauguracja nowego gubernatora mogłaby zostać uświetniona odsłonięciem pomnika wodzów krymskiej (i światowej) rewolucji, zaprojektowanego i wykonanego wedle amerykańskiej formuły "all-in-one"!
    Miałby on na przykład postać Światowida o czterech twarzach: Depardieu, Putin, Marks i Lenin albo Depardieu, Robespierre, Stalin i Che Guevara (tu czapkę frygijską można by zastąpić baskijskim beretem), a wspólna korpulentna postać zjednoczonych Ojców Rewolucji (taki krymski odpowiednik Cór Rewolucji Amerykańskiej!) z wydatnym brzuchem byłaby spowita w zwiewną i nieco poszarganą sukienkę Marianny.

    Postać na cokole mogaby też trzymać za rękę na przykład Snowdena i prowadzić go ku świetlanej przyszłości (artysta rzeźbiarz byłby zapewne za odpowiednim wynagrodzeniem bardzo otwarty na inne sugestie i propozycje - na przykad Snowden mógłby u stóp pomnika na stylowej rokokowej otomanie dziarsko i spontanicznie chędożyć panią Chapman).

    Mniemam, że taka dobrze wyreżyserowana uroczysta inauguracja nowego uwielbianego przez tłumy gubernatora mogłaby medialnie przykryć niefortunne dotychczasowe posunięcia Putina w sprawie Krymu oraz przyciągnąć zainteresowanie światowych mediów nie mniejsze niż olimpiada w Soczi i w pewnym stopniu zrekompensować Putinowi uczucie niedosytu, jakie mu zapewne po olimpiadzie pozostało!!!
  • ~Obywatel Świata
    (2014-03-31 15:43)
    Od czasu do czasu i na Zachodzie pojawia się ktoś inteligentny...
  • ~j-agat
    (2014-03-31 16:34)
    Gwiazdka gaśnie więc trzeba coś wymyśleć !!! Ale DUREŃ !!!
  • ~SZECHTEROWA GNIDA
    (2014-03-31 16:38)
    Steven Seagal jest synem Patricii (Irlandki) i nauczyciela matematyki, Stephana (rosyjskiego Żyda).

    Początki jego kariery nie są związane z filmem. W 1968 r. Seagal wyjechał do Japonii, gdzie pracował jako dziennikarz i nauczyciel języka angielskiego. Jednocześnie kształcił swoje umiejętności we wschodnich stylach walki i wkrótce został pierwszym białym człowiekiem, który otworzył w Japonii szkołę uczącą aikido. W życiu prywatnym tak samo, jak i w walce, był bardzo żywiołową osobą. Uwiódł Miyako Fujitani, córkę swego nauczyciela aikido, a gdy okazało się że dziewczyna jest w ciąży, poślubił ją. Po 15 latach spędzonych w Japonii, rozwiódł się i wyjechał z Kraju Kwitnącej Wiśni. Długoletnia praktyka Budo nie była w stanie okiełznać jego ognistego temperamentu. Przez pewien czas jeździł po świecie. Jest to najbardziej tajemniczy okres w jego życiu. Dziennikarze spekulują, że był ochroniarzem znanych osobistości na Bliskim Wschodzie lub działał w Ameryce Południowej jako agent CIA. Seagal konsekwentnie milczy na ten temat.
  • ~Mariola
    (2014-03-31 16:39)
    Następny pożyteczny idiota, po Gérardzie Depardieu.
  • ~pkp
    (2014-03-31 16:44)
    dawniej aktorów nazywano komediantami. W okresie wiktoriańskim statut społeczny aktorek był trochę wyższy niż ulicznej k...y. Dlatego nie potrafię zrozumieć jak można traktoważ poważnie to co mówi aktor poza sceną?
  • ~madame mrok
    (2014-03-31 17:00)
    a ja tez popieram P.Putina i co wy na to polskie cwoki???