Podatek od nieróbstwa? Rosja chce wziąć przykład z Białorusi

| Aktualizacja:

Bezrobotni pozostają solą w oku władz w Mińsku. Te znalazły na nich nowy sposób: chcesz bumelować, płać za tę przyjemność. 

wróć do artykułu
  • ~konstytucjonalista
    (2015-06-29 01:40)
    SOWIECKĄ HOŁOTĘ JA ZNAM OD PODSZEWKI. Z AUTOPSJI.

    To nie rusofobia, to okrutna prawda.

    TAK JAK ICH POPRZEDNICY BOLSZEWICY, TAK I KRASNOARMIEJCY "OBROŃCY I WYZWOLICIELE" ROZBIJALI W KOŚCIOŁACH, KAPLICACH I NA CMENTARZACH, TRUMNY MOICH PRZODKÓW SZUKAJĄC ZŁOTYCH ZĘBÓW I KORONEK ...!!!


    BAGNETAMI I WIDŁAMI SZUKALI KOBIET I DZIEWCZĄT W STODOŁACH, W SŁOMIE I SIANIE, TAKŻE Z MOJEJ RODZINY !!!


    Ci z Polaków, kórzy znają historię naszych stosunków z Rosją, którzy z autopsji znają Rosjan, ich przywódców, ich dowódców, sowiecki system, wiedzą, że po władzach Rosji zawsze można się wszystkiego spodziewać. Rosjanie ,to normalnie, bardzo przyjaźni, gościnni ludzie ale jak niewiele narodowości w świecie, SĄ OGŁUPIENI PRZEZ SOWIECKI SYSTEM, przywiązani są do swojej okrutnej władzy, od wieków, nauczeni słuchać tej swojej okrutnej władzy, bo innej, bardziej ludzkiej, nigdy w historii nie mieli. W tłumie, a zwłaszcza umundurowani, działając na rozkaz przywódcy swojego - są jak dzikie bestie, uczynią wszystko co im każe, wtedy zachowują się jak okrutne, bezduszne roboty, bo od setek lat mają wpajane kompleksy wobec Polaków, wobec "polskich panów", od setek lat są nauczeni, przyzwyczajeni, że po zdobyciu miasta, miejscowości, mają dzień, dwa "wolności"; zezwolenie na wszystko; na mordy, gwałty, wszystko, tak było zawsze ...

    Wielu, którzy tego nie przeżyli, mówi, że nie ma już morderczego Związku Sowieckiego a przecież w państwie rządzonym przez Donalda Tuska i jego kolesi z PO i PSL, ruska nacjonalistyczno-faszystowska hołota, w Warszawie, podczas przemarszu na stadion, pobiła ekipę TVN i dziennikarza Wojciecha Muchę, maszerowała pod znienawidzonym przez Polaków, symbolem okupacji ziem polskich, po 45 roku przez sowietów, pod czerwonym sztandarem ZSRR, z sierpem i młotem !!

    Federacja Rosyjska to sztuczny zlepek pozostałości, po bywszym zbrodniczym ZSRR i nie jest to państwo demokratyczne...

    Rządzi Rosją, bywszy płk. zbrodniczego kgb, następcy nkwd, którego żołdacy wymordowałi miliony ludzi, w tym i Polaków i także Rosjan, coraz to słychać u wielu rosyjskich dygnitarzy tęsknotę za wielkością, za mocarstwowością itd. Istnieje tam jeszcze, groźny potencjał militarny, wielka armia i generałowie uczeni o mocarstwowości carskiej, bolszewickiej i sowieckiej, Rosji itd.

    Armia rosyjska to nie jest armia z cywilizowanego świata, to nie armia polska, nie ma tu żadnego porównania jeżeli chodzi o mentalność, moralność czy kulturę ... To trzeba znać z autopsji, tego trzeba doświadczyć na własnej skórze, aby to zrozumieć. Upadek związku sowieckiego nic tu nie zmienił.


    Rozmawiałem przed laty z sowieckimi oficerami, z okupacyjnego garnizonu legnickiego; bardzo mili, grzeczni, przyjacielscy - normalnie gdybym, wtedy na ich oczach wpadł w ogień, pewnie wszyscy bez zastanowienia skoczyliby mnie ratować, z narażeniem własnego życia ale gdy zapytałem co zrobią jak przyjdzie rozkaz strzelania do nas, do Polaków, do mnie, do dzieci, do starców, do kobiet, odpowiedzieli: gdy jest rozkaz to rozkaz, ruski oficer ma go wykonać, dla Ciebie mówili zaryzykujemy własne nasze życie, bo wiemy, że jesteś dobrym człowiekiem i zrobiłbyś to samo ale nawet dla ciebie nie zaryzykujemy życia naszych rodzin.

    Za ruskich sałdatów, podoficerów, oficerów - myśli i odpowiada ich d-ca a oni mają wykonać rozkaz jaki by nie był, bo jak oni nie wykonają rozkazu, on strzeli do nich, jak nie strzeli on to drugi oficer zastrzeli jego, a w Rosji, zabici zostaną, wszyscy członkowie jego rodziny, wszyscy, co do jednego, od osesków w kołyskach po staruszków, którzy dla ruskiego systemu, są zakładnikami, "gwarantami" ich lojalności i "prawomyślności" wobec systemu, wobec jego przywódców na Kremlu. U nich, jak w żadnym cywilizowanym państwie na świecie, jak dawniej za carów, za bolszewików, za Związku Sowieckiego, tak i teraz, nadal, stosuje się odpowiedzialność zbiorową, i to od wielu setek lat, jest podstawą i gwarancją, trwania i przetrwania rosyjskiego, kiedyś carskiego, później bolszewickiego, sowieckiego, teraz putinowskiego systemu. Na tej odpowiedzialności zbiorowej, na tym okrutnym, nieludzkim, barbarzyńskim terrorze, od wieków opierał się carski, bolszewicki, potem sowiecki a teraz opiera się putinowski system. Terror i zbiorowa odpowiedzialność, na nich opiera się ichnia lojalność, ichnia dyscyplina, ichnia wierność dla ich państwa! To podstawy i warunek SINE QUA NON istnienia i trwania ich państwa! Dlatego dla przypomnienia tych podstaw, tych prawideł ichniego państwa co jakiś czas ktoś z nich musi zginąć, dla przykładu, aby wszyscy widzieli, że to nie żarty, że system trwa! A więc, że wszystko jest w porządku.

    Dlatego, także dzisiaj, w swojej masie, armia rosyjska, to groźna i nieobliczalna, niecywilizowana, barbarzyńska tłuszcza, którą gdyby spuścić ze smyczy, będzie wyprawiać to co przed laty wyprawiali carscy, później bolszewiccy, czy sowieccy sałdaci, na ziemiach polskich, to co wyprawiali sowieccy bajcy, na "wyzwolonych" ziemiach polskich i niemieckich, także już po II wojnie światowej, także w okupowanej do 1993 roku Polsce, na Węgrzech, ... pod tym względem nic się nie zmieniło ... wystarczy wypuścić tę zorganizowaną, tłuszczę a będzie to samo i dzisiaj ... jeżeli się nie obronimy.



    Jeżeli ktoś nie doświadczył tego, we własnym życiu, na własnej skórze, niech nie da się omamić, podstępnej, wrogiej propagandzie, niech nie daje się uśpić ichniej doskonałej dyplomacji. Niech popyta krewnych, którzy tego doświadczyli, którzy tego doświadczali, nawet, już po II wojnie światowej, gdy za PRL-u niby sojusznicza, armia sowiecka, panoszyła się na naszych ziemiach.

    Wreszcie, niech poczyta dziejów z historii, niech, obejrzy film "1920. Wojna i miłość", "1920. Bitwa warszawska" i inn. W tych filmach, grają aktorzy ale to niemal dokumenty. W tych filmach pokazano, tylko część tego co wyprawiali, na ziemiach polskich bolszewiccy sołdaci. To samo wyprawiali, na ziemiach polskich, później, od 17 września 1939 roku, sowieccy bajcy, wielokrotnie, także jeszcze później, już po II wojnie światowej ...

    Nie doświadczyli tego Francuzi, nie doświadczyli widocznie tego w takim stopniu jak Polacy, nawet Niemcy, dlatego dają się omamić ruskiej, sowiecko-putinowskiej diabelsko-umiejętnej dyplomacji ... i propagandzie, wojnie psychologicznej.

    Dlatego powinniśmy mieć silną, dobrze wyszkoloną i wyposażoną, armię. Dlatego Polska powinna zadbać o mądre sojusze, zadbać, aby NATO było jak najsilniejsze, jednolite i jednomyślne, aby państwa UE, nie dały się uśpić, nie dały się omamić szatańsko dobrej, szczwanej, putinowskiej dyplomacji.

    Potrzebujemy własnej, silnej armi i silnych sojuszników a także obecności amerykańskiej w Polsce, ich baz, żołnierzy i instalacji wojskowych, aby oni, ich i nasi sojusznicy mieli powód aby bronić, aby musieli wspólnie z nami bronić, naszego terytorium, aby bezpieczna była nasza państwowość, aby nie powtórzyło się to co wyprawiali bolszewiccy oprawcy na ziemiach polskich w 1920 roku, aby nie powtórzyło się to co wyprawiali, na ziemiach polskich, sowieccy bajcy, od 17 września 1939 roku, aby to się nigdy, nie powtórzyło !

    Aby się nie powtórzyło to co wyprawiali na ziemiach polskich, już po II wojnie światowej, w czasie pokoju, bajcy jakoby "sojuszniczej" sowieckiej armii ... aby się to nigdy nie powtórzyło, musimy mieć silną, dobrze wyszkoloną i wyposażoną armię, musimy zawierać odpowiednie sojusze i prowadzić mądrą ale twardą politykę zagraniczną. Wszyscy powiniśmy być przeszkoleni i w razie potrzeby natychmiast uzbrojeni abyśmy zbrojnie mogli bronić ziemi naszych przodków, abyśmy twierdzą mogli uczynić każdy nasz dom, aby dla wszystkich, wrogich najeźdźców, nasza ziemia stała się ich cmentarzem.
    W naszym żywotnym interesie jest aby Ukraina była związana gospodarczo i pod każdym innym względem, także sojuszem wojskowym z Polską z UE i z NATO. TO WARUNEK SINE QUA NON NASZEGO ISTNIENIA, ISTNIENIA NASZEGO PAŃSTWA.
  • ~do kasacji
    (2015-06-27 05:18)
    Jest lepsze rozwiazanie. Wszystkich, dla ktorych nie macie pracy rozwalic. Wtedy poprawia sie statystyki I przecietny POlyak- idiota z natury , bedzie zadowolony. Zadowolony z czego? A no chyba glownie z tego, ze nie bedzie ogladal dziesiatkow tysiecy ludzi biednych, bezradnych, pozbawionych dachu nad glowa I glodnych. W jakis wredny I nieprzyzwoity wrecz sposob Polyak jest nastawiony do ludzi biednych bardzo agresywnie. Moze Polyak to naturalnie wredne, agresywne I bardzo egoistyczne stworzenie? Przeciez ogolnie wiadomo, ze praca jest dla wszystkich tylko niektorzy jej nie chca. Dlaczego wobec tego miliony dymaja za marne grosze za granica? Ich tez rozwalic, jakby chcieli wracac. NIe zapomnijcie o zapewnienu pracy uchodzcom, ktroych wam podesle Unia. A moze niekoniecznie? Moze macie lepsza recepte ? Kochajmy tych z milionami ( chocby nawet zarobionych na pedofilii) a biednych I bezrobotnych tepic zeby nas tu nie ruinowali swoim nierobstwem. Bo to przez nich cale nieszczescie I bogaci nie moga byc jeszcze bogatsi I to wstyd dla Polski.
  • ~slowianka
    (2015-06-26 15:14)
    Mamy pracowac ponoc do 70 ...praca dzisiaj jest deficytem i co z tym zrobic...
  • ~kss
    (2015-06-26 14:39)
    Wprowadzić taki podatek na Zachodzie zamiast płącić nierobom BARDZO WYSOKIE zasiłki I NIE BYŁOBY PROBLEMU Z UCHODŹCAMI!!! Ale takie proste rozwiązanie nie mieści się w głowach lewactwa
  • ~cyk-cyk
    (2015-06-26 12:39)
    Ale wcześniej niech wprowadzą pracę na kartki.
  • ~3r23r2s2r
    (2015-06-26 12:24)
    Najlepiej podatkiem..
  • ~WAW
    (2015-06-26 11:57)
    JAKBY TO WPROWADZIC W POLSCE, TO CALY KOSCIOL POSZEDLBY Z TORBAMI :))