Bomba eksplodowała w tłumie. WIDEO z zamachu w stolicy Turcji [AKTUALIZACJA]

| Aktualizacja:

Prezydent Turcji potępia zamach w Ankarze, zaś środowiska prokurdyjskie obwiniają rząd o współudział w ataku. Do wybuchów doszło w pobliżu stacji kolejowej, gdzie miał się rozpocząć pokojowy marsz przeciwko polityce władz wobec kurdyjskich rebeliantów na południowym wschodzie Turcji. Według najnowszych doniesień, w eksplozjach zginęło 86 osób, ponad 180 zostało rannych.

wróć do artykułu
  • ~mat
    (2015-10-10 11:17)
    Najlepiej by było posądzić PUTINA Ha?
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:31)
    Rak islamu jest już u waszych drzwi

    W Europie jest zaledwie kilka krajów, które – mam nadzieję – będą na tyle odważne, by powstrzymać islamski nowotwór. To państwa Europy Środkowo-Wschodniej, wśród nich Polska. Nie zmieniajcie swojego nastawienia, nie poddajcie się naciskom, pozostańcie silni – mówi ks. Douglas Al-Bazi, chaldejski duchowny z Iraku, w rozmowie z polskimi dziennikarzami.

    „Państwo Islamskie reprezentuje islam w stu procentach” – powiedział Ksiądz w tym roku na konferencji w Rimini. Gdyby takie słowa wypowiedział w Europie jakiś ważny polityk, z miejsca zostałby oskarżony o „faszyzm” i „islamofobię”.
    Niech ci, którzy rzucają takie oskarżenia, przyjadą do Iraku. Zobaczyliby, że nie ma czegoś takiego jak umiarkowany islam. Religia ta – i postępowanie jej wyznawców – nie zmieniły się od czasów Mahometa. Wciąż podstawową metodą jest zabijanie wrogów i niszczenie grup lub jednostek, które nie chcą się podporządkować muzułmanom. Jeśli spojrzymy na historię islamu, to zobaczymy, że nie jest on w stanie zaakceptować istnienia żadnej innej religii bądź mniejszości w obrębie społeczności muzułmańskiej. Dlaczego Państwo Islamskie, o które pan pyta, nie może być pokonane przez żadną inną grupę islamistyczną? Bo postępuje zgodnie z wytycznymi Koranu, nieraz co do słowa. Niemuzułmanów żyjących wśród wyznawców Allaha można według zasad islamu potraktować na trzy sposoby: nawrócić ich na mahometanizm, obłożyć specjalnym podatkiem, czyli dżizją, lub wyelimować, czyli wypędzić albo zabić. Tak było za czasów Mahometa, tak jest teraz w Państwie Islamskim – nic się przez te półtora tysiąca lat nie zmieniło. Dziś ofiarą takiego okrutnego traktowania w państwach rządzonych przez islamistów padają nie tylko chrześcijanie, lecz także choćby jazydzi.

    To okrutne traktowanie zna ksiądz z autopsji, bo był ksiądz porwany i więziony przez terrorystów z Państwa Islamskiego. Jak doszło do tego uprowadzenia?
    To nie byli ludzie z Państwa Islamskiego, lecz z szyickiej bojówki. Do porwania doszło w 2006 r. w Bagdadzie, gdy Państwo Islamskie dopiero zaczynało w Iraku swoją zbrodniczą działalność. Już przed uprowadzeniem dochodziło do ataków na naszą parafię: najpierw zaatakowano przy użyciu ładunków wybuchowych nasz kościół, później zostałem postrzelony z kałasznikowa przez snajpera, który strzelał do wiernych wychodzących ze świątyni.
    Wreszcie porwano mnie na ulicy, zasłaniając mi oczy i przewożąc furgonetką do jakiegoś domu. Byłem więziony tam przez dziewięć dni. Muzułmanie założyli mi kajdanki, przez pierwsze kilka dni nie dali mi nawet wody do picia. Każdej nocy, po włączeniu kanału radiowego, na którym głośno czytano Koran, porywacze poddawali mnie torturom. Bili mnie młotkiem po twarzy i kolanach, złamali mi dwa kręgi, wybili kilka zębów. Wypuszczono mnie dopiero wtedy, gdy Kościół katolicki zapłacił islamistom okup. Wciąż mam ślady po torturach, ale udało mi się przeżyć. Niestety, wielu innych chrześcijan – duchownych i wiernych – zostało porwanych i zabitych. Wielu z nich zginęło podczas zamachów na kościoły, przeprowadzanych systematycznie i z coraz większym okrucieństwem.

    Ta fala nienawiści do chrześcijan narasta, bo w 2013 r. został Ksiądz zmuszony do opuszczenia Bagdadu i przeniesienia się wraz z wieloma wiernymi do Irbilu, stolicy Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego...
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:31)
    Urodziłem się w Bagdadzie, mieszkałem tam kilkadziesiąt lat. Kontakt z muzułmanami mam od dzieciństwa, mogę więc zaświadczyć, że problemem islamizmu i jego zbrodni nie jest nienawiść religijna, lecz islam sam w sobie. Mieszkańcy Starego Kontynentu muszą sobie uświadomić, że czym innym jest sytuacja, w której chrześcijanin lub ateista żyje wśród muzułmanów, a czym innym, gdy muzułmanie żyją wśród ludzi innych wyznań jako mniejszość, tak jak w Europie. W tym drugim przypadku wyznawcy islamu próbują zdominować resztę społeczeństwa, mówiąc o prawach człowieka, o prawach mniejszości, o wolności religijnej. Ta taktyka dostosowana jest do wymogów sytuacji, bo już w państwach islamskich, w których muzułmanie stanowią większość, wszystko wygląda inaczej. Po pierwsze: o żadnych prawach człowieka nie może być mowy; wystarczy spojrzeć, jak traktowane są przez muzułmanów dziewczęta i kobiety. Po drugie: prawa mniejszości nie istnieją, a prześladowania każdej nieprzystającej do ogółu społeczności różnią się w poszczególnych miejscach jedynie skalą. Po trzecie: wolność religijna to coś w islamskich państwach nieznanego. Jest to – o czym nie chcą pamiętać europejscy obrońcy islamu – dziedzictwo samego Mahometa, który w liście do Herakliusza I, cesarza bizantyjskiego, żądał: „Proszę Cię, abyś przyjął islam. Zostań muzułmaninem, a będziesz miał pokój: Allah wynagrodzi Cię podwójnie. Lecz jeśli się odwrócisz, na Tobie zaciąży grzech Twoich poddanych”.

    Tysiące imigrantów z Syrii, Iraku, Afganistanu, Kosowa, Erytrei, Somalii i innych państw wyruszają codziennie do Europy. Czy powinniśmy przyjmować ich z otwartymi ramionami, jak nakazują niemal wszystkie główne europejskie media i najważniejsi unijni politycy?
    Kilka miesięcy temu byłem w Polsce i mówiłem: „Obudźcie się. Rak islamu jest u waszych drzwi, musicie uważać”. Nie jestem oczywiście przeciwko pomocy humanitarnej, sami pomagamy przecież w naszym ośrodku w Irbilu wszystkim ludziom niezależnie od pochodzenia i religii. Jeśli żyłbym w Polsce, byłbym zapewne jednym z pierwszych, którzy ruszyliby na pomoc potrzebującym. Ale ta tysięczna, a może i milionowa fala ludzi, która zmierza do Europy – mówię tu o muzułmanach – idzie do was, by zniszczyć chrześcijańską cywilizację i wasz kontynent. Uwierzcie mi.
    Wiem, że dla niektórych moje słowa zabrzmią zbyt dosadnie, ale przyjmując tych imigrantów, hodujecie w ciele Europy nowotwór. Sprowadzacie na wasze rodziny, wasze dzieci niebezpieczeństwo terroru, zamieszek, religijnej nienawiści. W przeciwieństwie do większości europejskich polityków znam język arabski, wiem też, czym jest islamski terroryzm, znam twarze jego promotorów. Dlatego gdy przeglądam arabskie strony internetowe i widzę ludzi, którzy pozują dziś z uśmiechem do zdjęć w Niemczech, Austrii i Szwecji, a jeszcze niedawno byli w Iraku dżihadystami mordującymi ludzi – jestem przerażony. Naprawdę musicie być ostrożni, bo otwieracie drzwi niebezpiecznym ludziom.
    W Europie jest zaledwie kilka krajów, które – mam nadzieję – będą na tyle odważne, by powstrzymać ten islamski nowotwór. To państwa Europy Środkowo-Wschodniej, wśród nich Polska. Apeluję do pana rodaków: nie zmieniajcie swojego nastawienia, nie poddajcie się naciskom, pozostańcie silni. I przede wszystkim: bardzo dokładnie wybierzcie ludzi, których przyjmiecie.
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:32)
    Niemiecka policja już postawiona w stan gotowości. Niemcy zawieszają Schengen i zamykają południową granicę

    Niemcy przywrócą kontrolę na południowej granicy kraju – poinformował „Der Spiegiel”. Tygodnik powołał się przy tym na swoje źródła. Według medium, oficjalnie ogłosić ma to minister spraw wewnętrznych i minister obrony Niemiec Thomas de Maiziere.

    „W reakcji na kryzys migracyjny rząd federalny Niemiec, według informacji uzyskanych przez portal Spiegiel Online, chce tymczasowo zawiesić Układ z Schengen” – czytamy na portalu wpływowego niemieckiego tygodnika.

    Wszyscy funkcjonariuszy policji federalnej zostali postawieni w stan gotowości i wszyscy ci, którzy są obecnie dostępni, zostaną wysłani przez przełożonych do Bawarii, aby zamknąć granice – twierdzi niemiecka prasa.

    Podczas konferencji prasowej, de Maiziere potwierdził informacje dziennikarzy.
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:35)
    LANDY SIĘ BURZĄ. W NIEMIECKICH MIASTACH BÓJKI I ZAMIESZKI .
    NIEMCY, KTÓRZY NAM WYTYKALI, ŻE NIE CHCEMY EMIGRANTÓW TERAZ SAMI SIĘ ICH BOJĄ I OBWINIAJĄ ZA WSZYSTKO ANGELĘ MERKEL.

    W Niemczech nie ma dnia, w którym media nie donosiłyby o kolejnych incydentach związanych z przyjętymi "uchodźcami". Do krwawych bójek dochodzi w obozie w Hamburgu. Ostatnio w wyniku bijatyki rannych zostało 5 osób. Z relacji funkcjonariuszy policji, wiadomo, że w zamieszaniu brało udział ok. 60 Afgańczyków i Albańczyków. Zatrzymano trzy osoby. Walczący posługiwali się metalowymi prętami, a jeden z uczestników bójki miał przy sobie także broń palną.

    Dobę wcześniej do podobnej burdy doszło w obozie dla uchodźców w Brunszwiku (Dolna Saksonia). Tam pobili się z kolei przybysze z Algierii z Syryjczykami. Jedną osobę aresztowano.Wystarczyło kilka tygodni, żeby entuzjazm zwykłych Niemców związany z przyjmowaniem uchodźców zaczął zmieniać się w strach. Coraz więcej naszych zachodnich sąsiadów obawia się islamskich imigrantów i tego, co się z ich pobytem wiąże. A chodzi o pobicia, zaczepki, kradzieże, a nawet spadek cen nieruchomości znajdujących się w pobliżu miejsc przebywania imigrantów. No i islamizację. W Hamburgu jeden z kościołów jest właśnie zmieniany w meczet.

    Oto, jak wg opisu mediów zmieniło się życie w mieście, odkąd zaczęli napływać do niego imigranci. Niedawna euforia Niemców, którzy jeszcze niedawno witali cudzoziemców z otwartymi ramionami, szybko topnieje. Momentami zaczyna się robić wręcz paranoicznie.

    – Moja koleżanka, która nosi na szyi krzyżyk, mówi do mnie tak: zaczepił mnie Niemiec i powiedział, żebym schowała krzyżyk, bo tylko niepotrzebnie prowokuję uchodźców – opowiada dziennikarz. Dodaje, że część imigrantów faktycznie jest pod kontrolą i przebywa w miejscach dla nich przeznaczonych, a część chodzi swobodnie po ulicach Hamburga.

    – Pojawiają się też w okolicach kościołów. Miałam z nimi do czynienia kilkakrotnie przy kościele Polskiej Misji Katolickiej. Jeden z nich obserwował ludzi, coś wykrzykiwał, przeszkadzając w mszy, dwóch innych trzeba było przegonić i zagrozić im policją, bo również zachowywali się głośno. Po tych incydentach ksiądz proboszcz poprosił nas, żebyśmy zwracali uwagę na to, kto przychodzi do kościoła – mówi nam szefowa Klubu „GP” w Hamburgu.

    Jej syn dodaje, że jeden z luterańskich kościołów w Hamburgu, który od pewnego czasu jest nieużywany, został kupiony przez muzułmanów i jest zmieniany w meczet.

    Sami Niemcy czują się coraz mniej bezpiecznie. – Słyszę od znajomych, „boję się”, „w okolice, gdzie są imigranci, nie chodzę” – tłumaczy nam Barbara Schuld. – Przy dworcu kolejowym, w miejscu gdzie wcześniej parkowały taksówki, rozstawiono namioty dla uchodźców.
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:35)
    Tam nie jest bezpiecznie. Przechodzące tamtędy dziewczęta są zaczepiane, dochodzi do bójek. Ogromną liczbę takich namiotów postawiono też na przedmieściach. Tam jest podobnie – dodaje.

    Mieszkańcy Hamburga są również wściekli na władze miasta, które podjęły decyzję – odpowiednią ustawę przegłosowała lewica – że będą mogły przejmować nieruchomości dla potrzeb imigrantów, nawet jeśli ich właściciele nie wyrażą na to zgody. – Ludziom się to nie podoba. Poza tym w okolicach miejsc, gdzie lokowani są uchodźcy, natychmiast spadają ceny nieruchomości, nawet o 50 proc. – wyjaśnia dziennikarka. Jednak nie wszędzie jest tak samo – np. w okolicach dzielnicy Blankenese imigrantów nie udało się umieścić, bo zaprotestowali mieszkający tam prominenci.

    Przeciętny hamburczyk nie ma takich możliwości. Pojawiły się nawet informacje, że właścicielom sklepów władze zasugerowały, aby nie zgłaszali na policję kradzieży dokonanych przez imigrantów. – Opowiadał mi to jeden z zaznajomionych sklepikarzy – Niemiec. Prowadzi sklep spożywczy i twierdził, że nakazano mu, żeby o kradzieżach, których sprawcami są uchodźcy, policji nie powiadamiał. O tym jest zresztą dość głośno w Hamburgu – mówi Barbara Schuld.

    Jak opowiada nam pani Barbara, dochodzi też do regularnych walk między uchodźcami. – Walczą Syryjczycy z Afgańczykami, są ranni, uczestniczą w tym wszystkim policjanci. Były już co najmniej dwie takie duże, poważne bijatyki – opowiada i dodaje, że przez to wszystko zmienia się postrzeganie uchodźców przez Niemców.

    – Pewnie w Polsce trudno to sobie wyobrazić, ale tu była naprawdę euforia związana z przyjmowaniem cudzoziemców. Oni się wręcz z tego cieszyli, a teraz przyznają, że się boją i zaczynają obwiniać za wszystko Angelę Merkel – podkreśla.
    Na koniec mówi, że nie wie, jak się wszystko skończy, ale – jeśli nadal nic się nie zmieni – to już pojawiła się grupa Polaków, którzy zapowiedzieli, że są gotowi z powodu islamskich uchodźców wrócić do ojczyzny.
  • ~Telimena
    (2015-10-10 13:38)
    KLIKA POWSI - PSL Z EWĄ NIEZGUŁĄ KOPACZ NA CZELE STALE ZARZUCA PREZYDENTOWI, ŻE POPIERA PiS W KAMPANII WYBORCZEJ DO PARLAMENTU A PRZECIEŻ TO NIE PREZYDENT ANDRZEJ DUDA USTALIŁ TAKI KALENDARZ WYBORCZY.

    KLIKA POWSI - PSL I PREMIER KOPACZ W KAMPANII WYBORCZEJ WYKORZYSTUJĄ PRZECIEŻ CAŁĄ WIELKĄ MACHINĘ RZĄDOWĄ; INSTYTUCJE, URZĘDY I SŁUŻBY PAŃSTWOWE ZE WSZYSTKIMI MINISTRAMI, URZĘDNIKAMI I FUNKCJONARIUSZAMI, I WIĘKSZOŚCIĄ MEDIÓW; RADIO, TELEWIZJĘ, ETC. NAWET MEBLE BIUROWE I INNE KLAMOTY WOŻĄC ZA SOBĄ. JESZCZE NIEDAWNO WSPIERAŁ ICH W KAMPANII PREZYDENT KOMOROWSKI Z CAŁYM SWOIM APARATEM WŁADZY.

    KLIKA POWSI-PSL I EWA KOPACZ, BEZPODSTAWNIE I W ABSURDALNY SPOSÓB NEGUJĄ SAMODZIELNOŚĆ PREZYDENTA I BEATY SZYDŁO GDY ZOSTANIE PREMIEREM A TYMCZASEM MEDIA PODAŁY, ŻE Donald Tusk był w Warszawie w dniu zaprzysiężenia Dudy i układał listy wyborcze PO ...!!


    - JAK USTALIŁY MEDIA BYŁY PREMIER DONALD TUSK OBECNIE PRZEWODNICZĄCY RE W BRUKSELI, pojawił się w stolicy tylko po to, by ułożyć listy wyborcze i strategię kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej.
    POTWIERDZIŁO OSTATECZNIE; PREMIER POLSKIEGO RZĄDU EWA KOPACZ JEST STEROWANA TELEFONICZNIE Z BRUKSELI PRZEZ DONALDA TUSKA, KTÓRY NADAL RZĄDZI NIEPODZIELNIE PLATFORMĄ OBYWATELSKĄ.


    WBREW TEMU CO SAMA MÓWI EWA KOPACZ NIE KOMENTUJE POCZYNAŃ PiS I PREZYDENTA

    - TYLKO JAK ZWYKLE KŁAMIE I INSYNUUJE.

    - ALBOWIEM PREZYDENT ANDRZEJ SEBASTIAN DUDA Z NICZEGO SIĘ NIE WYCOFUJE.


    - APELOWAŁA JEJMOŚĆ PREMIERKA WIELEKROĆ O WSPÓŁPRACĘ TO PREZYDENT DUDA ODPOWIADAJĄC NA TEN APEL WYRAZIŁ DOBRĄ WOLĘ I CHĘĆ TAKIEJ WSPÓŁPRACY.


    - PREZYDENT STWIERDZIŁ MIĘDZY INNYMI :
    "MOJĄ NAJWAŻNIEJSZĄ AMBICJĄ JEST PODNIESIENIE POZIOMU ŻYCIA POLAKÓW".
  • ~Telimena
    (2015-10-10 13:39)
    ALE PRZECIE NIE CHODZI TU O WYŚCIG KTO PIERWSZY TYLKO O POPRAWĘ BYTU POLAKÓW I O ILE RZĄD, KTÓRY MA PRZECIEŻ KU OSIĄGNIĘCIU TEGO CELU WIĘCEJ INSTRUMENTÓW MA TEŻ DOBRĄ WOLĘ DZIAŁANIA NA RZECZ POPRAWY BYTU POLAKÓW TO PRZECIE PREZYDENT NIE BĘDZIE W TYM RZĄDOWI PRZESZKADZAŁ A BĘDZIE DZIAŁANIA RZĄDU WSPIERAŁ TAKŻE TERAZ GDY PÓKI CO, JEST TO RZĄD PREMIER KOPACZ.


    - CHOCIAŻ PREZYDENT TAK JAK I WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW NIE UKRYWA, ŻE ŁATWIEJ BĘDZIE MU ZREALIZOWAĆ OBIETNICE WYBORCZE, W OKRESIE PO WYBORACH PARLAMENTARNYCH GDY BĘDZIE WSPÓŁPRACOWAŁ Z NOWYM RZĄDEM UTWORZONYM PRZEZ PiS, OCZYWIŚCIE JEŻELI PiS WYGRA TE WYBORY.

    NATOMIAST PREMIER KOPACZ WALCZĄC O PRZYWÓDZTWO W SWOJEJ PARTII CHCE WYKAZAĆ, ŻE TUSK NIE JEST W PO NIEZASTĄPIONY; ŻE ONA W MANIPULACJI, JEST NIE MNIEJ ALE BARDZIEJ SKUTECZNA OD BYWSZEGO SWOJEGO PRYNCYPAŁA DONALDA TUSKA, KTÓRY JAK WSZYSCY PRZECIEŻ WIEDZĄ (BO POTWIERDZILI TO NAWET NIEKTÓRZY LIDERZY PO) TERAZ TELEFONICZNIE Z BRUKSELI ALE NADAL, W SPOSÓB ZNACZĄCY I CIĄGŁY, STERUJE JEJ POCZYNANIAMI I WYMAGA OD NIEJ LOJALNOŚCI.

    GDYBY PREZYDENT DUDA TERAZ, SAM WYSTĄPIŁ DO PARLAMENTU O WPROWADZENIE SWOICH PROPOZYCJI USTAW ZWIĄZANYCH Z JEGO OBIETNICAMI WYBORCZYMI TO TRZYMAJĄCA WŁADZĘ KLIKA POWSI-PSL NA CZELE Z PREMIERKĄ KOPACZ, KTÓRĄ Z BRUKSELI STERUJE DONALD TUSK, WYKORZYSTUJĄC POSIADANĄ WŁADZĘ ABSOLUTNĄ I WIĘKSZOŚĆ W PARLAMENCIE ODRZUCI USTAWY ZAPROPONOWANE PRZEZ PREZYDENTA SUGERUJĄC, ŻE CHCE ON JE WPROWADZIĆ ABY OBCIĄŻYĆ BUDŻET I UTRUDNIĆ RZĄDZENIE RZĄDOWI PREMIER KOPACZ.

    PREZYDENT ANDRZEJ DUDA, KTÓREMU ZALEŻY NA POPRAWIE BYTU POLAKÓW, WIEDZĄC O TYM, WIEDZĄC, ŻE NIE MA SZANS ZREALIZOWAĆ SWOICH OBIETNIC WYBORCZYCH MAJĄCYCH POPRAWIĆ BYT POLAKÓW, WBREW OBECNEMU RZĄDOWI, ZAPROPONOWAŁ TEMU RZĄDOWI WSPÓŁPRACĘ PRZY REALIZACJI JEGO OBIETNIC MAJĄCYCH POPRAWIĆ BYT POLAKÓW LICZĄC NA DOBRĄ WOLĘ PREMIER KOPACZ I JEJ RZĄDU.

    CO NASTĄPIŁO DALEJ TO JUŻ WIECIE.
  • ~Telimena
    (2015-10-10 13:39)
    NIBY PREMIER KOPACZ NAWOŁUJE DO WSPÓŁPRACY ALE JEŻELI CHODZI O KONKRETY TO NIE WYKAZUJE DOBREJ WOLI ANI PREMIER KOPACZ ANI JEJ RZĄD.

    STALE TYLKO ŚCIEMA, MANIPULACJE, INSYNUACJE, KŁAMSTWA I STRASZENIE PiS-em, KACZYŃSKIMI (CHOCIAŻ JEDEN Z BRACI JUŻ NIE ŻYJE) A TERAZ TAKŻE STRASZENIE PREZYDENTEM ANDRZEJEM DUDĄ.

    A WIĘC ABY DOPROWADZIĆ DO ZMIAN, DO ZMIAN NA LEPSZE, DO POPRAWY BYTU POLAKÓW DO POPRAWY BYTU NAS WSZYSTKICH, DO SPEŁNIENIA, WPROWADZENIA W ŻYCIE, WSZYSTKICH OBIETNIC WYBORCZYCH PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY, DO WPROWADZENIA ZMIAN JAKICH DOMAGAJĄ SIĘ POLACY, DO SPEŁNIENIA TEGO CZEGO OCZEKUJĄ, MUSIMY W PAŹDZIERNIKOWYCH WYBORACH PARLAMENTARNYCH ZAGŁOSOWAĆ NA PiS, ABY TO PiS WYGRAŁO WYBORY, TAK ABY TO PiS MIAŁO WIĘKSZOŚĆ W PARLAMENCIE, TAK ABYŚMY WSZYSCY MOGLI MIEĆ PEWNOŚĆ, ŻE NASZ PREZYDENT, PREZYDENT WSZYSTKICH POLAKÓW WPROWADZI PRZECIEŻ NIE REWOLUCJĘ, NIE LIKWIDACJĘ PAŃSTWA I JEGO INSTYTUCJI I URZĘDÓW ALE WPROWADZI WSZELKIE NIEZBĘDNE ZMIANY I USTAWY, I DOKONA KONIECZNEJ NAPRAWY ZARZĄDZANIA INSTYTUCJAMI I URZĘDAMI PAŃSTWA, NAPRAWY ZARZĄDZANIA PAŃSTWEM ABY NAM WSZYSTKIM ŻYŁO SIĘ DOSTATNIEJ, LEPIEJ I BEZPIECZNIEJ. ABY PAŃSTWO, ABY INSTYTUCJE PAŃSTWA I JEGO URZĘDY, ABY WŁADZA, SZANOWAŁY NAS WSZYSTKICH JAKO SWOICH OBYWATELI, ABY SZANOWAŁY NAS WSZYSTKICH JAKO SWOJEGO SUWERENA. ABYŚMY MY WSZYSCY, POLACY, OBYWATELE TEGO PAŃSTWA UWAŻALI TO PAŃSTWO ZA SWOJE I BYLI Z NIEGO DUMNI.

    - JAK WIDAĆ TO BARDZO PROSTE.

    - JESTEŚMY NA PÓŁMETKU; MAMY NASZEGO PREZYDENTA, PREZYDENTA WSZYSTKICH POLAKÓW ANDRZEJA SEBASTIANA DUDĘ.

    - MUSIMY TYLKO DOPROWADZIĆ DO WYGRANEJ PiS W PAŹDZIERNIKOWYCH WYBORACH PARLAMENTARNYCH, DO TAKIEJ WYGRANEJ PiS ABY TO PiS MIAŁ WIĘKSZOŚĆ, (NAJLEPIEJ KWALIFIKOWANĄ) W PARLAMENCIE, ABY PiS MÓGŁ SAMODZIELNIE UTWORZYĆ RZĄD I ABY W RAZIE KONIECZNOŚCI PRZEZ SWÓJ RZĄD, SWOICH PARLAMENTARZYSTÓW, Z POPARCIEM POLAKÓW I Z AKCEPTACJĄ PREZYDENTA ANDRZEJA SEBASTIANA DUDY MÓGŁ W RAZIE POTRZEBY WPROWADZIĆ NIEZBĘDNE ZMIANY W KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
  • ~konstytucjonalista
    (2015-10-10 13:42)
    NIESTETY WBREW OCZEKIWANIOM POLAKÓW PRZEWODNICZĄCY RE DONALD TUSK MA W BRUKSELI OPINIĘ UNIJNEJ NIEZGUŁY CHODZĄCEJ NA PASKU BUNDESKANZLERIN - CHOCIAŻ ON SAM UDAJE ZADOWOLONEGO, BO OD CZASU DO CZASU POKLEPIE GO PO PLECACH, JAK KONIA, MERKELOWA.

    A PRZECIEŻ TO Niemcy stwarzają w Europie same problemy, także UE i Polsce; dbają jedynie o swoje interesy, prowadząc je mimo sankcji, ponad naszymi głowami z Putinem. Gdzieś, mając solidarność europejską i interesy innych nacji. Współpracują z Polską gospodarczo, przecież nie z wielkiej przyjaźni do nas tylko z musu, bo mają w tym swój interes. Na tyle dużo na tym zarabiają, że nie mogą z tego zrezygnować.

    Oszukują nas przy tym jak tylko mają okazję współpracując ponad naszymi głowami z putinowską Rosją; 28 marca 2014 r. na podstawie umowy podpisanej w Essen, niemiecki koncern energetyczny RWE sprzedał za 5,1 mld euro spółkę RWE Dea, zajmującą się wydobyciem gazu i ropy, MIĘDZY INNYMI W POLSCE, funduszowi LetterOne, należącemu do rosyjskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

    Rosyjski fundusz LetterOne z siedzibą w Luksemburgu należy do rosyjskiej grupy inwestycyjnej Alpha, której głównym udziałowcem jest rosyjski miliarder Michaił Fridman. Magazyn „Forbes” szacuje jego majątek na 17,6 mld dol.

    Fridman i jego partnerzy robią interesy m.in. z kontrolowanymi przez ludzi Putina państwowymi spółkami paliwowymi. Sprzedali m.in. za 15 mld dol. połowę akcji kompanii naftowej TNK-BP koncernowi Rosnieft. Za pieniądze z tej transakcji kupują właśnie od RWE ok. 190 koncesji na poszukiwanie oraz eksploatację ropy i gazu w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

    - W nabytym przez Fridmana pakiecie są m.in. CZTERY KONCESJE na poszukiwanie łupków W "POLSKICH" Karpatach. To nie pierwsze zezwolenia na odwierty w Polsce, które trafiły w ręce Rosjan.

    - Rosjanie kontrolują już ponad 1/3 ze stu koncesji wydanych przez polski rząd. Należąca do rosyjskiego kapitału spółka DPV Service od lat ma kilkanaście polskich koncesji, ale nie wykonała dotąd nawet jednego odwiertu.

    - Jedyną reakcją kliki POWSI-PSL jeszcze za rządu Donalda Tuska, na ewidentne naruszanie warunków koncesji przez Rosjan były nieskuteczne postępowania administracyjne.
    - Jest to KOLEJNY Z WIELU przykładów na to, że mimo ukraińskiego kryzysu, mimo sankcji, mimo obowiązującej jakoby w UE solidarności, zachodni biznesmeni, w szczególności Niemce i Francuzy wolą ponad naszymi głowami robić
    z Rosjanami interesy niż nakładać na nich sankcje.

    Niemcy chcą „rządu europejskiego” bo wyobrażają sobie, że byłby to „niemiecki rząd europejski”. W innym przypadku nigdy by się na coś takiego nie godzili.

    Gdyby np. Merkel była szefem takiego „rządu europejskiego” to znając jej przyjaźń z Putinem mogliby razem rządzić światem, pewnie im się to marzy, wtedy w Europie byłoby wszystko na krzyżacko – sowiecką modłę, wszystkie inne nacje musiały by siedzieć cicho. Byłyby „untermenschen”.
    - Podczas kryzysu greckiego nawet zaprzyjaźnieni z Niemcami Francuzi i Włosi, dojrzeli to i zrozumieli.

    Polacy i wiele innych państw, nigdy się na coś takiego nie zgodzą. Była już w Europie III Rzesza Niemiecka. Niemcom marzy się IV. Nam Polakom tego nie trzeba.

    TO OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ, ŻE TO NIE PRZEWODNICZĄCY RE DONALD TUSK A FRANCJA I WŁOCHY, OBAWIAJĄC SIĘ DALSZEGO, NIEBEZPIECZNEGO, WZROSTU HEGEMONII NIEMIEC DOPROWADZIŁY DO POROZUMIENIA Z GRECJĄ.
    TUSK DZIAŁAŁ PEWNIKIEM W UZGODNIENIU Z BUNDESKANZLERIN MERKEL ABY MOGŁA ONA „ZACHOWAĆ TWARZ” WOBEC NIEPRZEJEDNANIE, WROGO NASTAWIONYCH DO GRECJI, NIEMCÓW.

    NIGDY IV RZESZY NIEMIECKIEJ.
    Nawet już teraz, za dużo jest hegemonii niemieckiej w UE, w Europie. Podczas kryzysu greckiego nawet zaprzyjaźnieni z Niemcami Francuzi i Włosi, dojrzeli to i zrozumieli. Niech nas Bóg broni przed dalszym jej zwiększaniem. Obserwując europejskie „obrady w sprawie kryzysu w Grecji”, obserwując zachowanie Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel i w ogóle nastroje niemieckie, w czasie tych obrad, wielu ludziom w Europie cierpła skóra. Ja zastanawiałam się wielokrotnie czy tak naprawdę to nie Niemcy należało by usunąć z UE.
  • ~konstytucjonalista
    (2015-10-10 13:48)
    PREMIER EWA KOPACZ STALE, JUŻ HISTERYCZNIE NIEMAL, WZYWA DO DEBATY LIDERÓW PiS ALE JUŻ ZA KRÓLÓW POLSKICH USTALONO ZASADY, ŻE POTYKAĆ SIĘ, SPOTYKAĆ, DEBATOWAĆ CZY BIESIADOWAĆ MOŻNA TYLKO Z KIMŚ GODNYM A NIGDY Z CHAMEM, KTÓRY JEST NIKCZEMNEGO STANU CZY NIKCZEMNEGO UMYSŁU LUB ZAWODU, KTÓRY NIE SZANUJE POZYWANYCH ADWERSARZY I UBLIŻA IM, KTÓRY UBLIŻA CZCI ZMARŁYCH A EWA KOPACZ, TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU.

    DLATEGO NIE NALEŻY SIĘ SPODZIEWAĆ ABY KTOKOLWIEK Z PiS ZDECYDOWAŁ SIĘ DEBATOWAĆ, POTYKAĆ CZY SPOTYKAĆ Z EWĄ KOPACZ. KTÓRA TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU, NIE SZANUJE I BEZCZELNIE LEKCEWAŻĄC, OBRAŻA URZĘDUJĄCEGO PREZYDENTA, GŁOWĘ PAŃSTWA I ZWIERZCHNIKA SIŁ ZBROJNYCH RP, KŁAMLIWIE INSYNUUJĄC; "Mamy prezydenta na pilota, sterowanego zdalnie" – (PODCZAS GDY SAMA JEST PREMIEREM STEROWANYM Z BRUKSELI PRZEZ DONALDA TUSKA, O CZYM WIEDZĄ PRZECIEŻ WSZYSCY POLACY.



    NALEŻY TEŻ WĄTPIĆ ABY KTOKOLWIEK Z PiS ZDECYDOWAŁ SIĘ DEBATOWAĆ, POTYKAĆ CZY SPOTYKAĆ Z KIMKOLWIEK Z TYCH LIDERÓW RZĄDZĄCEJ KOALICJI CZY LIDERÓW INNYCH PARTII, KTÓRZY działając razem, wspólnie, i w wrogim porozumieniu, ustawili się I TRWAJĄ W WROGIEJ KONFRONTACJI wobec urzędującego prezydenta i kiedy tylko mogą, zawsze wykorzystują wszystkie swoje wystąpienia w mediach, przyjaznych rządzącej klice POWSI-PSL, do bezpardonowych, chamskich, ataków na NIEGO i krytyki wszelkich JEGO poczynań.



    EWA KOPACZ, TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU.

    To niesłychany skandal i chamstwo, że ministra Teresa Piotrowska nie raczyła przybyć na pierwsze zaproszenie prezydenta. To niesłychane zarozumialstwo, pycha, chamstwo i bezczelność, że ministrowie, premier czy ktokolwiek inny ważą się obraźliwie wyrażać o osobie prezydenta, który jest najważniejszą osobą w państwie i uosabia Majestat Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, Najukochańszej Ojczyzny Naszej. Każda zaproszona przez prezydenta osoba winna przybyć na zaproszenie z dokumentami z jakimi prezydent chce się zapoznać. Oczywiste jest, że to premier Kopacz zakazała ministrze Piotrowskiej, stawić się na pierwsze zaproszenie prezydenta.

    To właśnie premier Kopacz, wzorując się na swoim patronie Donaldzie Tusku, jeno perfidnie udając dobrą wolę, postawiła na konfrontację z prezydentem i zmusza do takich zachowań podległych jej ministrów, o czym wypowiadali się nawet politycy PSL m.inn. wicepremier Janusz Piechociński, który jasno stwierdził, że ministra MSW Teresa Piotrowska powinna bez zwłoki, stawić się na zaproszenie u prezydenta.


    PREMIER EWA KOPACZ, STALE BEZCZELNIE KŁAMIE TWIERDZĄC, ŻE PREZYDENT ANDRZEJ DUDA, TAK JAK PRZED LATY śp. LECH KACZYŃSKI, WALCZY Z RZĄDEM.

    TO PREMIER EWA KOPACZ OKŁAMUJE ŚWIAT, OBRAŻA PAMIĘĆ ZMARŁEGO PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, PROF. LECHA KACZYŃSKIEGO, (KTÓRY 10 KWIETNIA 2010 ROKU ZGINĄŁ W KATASTROFIE RZĄDOWEGO SAMOLOTU TU-154M LUX (101) POD SMOLEŃSKIEM, PODCZAS PODRÓŻY DO KATYNIA, DOKĄD UDAWAŁ SIĘ, COROCZNYM ZWYCZAJEM, NA CZELE POLSKIEJ DELEGACJI PAŃSTWOWEJ ABY UCZCIĆ CZEŚĆ POMORDOWANYCH TAM PRZEZ SOWIECKICH MORDERCÓW, POLSKICH BOHATERÓW) TWIERDZĄC, ŻE PREZYDENT LECH KACZYŃSKI WALCZYŁ Z RZĄDEM DONALDA TUSKA.
  • ~konstytucjonalista
    (2015-10-10 13:51)
    A PRZECIEŻ TO TO DONALD TUSK I JEGO RZĄD PO KLĘSCE WYBORCZEJ W 2005 ROKU, Z ZEMSTY, Z NAJNIŻSZYCH POBUDEK, ROZPĘTALI WOJNĘ POLSKO-POLSKĄ;URUCHOMILI PRZECIW PREZYDENTOWI KACZYŃSKIEMU, GŁOWIE PAŃSTWA POLSKIEGO I ZWIERZCHNIKOWI SIŁ ZBROJNYCH RP, CAŁĄ MACHINĘ NIENAWIŚCI, OBELG, KŁAMSTW, INSYNUACJI I MANIPULACJI; UTRUDNIAJĄC PREZYDENTOWI SPRAWOWANIE URZĘDU, MIĘDZY INNYMI W TEN SPOSÓB, ŻE WIELOKROTNIE ODMAWIALI PREZYDENTOWI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, LECHOWI KACZYŃSKIEMU; KRZESŁA, MIEJSCA NA POSIEDZENIACH RÓŻNYCH GREMIÓW, CZY SAMOLOTU DO JEGO TRANSPORTU, UMOŻLIWIAJĄCEGO PREZYDENTOWI UCZESTNICZENIE W POSIEDZENIACH MIĘDZYNARODOWYCH GREMIÓW...

    "TA SUPERKOPARA - KŁAMCZUCHA", JAK JĄ ZOWIĄ INTERNAUCI ("CO TO W SMOLEŃSKIM BAGNIE NA METR GŁĘBOKO KOPAŁA I JEDNOCZEŚNIE JAKOBY "DOKŁADNIE" PRZESIEWAŁA" (...!), KŁAMSTWEM OSIĄGNĘŁA NAJPIERW FOTEL MARSZAŁKA SEJMU A PÓŹNIEJ PREMIERA.


    DLATEGO, Ewa Kopacz, mistrzyni w okłamywaniu Polaków, nawet z mównicy sejmowej, - nie ma moralnego prawa do wzywania czy wyzywania kogokolwiek, do debaty czy czegokolwiek a nikt nie powinien stawać do debaty czy w ogóle rozmawiać z tak bezczelną, perfidną i chamską kłamczuchą ...

    E. KOPACZ, KTÓRA DOPROWADZIŁA DO "OŻYWIENIA" NOWEGO OKREŚLENIA W JĘZYKU POLSKIM - "DOCHÓWKOWYWANIE", UŻYWA TAKIEJ SAMEJ WOJENNEJ RETORYKI I ARGUMENTÓW, OBIECUJE I INSYNUUJE, TO CO BRONISŁAW KOMOROWSKI I TAK SAMO JAK KOMOROWSKI, WIELOKROTNIE ZOSTAŁA ZA TO, WYGWIZDANA PRZEZ POLAKÓW.

    POLACY UWAŻAJĄ, ŻE Z TAKIMI BEZCZELNYMI KŁAMCAMI JAK KOPACZ EWA, NIE MA CO DEBATOWAĆ CZY ROZMAWIAĆ. TAKICH KŁAMCÓW NIE MA CO SŁUCHAĆ. PRZECIEŻ POLACY NIGDY NIE DADZĄ JEJ WIARY BO KOPACZ JEST NAJWIĘKSZĄ KŁAMCZUCHĄ W RZECZYPOSPOLITEJ; OKŁAMYWAŁA BEZCZELNIE POLAKÓW WIELOKROTNIE, NAWET Z TRYBUNY SEJMOWEJ. PAMIĘTAMY WSZYSCY !!! POLACY NIE ZAPOMNIELI, POLACY PAMIĘTAJĄ, TUSKOWĄ, SŁAWETNĄ, PIERUŃSKĄ, KOPACZKĘ, KTÓRA JAK ŻADNA INNA , DOTYCHCZAS W ŚWIECIE, PODOBNO, ZDALNIE STEROWANA, broniąc za wszelką cenę, 4 liter Donalda Tuska, razem z nim, okłamywała bezczelnie Polaków, w tym rodziny ofiar, katastrofy smoleńskiej, opowiadając nawet przed Sejmem, Rzeczypospolitej Polskiej, zmyślone brednie, z jakim to mozołem polscy patolodzy razem z nią, identyfikowali w Rosji, szczątki ofiar, katastrofy polskiego, rządowego, samolotu Tu-154M Lux (101), jak to jakoby, przekopywała na metr głęboko i jednocześnie superdokładnie przesiewała smoleńskie bagno, w miejscu katastrofy … A przecie wiemy już, jaka to była „dokładność” …; szczątki ofiar „dochówkowywano” później wiele razy, a części samolotu znadują na miejscu katastrofy, znajdują je tam i kradną z miejsca ich składowania, miejscowi mieszkańcy, handlują nimi i można je od nich kupić, do dzisiaj ..!!!

    Dzisiaj to indywiduum, symbol bezczelności, fałszu i zakłamania nagrodzone przez Tuska za okłamywanie Polaków, w tym rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, NADAL BEZCZELNIE OKŁAMUJE POLAKÓW.

    Ewa Kopacz, która sama jest lekarzem, bezczelnie kłamała! Powinna sobie, strzelić w łeb, ze wstydu, z hańby, jaką przyniosła swojej rodzinie i kolegom lekarzom! polskiemu Sejmowi! E. KOPACZ NIE MA MORALNEGO PRAWA DO POUCZANIA CZY OCENIANIA KOGOKOLWIEK ANI DO PEŁNIENIA JAKIEJKOLWIEK FUNKCJI PUBLICZNEJ W POLSCE…!
    EWA KOPACZ UTRACIŁA NIE TYLKO ZAUFANIE MILIONÓW POLAKÓW, WIELU POSŁÓW, POLITYKÓW I ŚRODOWISK A W SZCZEGÓLNOŚCI, RODZIN OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, W WYNIKU JEJ KŁAMSTW DOT. TEJ NARODOWEJ TRAGEDII.
    Ewa Kopacz za kłamstwa, za to że broniła bez względu na ewentualne konsekwencje, „4 liter” Donalda Tuska, została jego staraniem, w nagrodę, awansowana na marszałka Sejmu, na drugą osobę w Polsce! a później na premiera rządu RP.
    Oto cytat, z wystąpienia sejmowego, wówczas minister Ewy Kopacz z 29 kwietnia podczas dyskusji nad informacją rządu o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej;
    „Z wielką uwagą obserwowałam pracę naszych patomorfologów przez pierwsze godziny. Pierwsze godziny nie były łatwe i to państwo musicie wiedzieć. Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani jako obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut, a potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówić”
  • ~konstytucjonalista
    (2015-10-10 13:52)
    Z perfidnym, judaszowskim, udawanym, wielkim, przejęciem, i łzami niemal, opowiadała jak to, drobiazgowo, przekopywano ziemię na 1 m głęboko i przesiewano szukając szczątków ofiar. To też kłamstwo! Tak naprawdę to zwłoki ofiar, w niekompletnym stanie, nieumyte, okazywano później członkom rodzin do identyfikacji.Następnie nieumyte, nieubrane, w foliowych workach, wrzucono do trumien, i tak pochowano w Polsce.
    A fakty są takie, że już po pogrzebach, do Polski, przywieziono jeszcze ponad 200 kg, szczątków i osobno pochowano. Ubrania ofiar, w większości spalono, niektórych znalezionych przedmiotów, do dzisiaj, rodzinom nie oddano! Że Pani Minister Kopacz, Boga się nie bała tak zmyślać z mównicy sejmowej? Sama pewnie tego nie wymyśliła, musiała tak mówić na polecenie ówczesnego premiera, DonaldaTuska!
    2010-11-03 w „Kropce nad i” w TVN24, PRZECIEŻ NIKT INNY TYLKO OSOBIŚCIE Ewa Kopacz ogłosiła osobiste dementi, swojego cytowanego wyżej, kłamliwego wystąpienia w Sejmie., PRZYZNAŁA SIĘ, ŻE
    Z NAJNIŻSZYCH, NIKCZEMNYCH, POBUDEK BEZCZELNIE, PERFIDNIE, OBRZYDLIWIE, OKŁAMYWAŁA POLAKÓW, OKŁAMYWAŁA RODZINY OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ Z TRYBUNY SEJMOWEJ !
    A więc, prawdziwa, prawda, bo w praktyce Donalda Tuska oraz kolesi z trzymającej władzę w Polsce, kliki POWSI-PSL, są różne, oczywiste prawdy, w tych samych sprawach, w zależności od okoliczności, otóż rzeczywista prawda, najprawdziwsza prawda, jest taka, że polscy prokuratorzy, ani żaden polski lekarz-patomorfolog w ogóle, nie brali udziału w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, w Moskwie, a nikt z przedstawicieli państwa polskiego nie wspierał należycie członków rodzin ofiar, którzy identyfikowali szczątki i doznali przy tym szoku. Albowiem, bez nijakiego poszanowania, szczątki ofiar były rzucone, bezładnie do foliowych worów i tak potem zostały pochowane w trumnach.
    Jest to niezgodne z obowiązującym polskim prawem, że przy sekcjach nie uczestniczyli polscy lekarze i prokuratorzy, jest niezgodne z obowiązującym polskim prawem, że w Polsce pochowano ofiary bez sekcji, przy której byliby polscy lekarze
    i prokuratorzy. To przestępstwo. Jest to hańba, jest to profanacja.
    Ministrom rządu Donalda Tuska wyjątkowo łatwo i często zdarzało się perfidnie okłamywać Polaków i nie pociągało to za sobą żadnych konsekwencji. Będąc ministrem rządu Rzeczypospolitej Polskiej, Ewa Kopacz publicznie kłamała, okłamywania Polaków w bardzo ważnej sprawie, w tym, nawet z trybuny sejmowej i czynem tym dowiodła, że nie zasługuje na zaufanie Polaków.
    Nawet w dniu, jej wyboru na marszałka Sejmu, Pani marszałek Ewa Kopacz, już jako druga osoba w państwie, zachowała się w Sejmie haniebnie! nie odpowiedziała w ogóle na zapytania poselskie w tej sprawie ani jako poseł ani już jako marszałek Sejmu, nie przeprosiła rodzin ofiar ani milionów Polaków, których okłamywała! Nie czekajac na konferencję prasową, pani marszałek Sejmu Ewa Kopacz, czmychnęła cichcem, uciekając z Sejmu przed dziennikarzami a za nią, uciekł cichcem, przed dziennikarzami, jak złodziej, jak kryminalista, jej promotor Donald Tusk, ówczesny premier rządu polskiego!
    To straszna hańba dla polskiego rządu, dla polskiego Sejmu, dla polskiego parlamentaryzmu, to hańba dla polskiej demokracji, to hańba i obraza dla Polaków! że takim kłamcą, który umykał z Sejmu był polski premier, że taka kłamczucha została Marszałkiem Sejmu RP! Pani Ewa Kopacz jest osobą, która bezczelnie, bez mrugnięcia okiem publicznie okłamała Polaków. To hańba i obraza dla Polaków! że taka kłamczucha została premierem rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Polacy wiedzą, że Ewa Kopacz zawsze bezczelnie ich okłamywała i nadal okłamuje w żywe oczy.


    Polacy przecież wiedzą jak było i jak jest.

    To Ewa Kopacz jest winna tego, że bez nijakiego poszanowania, niekompletne, pokrwawione, nieumyte, gołe, nieubrane, szczątki ofiar katastrofy smoleńskiej były rzucone, bezładnie do foliowych worów i tak potem zostały pochowane w trumnach.

    Kto chce dowodów niech obejrzy dokumentalny, film pt. „Pogarda” Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej oraz filmy Anity Gargas, np.”Anatomia upadku” a będzie mógł skonfrontować prawdę, to co opowiadają, członkowie rodzin ofiar, katastrofy smoleńskiej, z tym tym co mówią polskie władze i kolejny raz obserwować jak premier rządu polskiego, Donald Tusk umyka przed dziennikarzami a jego rzecznik, nie dopuszcza ich do zadawania pytań !!!
    Oto, jakie były Tuskowe rządy miłości, oto, jaka była Tuskowa demokracja, oto, co za osoba jest teraz przewodniczącym Rady Europejskiej, oto, kto jest teraz, premierem polskiego rządu.
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:53)
    TRZYMAJĄCA WŁADZĘ KLIKA KOLESI Z KOALICJI POWSI -PSL ZASTRASZA ROLNIKÓW, KTÓRZY BRONIĄ POLSKIEJ ZIEMI. PiS broni aresztowanych mieszkańców Pyrzyc.

    Próbuje się zastraszać rolników, by nie kupowali polskiej ziemi - stwierdził na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński. Oprócz niego na temat dramatycznej sytuacji Polaków broniących polskiej ziemi mówili Janusz Wojciechowski i Joachim Brudziński.

    Konferencja była odpowiedzią na skandal związany z aresztowaniem rolników z Pyrzyc (Zachodniopomorskie). Zastosowano wobec nich areszt lub areszt tymczasowy, a zarzuty dotyczą rzekomego utrudniania przetargów na sprzedaż i dzierżawę ziemi rolnej. Niedługo do Zachodniopomorskiego przyjeżdża Ewa Kopacz, a aresztowani rolnicy mogli protestować przeciwko rządowi - sugeruje PiS.

    - Doszło do aresztowań rolników broniących polskiej ziemi. To sprawa skandaliczna - stwierdził Jarosław Kaczyński. - Mamy do czynienia z sytuacją zastraszania rolników przed zakupowaniem polskiej ziemi - dodał, mówiąc, że władzom chodzi o to, by "polska ziemia była dla cudzoziemców". "Ludzie, którzy przystawiali broń do głowy, żeby wymuszać sprzedaż gospodarstw rolnych, są na wolności, a rolnicy, którzy walczyli o polską ziemię, znajdują się w więzieniu" - mówił lider opozycji.

    Jarosławowi Kaczyńskiemu wtórował Janusz Wojciechowski. "Traktowanie rolników jest przerażające. Władza chce ich sterroryzować, by nie wykupowali polskiej ziemi" - powiedział eurodeputowany PiS.

    A poseł PiS Joachim Brudziński pytał: "Czy od premier Ewy Kopacz usłyszymy kolejne obietnice? Da worek prezentów z rolnikami broniących naszej ziemi? Pytam Ewę Kopacz, czy będzie umiała i miała odwagę spojrzeć w oczy rolnikom i ich rodzinom?
  • ~wiesiek
    (2015-10-10 13:56)
    TOŻ TO EFEKT URUCHOMIONEJ ZA RZĄDÓW KOLESI Z KLIKI POWSI-PSL KAMPANII NIENAWIŚCI WOBEC KOŚCIOŁA ?!!
    Zmarł ksiądz pobity przez bandytów.

    Podczas napadu na parafię w Barwicach (Zachodniopomorskie) ciężko pobity został proboszcz. Niestety, pomimo długotrwałej hospitalizacji duchowny zmarł.

    "Nie żyje proboszcz parafii w Barwicach w woj. zachodniopomorskim, ciężko pobity przez złodziei, którzy okradli jego plebanię. Od niespełna roku duchowny z poważnym urazem głowy przebywał w szpitalu" - podało RMF FM.

    Do bandyckiego napadu na parafię doszło w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas złodzieje, który do dziś policji nie udało się złapać, ukradli pieniądze przeznaczone na budowę hospicjum.
  • ~konstytucjonalista
    (2015-10-10 13:58)
    PREMIER EWA KOPACZ DBA TYLKO O SWOICH. JEJ "SWOI" SIĘ JEJ ZASŁUŻYLI DLATEGO DOSTANĄ PODWYŻKI A O RESZCIE POLAKÓW EWA KOPACZ KPI BEZCZELNIE, ŻE ZGODZILI SIĘ ZACISNĄĆ PASA, "ZAOSZCZĘDZIŁA NA NICH MILIARDY ZŁ" I STĄD TE PODWYŻKI DLA ZASŁUŻONYCH URZĘDASÓW ...!!!

    Ewa Kopacz, w wywiadzie dla weekendowej „Gazety Wyborczej”, tłumaczyła nieobecność na głosowaniu w sprawie Trybunału Stanu dla Zbigniewa Ziobry. Oczywiście, do błędu się nie przyznała. Ale znacznie ciekawszy jest inny fragment rozmowy.


    Według premier Polacy zgodzili się "zacisnąć pasa" i dzięki temu znaleziono miliardy złotych na podwyżki dla urzędników. Naprawdę, Polacy wyrazili na to zgodę?


    To co można przeczytać w wywiadzie premier Ewy Kopacz dla „Wyborczej” może wywołać ból głowy. Ewa Kopacz stwierdziła bowiem, że Polacy zgodzili się zacisnąć pasa, więc możliwe będzie... podwyższenie pensji urzędników.
    Szok i niedowierzanie. A jednak, dokładnie tak powiedziała premier!!!;
    „W 2017 roku podatek VAT spadnie z powrotem do 22 proc. Dzięki temu, że Polacy zgodzili się zacisnąć pasa, mogłam zapisać w przyszłorocznym budżecie 2 miliardy na podwyżki w sferze budżetowej”– powiedziała szefowa obecnego rządu.


    Aż wierzyć się nie chce, że PREMIER Ewę Kopacz stać na taką BEZCZENOŚĆ. Premier da podwyżki urzędnikom dzięki sięgnięciu do portfeli Polaków. By swoim żyło się lepiej… przed wyborami.

    I dalej premier mówi:

    „Dzisiaj ludzie zasługują na to, by im powiedzieć: przyszła odwilż, jest lepiej. Europa to zobaczyła, nasze finanse są zdrowsze, wy musicie zarabiać więcej i z całą determinacją będę o to walczyć. Tak jak udało się nam z budową dróg, przedszkoli i stadionów, tak teraz uda się nam realnie zwiększyć dochody Polaków”.

    Kopacz w rozmowie z gazetą zachwalała też program podatkowy. Ten sam, o którym Joanna Mucha - rzecznik kampanii PO – mówiła, że jest tak prosty, że … skomplikowany.
  • ~Macisław Kereszeni
    (2015-10-10 14:01)
    Typowa PROWOKACJA która ma za cel ZDELEGALIZOWANIE partii związanej z Kurdami.A tak pro forma ,nagle pod wyraźnym ultimatum Rosji ,Turcja przestała naruszać granice Syrii celem bombardowania Kurdów.Po-mogła sugestia Rosji dająca do zrozumienia że Rosja wzięła pod swój, parasol" obrony Kurdów.
  • ~konstytucjonalista
    (2015-10-10 14:04)
    EWA KOPACZ STALE KŁAMIE.

    Ani większość Polaków ani PiS nie chcą wyjścia Polski z Unii Europejskiej.
    Ale Polacy nigdy nie zgodzą się na to aby traktowano nas w UE czy w NATO jako członka drugiej kategorii aby kazano nam siedzieć cicho. Solidarność rozumiemy jako wspólne, odpowiedzialne, budowanie siły gospodarczej i szeroko rozumianego bezpieczeństwa państw członków UE i NATO przy przestrzeganiu zasady równości i wzajemnego poszanowania. Wielokrotnie artykułował to, także na forum ONZ i podczas posiedzeń innych gremiów międzynaroedowych prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda. Polacy nie muszą się wstydzić, my przyjaciół w potrzebie, nie zostawiamy ...

    Angole i żabojady, nie za bardzo chcą się wstydzić, że w 1939 roku, zostawili nas, (zresztą nie tylko nas)
    na pastwę, największych barbarzyńców XX wieku, w osobach Adolfa H. i Iosif'a Wissarionowicza Dżugaszwili S.

    Nasi najwięksi jakoby sojusznicy, prezydent USA i Bundeskanzlerin, zapewne za namową Donalda T., nie przylecieli 18 kwietnia 2010 r. do Krakowa, aby wziąć udział w pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii, udając jakoby wystraszyli się chmury pyłu. Później okazało się, że prezydent USA był bardzo zajęty ... grą w golfa ...!!!
    Jak widać, czeka nas jeszcze wiele pracy abyśmy w konkretnej potrzebie, zawsze mogli liczyć na naszych najważniejszych sojuszników, a to znaczy iż musimy mieć własną, silną, armię i musimy tak wszystko zorganizować aby w godzinie próby nasi najważniejsi sojusznicy, chcieli i musieli chcieć nas bronić !

    W tym aspekcie pomysły Jarosława Kaczyńskiego, także ten na obecność większych amerykańskich baz wojskowych w Polsce, oraz wspólnych ćwiczeń, manewrów (takich terenów na ich zorganizowanie, w Europie jak Polska, nie ma żadne inne państwo, z członków NATO) i wspólnych brygad, mają głęboki sens.

    Prawdą też jest, że z pewnością Polacy łatwiej "strawiliby" obecność na stałe, w Polsce, wojsk USA niż niemieckich, to nie żadna fobia tylko uzasadniona doświadczeniem historycznym ostrożność i mądrość. Niby niektórych raziło to co powiedział o ewentualnej stałej, obecności wojsk niemieckich w Polsce, Jarosław Kaczyński ale prawda jest taka, że powiedział głośno to, co myśli większość Polaków. Bez obrazy dla Niemców ale chyba miał rację; większości z nas trudno byłoby oswoić się ze stałą obecnością w Polsce, większej ilości, uzbrojonych żołnierzy, w niemieckich mundurach, póki obserwujemy niemal serdeczną współpracę Niemiec i putinowskiej Rosji zwłaszcza w gospodarce i wielką zażyłość liderów tych państw.

    Gdyby baza wojsk USA, na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, kiedykolwiek była zagrożona, przez siły zbrojne jakiegokolwiek innego państwa, to na pewno spowodowałoby to natychmiastową reakcję USA. Nadto, USA z pewnością, bardziej jeszcze niż teraz, zainteresowane byłyby bezpieczeństwem Polski a nawet polskiej gospodarki etc.

    Platformersi, za premierowania fuehrerka Donald T. wraz z PSL-em stale, (PSL jest w tym traktowany przez koalicjanta, jednak po macoszemu), wzorem chyba Władmimira W.P., w wyborczej walce politycznej wykorzystywali bez nijakiej krępacji, wszystkie podległe rządowi instytucje, urzędy i służby państwowe, zawłaszczone i spolegliwe media, zresztą nie tylko polskie i TAK SAMO ROBI EWA KOPACZ - WSZYSTKIE PODLEGŁE SOBIE AGENDY RZĄDOWE OD DAWNA, STALE WYKORZYSTUJE W KAMPANII WYBORCZEJ.
  • ~Artur
    (2015-10-10 14:32)
    I taką dzicz PLatformeny chcą do Polski.
  • ~Docent
    (2015-10-10 20:46)
    Kamerzysta oczywiście uciął w najlepszym momencie :/

Może zainteresować Cię też: