"On… tam jest… spójrz na niego… Boże miłosierny". 40 lat od jednej z największych katastrof lotniczych

To była najbardziej tajemnicza i jednocześnie jedna z największych katastrof w dziejach lotnictwa. 40 lat temu, w niedzielne popołudnie 1977 roku na pasie startowym na Teneryfie zderzyły się dwa samoloty pasażerskie. Zginęło 600 osób. Okoliczności tragedii badały potem trzy specjalnie komisje.

wróć do artykułu
  • ~Leszek
    (2017-06-05 15:01)
    Jedną z głównych przyczyn tej katastrofy był fakt, że holenderski pilot bardzo się spieszył, kończył mu się dopuszczalny czas pracy po którym miał obowiązek do odpoczynku, czyli perspektywa nocowania na Teneryfie.. Chciał usłyszeć od wieży zgodę na start. Zgody tym czasem jeszcze nie było ale on w swojej głowie usłyszał to co chciał usłyszeć po komendzie......,,ok, czekaj,,. Po słowie ok oddał całą przepustnicę od siebie i wystartował.
  • ~ramzes
    (2017-06-11 19:41)
    Olek-sam sie doucz! specjalna nafta lotnicza,to wlasnie paliwo wspolczesnych samolotow odrzutowych. Miedzy innymi to w Polsce,a dokladnie Rafineria Jedlicze na podkarpaciu jest producentem bardzo dobrej gatunkowo nafty.
  • ~polskabylejakosc
    (2017-06-05 13:31)
    tupolwewizm gora
  • ~Qwerty
    (2018-03-29 11:38)
    Nie "na Gran Canaria", ale na gran Canarii. Mamy w języku polskim deklinację, do diaska!
  • ~olek
    (2017-06-06 12:51)
    nie wiedziałem, że samoloty latały na "nafcie"... Brawo dla redaktora!

Może zainteresować Cię też: