W artykule, głównie relacjonującym wypowiedzi padające z okazji rocznicy w Polsce, komentator porusza także temat śledztwa toczącego się w Polsce w sprawie katastrofy.

"Do tej pory w Polsce nie zakończono śledztwa, chociaż jeszcze w 2011 roku rosyjscy i polscy eksperci przedstawili oficjalne przyczyny katastrofy, których istota sprowadzała się do decyzji załogi, w warunkach gwałtownego pogorszenia pogody, by nie odchodzić na lotnisko zapasowe" - pisze autor artykułu. Dodaje, że "w Warszawie stale powraca się do wersji wybuchu na pokładzie".

Komentator "Niezawisimej Gaziety" nie wspomina przy tym o śledztwie, które - według zapewnień strony rosyjskiej - wciąż nie zostało także przez nią zakończone. Nie porusza również tematu zwrotu wraku samolotu Tu-154M.

Znaczną część artykułu stanowi omówienie publikacji na temat katastrofy i jej rocznicy, które pojawiły się w ostatnich dniach w Polsce. Autor zwraca także uwagę na doniesienia "Rzeczypospolitej" o tym, że ewentualne zaproszenie przedstawiciela Kremla na obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau mogłyby pomóc w zorganizowaniu w przyszłym roku w Smoleńsku obchodów 10. rocznicy katastrofy.

"NG" komentuje, że "na razie nie wiadomo, czy Moskwa zgodzi się, by na miejsce tragedii przybyli prezydent Andrzej Duda i lider partii władzy Jarosław Kaczyński. Poza wszystkim innym będzie to gorący etap kampanii przed wyborami prezydenckimi w Polsce".

Jak podaje rosyjski dziennik, ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew powiedział, że kwestia organizacji wydarzeń w Smoleńsku w kwietniu przyszłego roku nie była dotąd omawiana przez strony rosyjską i polską.