Wcześniej irańska strona wydała komunikat, że tankowiec został zatrzymany tymczasowo.

Tankowiec został przejęty przez irańską Gwardię Rewolucyjną w piątek (19.07) krótko po godz. 19 czasu lokalnego (17 czasu polskiego - red.) w trakcie przepływania przez międzynarodowe wody w pobliżu cieśniny Ormuz.

W momencie przejęcia, na pokładzie jednostki znajdowało się 23 członków załogi, którzy są obywatelami Indii, Rosji, Łotwy oraz Filipin.

Agencja Fars podała w sobotę, że tankowiec znajduje się w porcie w Bandr Abbas na południu Iranu, a wszyscy członkowie załogi są na pokładzie i pozostaną tam do czasu aż swoje prace zakończą śledczy.

Brytyjski minister spraw zagranicznych, Jeremy Hunt określił całą sytuację jako nie do zaakceptowania. Zagroził tez Iranowi poważnymi konsekwencjami.