Do zdarzenia doszło na początku tygodnia w miejscowości Podgornoje w rejonie kuźnieckim. Mieszkańcy otoczyli dom Romów w zamiarze dokonania samosądu po bójce na noże, w której kilka osób zostało rannych.

Wioskę zamieszkuje ok. 800 osób, więc skala zebranych pod budynkiem jest szokująca - zaznacza niezależna telewizja Dożd.

Świadkowie relacjonują, że rozzłoszczeni mieszkańcy próbowali podpalić dom razem z przebywającymi w środku ludźmi.

Władze traktują zdarzenie jako zwykłą awanturę sąsiedzką, jednak do wioski skierowano siły specjalne policji OMON.

Policja twierdzi, że do konfliktu doszło po kłótni o dziewczyny - podaje portal Tajga Info. - Słyszałam, że doszło do konfliktu. Potem nasi chłopcy chcieli ich spalić, rzucali w okna butelkami z benzyną. A oni odpowiedzieli, w obronie rodziny, i dźgnęli dwóch nożami. Leżą w szpitalu w ciężkim stanie - powiedziała portalowi mieszkanka wioski.

Źródło agencji TASS utrzymuje, że konflikt nie ma podłoża narodowościowego.

Policja wszczęła dwa dochodzenia w związku z wydarzeniami w miejscowości Podgornoje. Jedna osoba została zatrzymana.

Do podobnego konfliktu między Rosjanami i Romami doszło w czerwcu w miejscowości Czemodanowka w obwodzie penzeńskim w europejskiej części kraju. W wyniku starć jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne. Po potyczkach z wioski wyjechali wszyscy Romowie, po pewnym czasie niektórzy z nich powrócili.

W rosyjskim społeczeństwie występują problemy związane z Romami, dlatego konieczne są administracyjne rozwiązania - powiedział na antenie radia Echo Moskwy historyk Aleksandr Czernych. Wskazał, że konieczne jest integrowanie społeczności romskiej z miejscowymi mieszkańcami.