Telewizja pokazała zdjęcia ewakuowanych na ulice pacjentów, leżących w łóżkach, w otoczeniu pielęgniarek i lekarzy.

Wcześniej telewizja Globo News informowała za strażą pożarną o jednej ofierze śmiertelnej.

Z kolei agencja dpa pisze o co najmniej 11 zabitych, powołując się przy tym na portal informacyjny Globo 1.

Według doniesień mediów ogień pojawił się w czwartek ok. godz. 18 (godz. 23 w Polsce) na jednym z oddziałów szpitala Badim w północnej części metropolii Rio de Janeiro.

Żywioł wymusił ewakuację pacjentów, w której oprócz personelu szpitala i strażaków udział wzięli także okoliczni mieszkańcy. Chorzy przenoszeni byli na materace i koce rozłożone wprost na ulicy, a część pacjentów, w większości osoby starsze, umieszczono w budynku pobliskiego przedszkola.

Jak przekazała straż pożarna, ostatecznie co najmniej 90 osób przewieziono do innych szpitali.

Ogień ugaszono po kilku godzinach, ale strażacy kontynuowali poszukiwania ofiar wśród zgliszcz. Służby nie ustaliły jeszcze przyczyny pożaru, nieoficjalnie mówi się o zwarciu w instalacji elektrycznej.