Media w Rosji, powołując się na anonimowe źródła, podały, że we wtorek, 21 stycznia projekt omówi kierownictwo Dumy, a cała izba zajmie się nim już 23 stycznia.

Reklama

Jeden z przedstawicieli grupy roboczej ds. poprawek w konstytucji, powołanej przez Putina, parlamentarzysta Andriej Kliszas zapowiedział, że grupa planuje wnieść do Dumy jeszcze "dość sporo" propozycji.

Grupa robocza wyjaśniła w niedzielę, że jej eksperci wraz z członkami wydziału prawnego administracji (kancelarii) prezydenta pracowali nad poprawkami, zanim jeszcze Putin zapowiedział je w orędziu wygłoszonym 15 stycznia.

W poniedziałek przedstawiciele grupy zapowiedzieli, że zmodyfikowanych ma być co najmniej 13 artykułów konstytucji, dotyczących m.in. jej rozdziałów o ustroju federalnym, prezydencie i rządzie, izbach parlamentu, władzy sądowniczej i prokuraturze oraz samorządzie lokalnym.

Projekt ustawy wniesiony do Dumy przewiduje zmiany, o których mówił Putin w orędziu. To m.in. ograniczenie kadencji prezydenckich do dwóch, zakaz kandydowania na ten urząd osób, które kiedykolwiek miały obywatelstwo obcego państwa, zakaz posiadania obywatelstwa obcego państwa przez gubernatorów, parlamentarzystów i ministrów. Duma Państwowa ma zyskać prawo zatwierdzania premiera, wicepremiera i ministrów. Przy nominowaniu ministrów i szefów resortów siłowych prezydent będzie musiał przeprowadzić konsultacje z wyższą izbą parlamentu, Radą Federacji.

Projekt przewiduje powołanie przez prezydenta osobnego organu - Rady Państwowej "w celu zapewnienia zgodnego funkcjonowania i współdziałania organów władzy państwowej Rederacji Rosyjskiej, określenia głównych kierunków polityki wewnętrznej i zagranicznej Federacji Rosyjskiej i priorytetowych kierunków rozwoju społeczno-gospodarczego państwa".

Zgodnie z projektem w konstytucji ma też znaleźć się zapis o ustanowieniu płacy minimalnej na poziomie nie niższym niż minimum egzystencji w wymiarze dla osób w wieku produkcyjnym. Konstytucyjnie ma być także utrwalona zasada, że emerytury, zapomogi i inne świadczenia socjalne podlegają indeksacji.

Artykuł 2 projektu głosi, że ma być on poddany pod ogólnokrajowe głosowanie.

Tymczasem ruch Gołos, zajmujący się obroną praw wyborców, oświadczył w poniedziałek, że poprawki do konstytucji powinny być przedmiotem nie "ogólnorosyjskiego głosowania", a referendum.

Reklama

Proponowane "ogólnorosyjskie głosowanie" nie jest przewidziane prawem - uważa Gołos, ostrzegając przed próbą manipulacji i chwytu propagandowego w tej procedurze. Aktywiści są przekonani, że jedyną formą głosowania jest referendum i rezygnacja z niego "prowadzi do zrujnowania prawa". Uważają także, że głosowanie powinno dotyczyć nie pakietu poprawek, a każdej z nich oddzielnie.

Opozycja antykremlowska zapowiedziała przeprowadzenie pod koniec lutego protestów w Moskwie przeciwko zmianom w konstytucji.