Śmiertelna ofiara to kierowca małego autobusu. Pojazd po wypadnięciu z drogi utknął między skałami na urwisku i zatrzymał się tuż ponad kabinami na plaży Marina Grande.

Reklama

Wypadek wywołał panikę wśród wypoczywających tam osób. Poważne obrażenia odniosło kilku pasażerów autobusu, a lekkie - osoby, które nie znajdowały się w nim, ale zostały uderzone odłamkami skalnymi i kamieniami, które spadły w chwili wypadku.

Śmigłowce zabrały do szpitala dwóch najciężej rannych pasażerów.

Wśród rannych jest czworo cudzoziemców; to Libańczycy i Francuzi - podała agencja Ansa.