• ~Katolik
    (2013-03-02 12:48)
    ACTA ?
  • ~wiele bny
    (2013-03-01 10:48)
    zdychaj papa wata szmata i nastepca też wasz czas sie skonczył w dobie internetu nie bedzie wciskac kitu okiennego baranom
  • ~fafik2
    (2013-03-01 13:33)
    Demokracja? albo i nie,dogmaty i klamstwa samozwanczego "swietego" kosciola. Uwazam ze proroctwo o upadku Wielkiej Nierzadnicy juz niedlugo zrealizuje sie na naszych oczach!
  • ~The Evil One
    (2013-03-01 15:29)
    Dziennik tez skasowal moj wpis z 12 . 30 na temat ekshumacji zolnirzy podziemia na Powazkach.
    Wcale nie jestescie lepsi od Watykanu !
  • ~kozik
    (2013-03-01 15:49)
    re: ~wiele bny2013-03-01 10:48
    Stale się ch'ujozo zacinasz na sylabach i najwyraźniej masz obsesyjną psychozę antykościelną. Próbowałeś to leczyć?
  • ~adelaide
    (2013-03-03 21:32)
    Prawdopodobnie, tego wymagają, obowiązujące przepisy i procedury. A media jak zwykle, za wszelką cenę, kombinują znów aby sklecić kasowego newsa ...!!!

    Nikt, z ludzi, nie jest "alfą i omegą", nie ma ludzi wszechwiedzących, wszechstronnie wykształconych, czy uzdolnionych.

    Rzeczą ludzką, jest błądzić a w sprawach wiary i Kościoła, ostatecznie, tylko Bóg może oceniać, wiernych, hierarchów, a tym bardziej papieża.

    Jak ten, były, czerwony, "watykanista", włoskiego dziennika "La Repubblica" (La Repubblica – dziennik włoski o poglądach, lewicowych, wydawany od 1976 roku, w Rzymie) Marco Politi, taki mądry, jak to dla niego takie ważne, to mógł porozmawiać, bezpośrednio z papieżem, Benedyktem XVI a nie teraz, gdy sam, jest "nikim", wypisywać i wygłaszać, jakieś paszkwile!

    A że, ten czerwony "watykanista", nie jest mądry, świadczy fakt, że, nie zna, nie rozumie, istoty rzeczy,
    o których pisze, lub kłamie, pisząc, jakoby papież abdykował, podczas gdy sam papież, oświadczył, "(..) rezygnuję z posługi Biskupa Rzymu ..(..)"

    oto treść, oświadczenia, Ojca Świętego, Benedykta XVI, podczas Konsystorza, do kardynałów:

    "Najdrożsi Bracia,

    zawezwałem was na ten Konsystorz nie tylko z powodu trzech kanonizacji, ale także, aby zakomunikować wam decyzję o wielkiej wadze dla życia Kościoła. Rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem, zyskałem pewność, że z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową. Jestem w pełni świadom, że ta posługa, w jej duchowej istocie powinna być spełniana nie tylko przez czyny i słowa, ale w nie mniejszym stopniu także przez cierpienie i modlitwę. Tym niemniej, aby kierować łodzią św. Piotra i głosić Ewangelię w dzisiejszym świecie, podlegającym szybkim przemianom i wzburzanym przez kwestie o wielkim znaczeniu dla życia wiary, niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach osłabła we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi. Dlatego, w pełni świadom powagi tego aktu, z pełną wolnością, oświadczam, że rezygnuję z posługi Biskupa Rzymu, Następcy Piotra, powierzonej mi przez Kardynałów 19 kwietnia 2005 roku, tak, że od 28 lutego 2013 roku, od godziny 20.00, rzymska stolica, Stolica św. Piotra, będzie zwolniona (sede vacante) i będzie konieczne, aby ci, którzy do tego posiadają kompetencje, zwołali Konklawe dla wyboru nowego Papieża.


    Najdrożsi Bracia, dziękuję wam ze szczerego serca za całą miłość i pracę, przez którą nieśliście ze mną ciężar mojej posługi, i proszę o wybaczenie wszelkich moich niedoskonałości. Teraz zawierzamy Kościół święty opiece Najwyższego Pasterza, naszego Pana Jezusa Chrystusa, i błagamy Jego najświętszą Matkę Maryję, aby wspomagała swoją matczyną dobrocią Ojców Kardynałów w wyborze nowego Papieża. Jeśli o mnie chodzi, również w przyszłości będę chciał służyć całym sercem, całym oddanym modlitwie życiem, świętemu Kościołowi Bożemu. "

    W Watykanie, 10 lutego 2013 r.

    Włoskie media, które różne, bzdury wypisują albo wszystko zmyśliły, w celu zmontowania, kasowego newsa, albo korzystały, z jakiegoś podsłuchu, bo przecie, mediów, w takiej chwili, nikt blisko papieża, nie dopuszcza,
    a z daleka, nie można było usłyszeć, co poszczególni, hierarchowie, prywatnie, ściszonym głosem, szeptem, mówili do papieża, żegnając się z papieżem i co papież odpowiadał ...!

    Te "rewelacje" włoskich mediów, mogą mieć na celu, zdewaluowanie wizerunku, kardynała, Stanisława Dziwisza, kardynała, lubianego, popularnego, nie tylko, w Polsce ale i za granicą, lubianego i szanowanego także przez wielu innych kardynałów ...!!!

    Nie neguję wcale, że ta rozmowa mogła i tego dotyczyć, mogła być przecie i taka prośba i taka na nią odpowiedź ale ta prośba ani taka odpowiedź nie może być interpretowana, przedstawiana, jako jakaś, sensacja bo kardynał miał prawo, z taką prośbą się zwrócić a urzędujący papież, głowa Kościoła, miał prawo odmówić spełnienia tej prośby. To oczywista, oczywistość. Nie ma tu czego komentować i dopatrywać się sensacji.

    Jedenak komentarz, że "Sprawa ta miała doprowadzić nawet do "ochłodzenia" w relacjach między kardynałem Dziwiszem a Benedyktem XVI.", czy mowa o jakimś, jakoby, demonstrowanym, wobec papieża, rozgoryczeniu, kardynała Dziwisza, że ustępujący papież, nie doprowadził do końca, kanonizacji poprzednika, i chłodne, jakoby, pożegnanie byłego sekretarza Jana Pawła II, z jego następcą, w ostatnim dniu, pontyfikatu, to durne, niewyobrażalnie, absurdalne, wymysły, tak jak durny jest, ten artykuł, durnego redaktora, z durnym tytułem!

    Miało to na celu uatrakcyjnić newsa a podburzyć Polaków!

    Takie artykuły, są elementem, walki postkomunistycznych mediów, z Kościołem.

    Ten artykuł, jest dowodem, na to, że postkomunistyczne, czy komunistyczne, lub lewackie i im podobne, media, inspirowane często, przez wrogie, nie tylko Kościołowi ale i państwowości polskiej, zagraniczne ośrodki propagandy i walki ideologicznej, mieszają się do wewnętrznych spraw, Polski, próbują wszelkimi sposobami i za wszelką cenę, z pomocą kolaborantów, skłócać Polaków, zwalczać Kościół etc. etc.

    Wszyscy hierarchowie Kościoła, podlegają absolutnie, papieżowi, jako głowie Koscioła i nie może być mowy
    o jakiejkolwiek, niesubordynacji, fochach czy jakimś, "ochłodzeniu" w relacjach hierarchów z papieżem !

    To podstawa, gwarantująca trwanie Kościoła, Kościoła jako opoki, w jego długiej historii.

    A Kościół w Polsce, zawsze stanowił, opokę dla Polaków, dla utrzymania, nawet, w najtrudniejszych, okresach historii, świadomości Polaków, ich patriotyzmu i przywiązania, do państwowości polskiej, do Najukochańszej, Ojczyzny Naszej.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.