Skandal w wyborach? Głos na PSL za wodę kolońską? Kolejne nieprawidłowości

| Aktualizacja:

Głosowanie z asystą oraz instruktaż na kartce - kolejny przypadek nieprawidłowości w głosowaniu w wyborach samorządowych.

wróć do artykułu
  • ~Policja (niechcący) ujawniła: to Kancelaria Komoro
    (2014-11-27 14:54)
    Państwowa Komisja Wyborcza nie ma swojej siedziby, a jedynie… podnajmuje pomieszczenia od Kancelarii Prezydenta. Podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego ds. wolności słowa podisnp. Mariusz Sokołowski, zapewne nieświadomie ujawnił bardzo ważną informację. Dzięki jego relacji z czwartkowej interwencji policji w PKW wyszło na jaw, że to Kancelaria Prezydenta rządzi siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej.

    To zelektryzowało uczestników dzisiejszego posiedzenie parlamentarnego zespołu, który zajmował się sprawą zatrzymania dziennikarzy. - Ta informacja jest dla mnie chyba najbardziej sensacyjna tego dnia – stwierdził redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. – Policja nie wiedziała, że PKW dysponuje tam lokalem i że trzeba zapytać PKW o zgodę na interwencję.

    - Wiedzieliśmy, podobnie jak pan, że tam działa PKW – odparł Sokołowski.

    - To dlaczego nie zapytała dysponenta lokalu – dociekał Sakiewicz.

    Rzecznik policji tłumaczył, że administratorem budynku jest Kancelaria Prezydenta RP. Okazuje się, że PKW nie ma nic do powiedzenia w swojej siedzibie. Chociaż istnieje możliwość przechowywania tam tajnych dokumentów będących w dyspozycji jedynie PKW.

    Tomasz Sakiewicz wielokrotnie pytał, czy policja pytała PKW o zgodę na interwencję, a przedstawiciele policji powtarzali, że byli w kontakcie z Kancelarią Prezydenta. W końcu uciekli się do zwrotu: „sąd zdecyduje”.

    A ta sytuacja rodzi wiele wątpliwości. Czy PKW jest suwerenna w swoich decyzjach, skoro nie podejmuje decyzji nawet w tak banalnej sprawie, jak prawo do dysponowania lokalem.

    Na bardzo istotny wątek zwrócił uwagę poseł Jan Dziedziczak. - Za pół roku będziemy mieli wybory prezydenckie. Teraz wyobraźmy sobie, że są nieprawidłowości związane z PKW, a decydentem czy policja ma wejść, czy nie jest kancelaria jednego z kandydatów – mówił poseł PiS.

    Czyli Kancelaria Komorowskiego będzie decydowała o wydarzenia w siedzibie PKW mającej odpowiadać za wybory, w których udział bierze Bronisław Komorowski.

    Na drugi dzień po zatrzymaniu dziennikarzy w siedzibie PKW przed sądem zeznawał szef ochrony Kancelarii Prezydenta Konrad Komornicki. Powiedział przed sądem: „Zapadła decyzja o wezwaniu zgromadzonych osób w pomieszczeniu PKW o podaniu do informacji do tych osób o żądaniu opuszczenia tego pomieszczenia.” „Dostałem takie polecenie ustne od swojego przełożonego, szefa Kancelarii Prezydenta RP.”
    Na ten temat:
    Proces dziennikarzy zatrzymanych za relacjonowanie zajść w PKW
    W Sejmie o policyjnej akcji przeciw dziennikarzom
    Pawlicki ujawnia kulisy policyjnej akcji w PKW: Uniemożliwiono mi wykonywanie obowiązków
    Demonstranci zajęli siedzibę PKW
  • ~poet44
    (2014-11-26 22:27)
    To państwo POraża każdego myślącego człowieka.
  • ~Bolek
    (2014-11-26 11:19)
    PSL nawet jabłka wraz ze skrzynkami rozdawała byle tylko na nich głosowali Skandal na skandalu a Prezydent mówi Polacy nic się nie stało my nadal przy żłobie więc będzie nam żyło się dobrze gdy dorwiemy kasę z UE
  • ~henryk
    (2014-11-25 17:11)
    Zrobili wszystko, żeby nie przegrać wyborów... No to mamy demokrację! Hańba!
  • ~zapytanieogólnopolskie
    (2014-11-25 15:24)
    Proszę o poinformowanie na tym forum gdzie lokalna władza ,,korumpowała,, policję przekazując jej nowe pojazdy, to stało się polską normą iż władza przed wyborami daje samochody, tak aby funkcjonariusze wiedzieli od kogo zależą , takie informacje są upubliczniane tylko lokalnie przez co nikt poza zainteresowaną partią tego nie notuje.Skala może być ogromna.
  • ~jan
    (2014-11-25 15:13)
    Ponieważ super dokładne sondaże wykazały wysoką wygraną PIS, Platforma Okłamywaczy wraz z Zyrandolem musiała zareagować natychmiast aby wynik wyborczy był taki jaki miał być.
  • ~wigraszek
    (2014-11-25 14:31)
    Czy ktoś jeszcze pije wodę kolonską-kiedyś pijali brzozową?
  • ~TadF
    (2014-11-25 14:09)
    a ustalenia poczuynili na podstawie relacji osoby zgłaszającej zdarzenie...

    A ja bym wolal, aby pismak nauczyl sie pisac po POLSKU ! i POCZYNIL to zanim opublikuje tekst... Chyba, ze uwaza iz ostatniego zdania w tekscie i tak nikt nie przeczyta...
  • ~F_F
    (2014-11-25 14:03)
    "bezdomni płacili banknotami za luksusowe - jak na ich możliwości - produkty (jak np. woda kolońska). "

    Luksusowa wod kolońska?! Co oni kupowali - Dior, Chanel? Czy mniej wyrafinowane smaki, np. Old Spice? :))
  • ~cyt
    (2014-11-25 13:52)
    Do ~Anna. Hofmana i spółkę prezes nie upilnował, a co dopiero większość narodu, który nie chce głosować na PIS. Hofman pilnował Kamińskiego, a Kamiński Hofmana i napychali kieszenie pieniędzmi podatnika. Gdzie był prezes, że swoich najbliższych, prawdziwych patriotów nie upilnował. Można przypuszczać, że owi wierni druhowie Kaczyńskiego niezłą forsę by wydali, żeby znaleźć się na Wiejskiej w ławach poselskich. Ile jest takich Hofmanów, Kamińskich w "Prawie i Sprawiedliwości"? W PIS liczy się wierność, a nie jakość. Może chlać, jak wyraził się prezes o Hofmanie, byleby był wierny i gadał to co prezes. Podobnie jest z Karskim, o dziwo sędzią sądu partyjnego, który za chlanie i rozwalanie został ta funkcją obdarzony. W każdej partii znajdą się nieuczciwi, a bezrobotny, bezdomny za drobną kasę zrobi wszystko. Jemu bowiem jest wszystko jedno jaka partia rządzi. Myśl ~Anna, a nie pleć głupot. Logicznie uzmysłowiłaś innym, że tym PIS-iorem jesteś. Kto jest tym trzecim, który korzysta? Prostota, cienki umysł, stąd tyle nieważnych głosów.
  • ~europejczyk
    (2014-11-25 12:41)
    A co tak zacichli o liczeniu głosów w poznańskim . Po mimo że przypada do sejmiku 39 mandatów to wyliczono tam oczywiście 42 . Jak też by mogło być inaczej gdy okazuje się że za dużo trzy mandaty przypadają PSL owcom . Oczywiście reszortowcy o tym milczą i zajmują się tematem typu g..a .
  • ~bądźmy obiektywni
    (2014-11-25 12:38)
    Godne potępienia. Nasuwa się jednak pytanie czy w niedzielę na ambonie nic analogicznego nie miało miejsca?
    To też agitacja, nawet jak ktoś zamiast oferować wodę kolońską zapraszał na zakrystię i opowiadał o korzyściach dla parafii wynikających z głosowania na "swojego" człowieka...
  • ~OKI
    (2014-11-25 11:43)
    Tak jest nie zmieniam zdania PO i PSL to jedna wielka sitwa niszczaca Polske , dziwię się tylko policji że uczestniczy w ty procederze,tych chamów z PSL powinno się raz na zawsze wywalić z polityki.B ANDA OSZUSTÓW???
  • ~WSTYD! HAŃBA!p. prezydęt
    (2014-11-25 11:31)
    Niemożliwe! Przecież pan prezydent powiedział, że, ci co mówią, że były przekręty są nieodpowiedzialni i że negowanie uczciwości wyborów to odmęty czegoś tam!!
  • ~Ala
    (2014-11-25 11:14)
    Przekręty zaczęły się wcześniej. Kluczowa jest tu data 13 grudnia 2010 roku. Wówczas dwaj senaccy legislatorzy – Marek Jarentowski i Jakub Zabielski – wydali opinię, w której proponują zmianę zapisu o konieczności analizowania nieważnych głosów. W ich propozycjach znika podział głosów nieważnych ze względu na przyczynę nieważności!. A senatorowie przyjęli tę zmianę w bloku z 11 innymi. Teraz nie trzeba analizować głosów nieważnych. Można do nich zaliczyć wszystkie, które się chce.
  • ~vvdf
    (2014-11-25 11:00)
    PSL syf !
  • ~Anna
    (2014-11-25 10:55)
    Jest tylko jedna rada by rozwalić panujący układ Prezydenci(PO) -Sejmiki (PO, PSL) – trzeba zagłosować na Prezydenta z PiSu. Będą pilnować siebie nawzajem, by nie robić przekrętów.
    Nie jestem Pisiorem, ale ta opcja wydaje mi się bardzo logiczna. Gdzie się dwóch bije trzeci korzysta (NARÓD)
  • ~Piotr I Wielki
    (2014-11-25 10:41)
    A ja pragnę zadać następujące pytanie ! Czy została już wyjaśniona AFERA z tymi podsłuchami... O rozmowie byłej zastępczyni Zbigniewa Ziobry z Markiem Durlikiem, szefem szpitala MSWiA i przełożonym podejrzanego o korupcję doktora Mirosława G., napisał 15.12.2007 "Newsweek". "Ustawimy prokuratorów i sprawę się umorzy" - mówiła Kempa w nagraniu zarejestrowanym blisko rok wcześniej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. W rozmowie z "Newsweekiem" Kempa stanowczo zaprzeczyła, by padło tam przytoczone przez nas sformułowanie. Z analizy stenogramu rozmowy jednoznaczne wnioski wyciągnął prokurator Jarosław Duś, członek specjalnej grupy badającej sprawę kardiochirurga ze szpitala MSWIA - wynika z ustaleń "Newsweeka". Prokurator doszedł do wniosku, że w tej sprawie należy wszcząć osobne śledztwo. Miałoby ono wyjaśnić czy ówczesna wiceminister sprawiedliwości chciała utrudnić śledztwo oraz czy doszło do zdrady tajemnicy państwowej o działaniach CBA oraz prokuratury i kto jest za to odpowiedzialny. Swoje wnioski zapisał w notatce służbowej, która obecnie znajduje się w tajnej części akt śledztwa. Duś o swoim pomyśle opowiedział przełożonemu - Jackowi Nieszpaurowi. Ten zgodził się, że należy poprowadzić osobne śledztwo. W czerwcu Nieszpaur przedstawił ten pomysł przełożonym, nadzorującym jego pracę z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, w tym byłej już szefowej apelacji Marzenie Kowalskiej. Przełożeni wyrazili zgodę na prowadzenie postępowania w sprawie rozmowy Kempy z Durlikiem.

    Śledztwo nie zostało jednak wszczęte. W lipcu 2007 r. Nieszpaur, na znak protestu przeciwko naciskom politycznym, podał się do dymisji. Jednym z powodów była właśnie sprawa nagrania Kempy, a także nacisków w sprawie kardiochirurga Mirosława G. ze strony byłej już szefowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Elżbiety Janickiej. Sprawa nacisków i powody, dla których jednak nie wszczęto śledztwa w sprawie rozmowy Kempy z Durlikiem są teraz jednym z wątków audytu, jaki w największych prokuraturach prowadzą podwładni nowego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Z informacji "Newsweeka" wynika, że audytorzy doszli do wniosku, iż śledztwo w sprawie rozmowy Beaty Kempy powinno zostać wszczęte - piszą Maciej Duda i Bertold Kittel.
  • ~Bożydar
    (2014-11-25 10:41)
    chodzi o te sztaby złota, co to kapelan Katedry Polowej przechowywał, a to sprawa się wyjaśniła. Okazało się, że Polacy nic się nie stało, nic się nie stało.
  • ~Piotr I Wielki
    (2014-11-25 10:10)
    A ja pragnę zadać następujące pytanie! Czy została już wyjaśniona AFERA z tymi SZTABAMI ZLOTA które tak uwielbiał zbierać Poseł podkarpackiego PSL-u Jan Bury?Dość często media w ostatnim czasie pokazują tego człowieka , który bezustannie zabiera głos na temat uczciwości w wyborach w kraju.Czy człowiek którego życiorys nie został do końca oczyszczony w temacie ZŁOTO ma prawo wypowiadać się w mediach?

Może zainteresować Cię też: