Dziennik Gazeta Prawana logo

Podrobiony i z błędem w nazwisku. Pod listą partii Kornela Morawieckiego pojawił się podpis lidera Miasto Jest Nasze

25 września 2018, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kornel Morawiecki
Kornel Morawiecki/PAP
Zgłosiliśmy do prokuratury sprawę dotyczącą list wyborczych, na których znalazły się podpisy osób zmarłych - powiedział w poniedziałek lider Wolnych i Solidarnych Kornel Morawiecki. Okazuje się, że przedstawiciele jego partii sfałszowali również podpis Jana Mencwela, lidera stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

W rozmowie z tvn24.pl, Mencwel stwierdza, że spotkał przedstawicieli partii Kornela Morawieckiego na korytarzu i podpisał się pod ich listą, bo - jak wyjaśnia - w takiej sytuacji nikomu nie odmawia. Kiedy dowiedział się, że znajdują się na niej również podpisy nieżyjących osób, chciał wycofać swój. – – powiedział.

Zwraca uwagę, że na drugiej liście jego dane zostały przepisane, a podpis pojawia się z błędem w nazwisku. – – mówi. Sprawa została zgłoszona do prokuratury.

Zarówno Kornel Morawiecki, jak i pełnomocnik wyborczy WiS, którym jest Grzegorz Krzeszowski twierdzą, że nie słyszeli o tym wątku sprawy. - - mówi pełnomocnik.

Alicja Zawgorodna, wiceprzewodnicząca komisji, mówi, że zawiadomienie do prokuratury zostało złożone w poniedziałek. Przez zakwestionowane podpisy WiS nie zarejestrowała list w wystarczającej liczbie okręgów. To oznacza, że nie mają możliwości wystawienia kandydata na prezydenta Warszawy. Przedstawiciele partii złożyli odwołanie od decyzji komisji wyborczej, ale jak podkreśla Zawgorodna "dowody w tej sprawie są mocne".

W piątek portal tvn24.pl poinformował, że przedstawiciel Wolnych i Solidarnych Kornela Morawieckiego użył siły wobec jednego z członków komisji wyborczej w Warszawie, członkowie WiS próbowali też zarejestrować listę wyborczą z podpisami zmarłych osób. Komisja zakwestionowała 198 podpisów z 200. Ma zawiadomić prokuraturę.

Kornel Morawiecki został zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, jak odnosi się do zarzutów, że na liście poparcia znajdują się osoby nieżyjące. powiedział polityk. dodał.

Pytany, czy sam sztab próbował to wyjaśnić, Morawiecki odpowiedział: "nic żeśmy nie doszli".– dodał szef WiS. Nie wykluczył, że ws. podpisów doszło do prowokacji lub celowego działania, aby zdyskredytować ugrupowanie Wolni i Solidarni. zaznaczył K.Morawiecki.

Jak podkreślił, jeżeli okaże się, że osoba, która sfałszowała podpisy, albo przepisała listy z poprzednich wyborów, to "sama się wykluczyła z grona porządnych osób. Morawiecki mówił również, że ma pretensje do komisji wyborczej, bo niektórzy przedstawiciele WiS zostali potraktowani "obcesowo".

Ustalenia portalu potwierdziła także Alicja Zawgorodna, zgłoszona do komisji przez komitet "Bezpartyjni Samorządowcy". 

Tymczasem w piątek na stronie Wolnych i Solidarnych pojawił się komunikat szefa partii:

Unieważnienie pełnomocnictw

Z powodu zaniechań bądź szkodliwych działań w procesie tworzenia i rejestracji list partii Wolni i Solidarni w wyborach samorządowych cofam udzielenia następującym osobom: Gorczycy Grzegorzowi, Kiełbowiczowi Marianowi, Klementowskiemu Markowi, Kubik Edycie, Osieleńcowi Tomaszowi, Pomieczyńskiemu Zbigniewowi, Puchale Grzegorzowi, Stankiewiczowi Dariuszowi, Szkutnik Krystynie, Wojciechowskiej van Heukelom Agnieszce, Zabłudowskiemu Marcinowi.

Przewodniczący partii Wolni i Solidarni Kornel Morawiecki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj