W sobotę rano przed rozpoczęciem Rady Krajowej zbierze się zarząd Sojuszu, który dokona ostatnich korekt na listach.

Reklama

"Na dzisiaj jesteśmy gotowi w jakiś 95 procentach" - ocenił Napieralski w czwartkowej rozmowie z PAP. "Cały czas trwa jeszcze ulepszanie list, poszukujemy nowych, ciekawych ludzi, namawiamy ich do startu" - dodał lider Sojuszu. Chodzi m.in. o okręgi: krakowski i gdański. Dopracowania wymagają również listy: bielska, zielonogórska, elbląska, chrzanowska i nowosądecka.

>>> Wybory 2011 także na Facebooku. Polub i bądź na bieżąco!

W okręgu nowosądeckim wyjaśnić musi się jeszcze ostatecznie kwestia startu byłego premiera Józefa Oleksego. B. szef rządu otrzymał propozycję kandydowania tam z miejsca pierwszego, nie wiadomo jednak, czy ją przyjmie. Drugi z byłych premierów Leszek Miller ma być jedynką w Gdyni.

W Warszawie znana jest już pierwsza trójka listy: otwiera ją poseł, szef komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy Ryszard Kalisz. Na drugim miejscu znalazł się były minister zdrowia, obecny poseł Marek Balicki, a na trzecim - szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka.

Z okręgu stołecznego wystartuje też Alicja Tysiąc, której przed czterema laty Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał 25 tysięcy euro zadośćuczynienia za to, że szpitale w Polsce odmówiły jej prawa do legalnej aborcji ze względu na stan zdrowia.

Sojusz wciąż pracuje nad kształtem list w Krakowie i Gdańsku. Wciąż nie wiadomo, kto będzie jedynką w stolicy Małopolski. W grę wchodzi poseł SLD Jan Widacki, który niedawno wrócił do klubu Sojuszu (opuścił ówczesny klub LiD po rozpadzie koalicji Lewica i Demokraci, którą tworzyły: SLD, SdPl, UP i PD). Politycy Sojuszu rozmawiają ponadto z kilkoma osobami z kręgów naukowych Krakowa, które mogłyby znaleźć się na czele listy w tym mieście.

W Gdańsku z miejsca pierwszego wystartuje prawdopodobnie wicedyrektor tamtejszego Teatru Miejskiego Miniatura i niedawny kandydat na prezydenta tego miasta Krzysztof Andruszkiewicz. Tuż za nim znajdzie się prawdopodobnie szef pomorskich struktur Sojuszu, poseł Jacek Kowalik. Niewykluczone, że na gdańskiej liście znajdzie się ponadto znany działacz Kampanii przeciw Homofobii Robert Biedroń.



Reklama

Dopięcia wymagają też jeszcze listy w Zielonej Górze, Bielsku-Białej, Elblągu i Chrzanowie. W Zielonej Górze zarząd musi zdecydować, który z dwójki obecnych posłów: Bogusław Wontor czy Jan Kochanowski znajdzie się na czele listy. Lubuskie struktury Sojuszu rekomendowały na jedynkę Wontora, który jest ich szefem, jednak poseł ten jest skonfliktowany z Napieralskim. Jak powiedział nieoficjalnie PAP jeden z polityków Sojuszu bliskich liderowi SLD, miejsce pierwsze otrzyma więc prawdopodobnie Kochanowski.

Podobna sytuacja jest w Elblągu. Tam na jedynce znalazł się szef partii na Warmii i Mazurach Władysław Mańkut. Innemu ze znanych elbląskich posłów Witoldowi Gintowtowi-Dziewałtowskiemu władze Sojuszu proponują start do Senatu. Według polityków Sojuszu możliwe jest jednak, że poseł - podobnie jak w wyborach przed czterema laty - znajdzie się na drugim miejscu listy. W 2007 roku Gintowt-Dziewałtowski, mimo iż kandydował z dwójki, dostał się do Sejmu, kosztem Mańkuta, który był na miejscu pierwszym. Sam Gintowt-Dziewałtowski nie chciał wypowiadać się na temat swego startu.

W Bielsku-Białej na jedynce znalazł się bliski współpracownik lidera śląskiego Sojuszu Andrzej Marszałek. Nie wiadomo jeszcze, które miejsce zajmie obecna posłanka współpracującej z Sojuszem Unii Pracy Bożena Kotkowska. Jedynką w Chrzanowie (woj. małopolskie) miał być szef innej z sojuszniczych partii SLD, Zielonych 2004 Dariusz Szwed. Szwed powiedział jednak PAP, że wolałby startować z Krakowa, które jest jego miastem rodzinnym.

Zieloni chcieliby ponadto otrzymać jedynkę w Gliwicach (dla drugiej z przewodniczących partii Małgorzaty Tkacz-Janik) i trójkę w Warszawie (Agnieszka Grzybek). Z miejsca pierwszego w Gliwicach ma startować jednak rzecznik Sojuszu Tomasz Kalita, a z trzeciego w Warszawie - Nowicka. Zieloni chcieliby też zawrzeć formalną koalicję z SLD po to m.in., by móc po wyborach otrzymać subwencję budżetową. Według Szweda do rozmowy z Sojuszem na temat tegorocznych wyborów ma dojść w piątek.

Zdaniem Napieralskiego SLD będzie miał mocne listy. "Listy są bardzo bogate - są na nich przedstawiciele i świata nauki, sztuki i kultury, są ludzie związani z rolnictwem, samorządowcy, byli prezydenci miast" - podkreślił szef Sojuszu.

Jak dodał z kolei Kalita, kandydaci SLD to "połączenie młodości i doświadczenia". Nowymi twarzami Sojuszu mają być m.in.: lider łódzkich struktur wojewódzkich partii Dariusz Joński (Łódź), szef biura medialnego SLD Łukasz Naczas (Konin), nowy skarbnik partii Kazimierz Karolczak (Sosnowiec), była szefowa gabinetu Napieralskiego Magdalena Ogórek (Rybnik) oraz niedawny kandydat na prezydenta Tarnowa - Jakub Kwaśny (Tarnów).



Sam Napieralski startuje z miejsca pierwszego w Szczecinie, wiceszefowa Sojuszu Katarzyna Piekarska - w okręgu podwarszawskim, wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich - w Toruniu, szef sztabu wyborczego SLD Stanisław Wziątek - w Koszalinie, a wiceszef klubu SLD Marek Wikiński - w Radomiu.

Jeśli chodzi o wybory do Senatu, to SLD poprze wielu kandydatów niezależnych, w tym: obecnego senatora niez. Włodzimierza Cimoszewicza (Białystok), byłego lidera SdPl Marka Borowskiego (Warszawa), posłankę Socjaldemokracji Izabellę Sierakowską (Lublin), posła niezrzeszonego Andrzeja Celińskiego (Warszawa).

Sojusz wesprze ponadto kampanię męża zmarłej w katastrofie smoleńskiej wiceszefowej Sojuszu Jolanty Szymanek-Deresz, Pawła Deresza (Płock), b. wiceministra gospodarki Jacka Piechoty (okręg podszczeciński), politologa, prof. Kazimierza Kika (Kielce), b. prezydenta Konina Kazimierza Pałasza (Konin) oraz obecnego prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca (Rzeszów).

Oficjalna kampania wyborcza SLD ma ruszyć z początkiem sierpnia, jak tylko prezydent Bronisław Komorowski ogłosi datę wyborów. Na połowę sierpnia zaplanowana jest konwencja Sojuszu, która podsumuje m.in. prace nad programem wyborczym partii.