Polscy pracownicy dręczeni w Szwecji

| Aktualizacja:

Świnio, milcz - takich rozkazów wysłuchiwali Polacy, którzy znaleźli pracę w jednej z największych firm ogrodniczych w Szwecji. Zamiast obiecanego zatrudnienia, nasi rodacy dostali harówkę, niższą niż obiecana pensję i nieustanne poniżanie. Było tak źle, że sklepy w proteście przestały handlować warzywami i owocami z tej firmy.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: