Wielki problem polskich miast. Podwyżki odstraszają mieszkańców

| Aktualizacja:

Każdej podwyżce cen biletów w transporcie publicznym w miastach towarzyszy odpływ pasażerów.

wróć do artykułu
  • ~bajsikl
    (2013-03-08 10:44)
    No cóż, przez ładnych parę lat kupowałam 4 bilety kwartalne rocznie. Ale po pierwszej z trzech aktualnie wprowadzanych podwyżek cen biletów w Warszawie, postanowiłam zastrajkować. Kupuję 1 - słownie: JEDEN - bilet kwartalny na trzy zimowe miesiące. Przez pozostałe jeżdżę rowerem, nie chorując, nie frustrując się, że stoję w korkach, których nie tworzę, nie będąc szturchaną i ogłuszaną jazgotem przez współpasażerów, nie wdychając cudzego smrodu papierosowego, również z kabiny kierowcy, itepe, itede, itepe. Polecam każdemu. A włodarze miasta z ich podwyżkami opłat dla ludzi i pensji dla siebie, mogą mnie pocałować tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę :)
  • ~pończoch
    (2013-01-25 22:53)
    dziadostwo
  • ~misia
    (2013-01-25 00:10)
    Chodzić piechotą i jeździć rowerem!!! Głowy sobie komunikacją miejską nie zawracać i taniej i zdrowiej!!!
  • ~jan
    (2013-01-24 16:56)
    debile rzadza a pozniej wychodzi sraka .tak jerst ze wszystkim durnie .ludzie beda robic takie numery ze ***** zarobicie .sami nie placa a ludziom nie daja zyc
  • ~Gość
    (2013-01-24 16:31)
    Droższa benzyna – droższe bilety. Przecież wszystko drożeje, to nie jest chyba dla nas już żadną nowością? W porównaniu z samochodem – komunikacja miejska wciąż i tak wygrywa zarówno pod względem finansowym, jak i szybkości w dojazdach. Jako mieszkanka Pragi z utęsknieniem czekam na II linię metra i mocno śledzę postępy jej budowy, wczoraj natknęłam się np. na ten artykul http://bit.ly/ULCC6v i powiem szczerze - spodobała mi się wizja autorki.
  • ~pol anka
    (2013-01-24 16:21)
    bardzo interesujący artykuł koledzy z PO i PSL obsiedli urzędy, zarząd komunikacji miejskiej narobił zamętu, a teraz pasażerowie mają wymyśleć sposób ratowania przewozów. A prezes dostanie nagrodę w wysokości 100 tyś. zł. Ciekawy kraj. Polacy nic sie nie stało
  • ~Wojtek z Chomiczówki
    (2013-01-24 15:45)
    Zakup CAŁEGO(!) taboru komunikacji miejskiej+pensje dla pracowników tychże - TO WSZYSTKO Z NASZYCH PODATKÓW!!! Więc już raz za to zapłaciliśmy i płacimy, dlatego powinniśmy jeździć ZA DARMO! A przynajmniej za 1/5 ceny maksymalnej. Nie powinno być tzw. strefowych biletów przy dojazdach do pracy.
    Pełną stawkę niech płacą turyści i przyjezdni z innych miast ( w których-jeśli płacą tam podatki - też powinni jeździć za darmo ).
    Że niby koleje, samoloty i PKS-y? Jeśli jest to dojazd do CODZIENNEJ pracy - TO TAK!
    Oprócz oczywiście weekendowych lotów do Sopotu i z powrotem!
  • ~vh
    (2013-01-24 14:58)
    niedorozwiniety Edwardzie z Sopot z 11:22 - myslisz sie twierdzac ze 1 rbh w NL to 20 - 30E - w praktyce 1 rbh w NL to ok 9 - 15E, koszt biletow nie jest niski za to ciekawostka jest to ze pracodawca w wiekszosci wypadkow ma prawo refundowac koszty dojazdu do pracy wiec jest lepiej niz w PL.

    Co do zarobkow w PL to przeciez 1rbh w Polsce to ok 20zl - tak twierdzi urzad statystyczny stad prosta droga do twierdzenia ze zarobki sa 2x mniejsze niz w NL ale i koszty przejazdu sa 2x mniejsze wiec de facto obecne koszty przejazdow zblizone sa do tych w krajach Europy Zachodniej.
  • ~Zgredek
    (2013-01-24 14:55)
    Do ~Tofik2013-01-24 09:12 zapraszam Pana do byłego miasta wojewódzkiego - do Koszalina- nasi prywaciarze sprzedają byle chłam, bardzo drogo i są nie uprzejmi i w końcu plajtują. Prywatni przewoźnicy mają często wypadki, a ceny ich są nie niższe niż w MZK no i do utrzymania przystanków się nie dopłacają. I auta ich jeżdżą w złym stanie technicznym. Czyli prawi Pan głupoty - prywaciarze są gorsi od państwowych firm. Zarówno cenowo jak i podatkowo. No i pracownika za byle co z firmy zwolnią. Prywatny znaczy lepsze - to już nie jest prawdą.
  • ~Zgredek
    (2013-01-24 14:36)
    Są granice podwyższania cen. Nasi rządzą się niczym nasza szlachta, co to w końcu z gołą d została. Jak zarobić to dużo no i się nie narobić. Nasi prywaciarze tak windują ceny swych wyrobów, że w końcu plajtują i winni są oczywiście rządzący. Nie trzeba przeceniać wartości swoich usług, a patrzeć jakimi kwotami ludzie dysponują. Nie każdy jest w rządzie i parlamencie i sam wyznacza sobie za wysokie wynagrodzenia i nagrody. Zwykły człowiek zarabia grosze. To wielu siada na rower, a małe odległości pokonuje piechotą. A kiedyś by autobusem miejskim pojechał. Macie tak jak się rządzicie - Moskwa i Berlin cen i wysokości zarobków w Polsce nie ustawia.
  • ~Qusimodoxxl
    (2013-01-24 13:56)
    "wyzsze ceny mniejsza sprzedaz albo niskie ceny wieksza sprzedaz, pierwszy wariant stosuje sie np dla dobr luksusowych"

    Niestety, ale my mamy cały czas ten I wariant. Dlatego ludzie zaczynają oszczędzać i jest coraz mniejszy zbyt, a skoro tak, to aby ratować firmy podnosząc ceny i kółeczko się zamyka.
  • ~Edward Sopot
    (2013-01-24 11:22)
    Biedny niedorozwoju vh z 10,56

    Tyle że, w Holandii 1 rbh to 20 nawet do 30 euro
    To za 1 godz pracy kupisz sobie 10 biletów

    Kto w Polsce zarabia 40 zł na godzinę ?

    Inna sprawa
    po denominacji złotówki litr ON kosztował 1,27 w tym czasie baryłka ropy na giełdzie w Londynie 0k 98 USD

    To jaki magik zrobił cenę 5,40 zł kiedy teraz ropa dalej kosztuje w Londynie
    ok 98 USD
    Czy może min finansów przewidział potrzeby finansowe ( premie i etc ) p Kopacz i innych jej podobnych drapieżców finansowych i stąd ten ciągły brak kasy w budżecie ?
  • ~vh
    (2013-01-24 10:56)
    ceny biletow podwyzsza sie tez w krajach EU - przejazd krotki w Holandi to wydatek miedzy 2,5 a 3,5E minimum, przejazd dluzszy (na trasie zblizonej do trasy Katowice - Zabrze czy Gliwice) to juz kwota rzedu 10 - 15E.
  • ~DAV
    (2013-01-24 10:10)
    Ta banda idiotow robi to zawsze i w kazdym wymiarze, a potem sie dziwia, ze wplywy coraz mniejsze , koszty coraz wieksze , bezrobocie rosnie itp ., a najwiekszy idota, to Gargamel Rostowski . Nie niedouczony z matmematyki i ekonomii mysli, ze jak POdniesie Podatki o 100% , to otrzyma do budzetu o 100% wiecej kasy !!!
  • ~Karol
    (2013-01-24 09:59)
    Może by tak zwolnić 2/3 bezproduktywnych urzędasów ? a reszcie obciąć wynagrodzenia . Jak szukać kasy to na całego .
  • ~łowczy 54
    (2013-01-24 09:53)
    Zacznijcie myśleć,a jak jest się głąbem to precz ze stanowiska,spróbujcie obniżać ceny a napewno to się opłaci.Trzeba słuchać głosów mądrego ludu,a nie zachowywać się jak beton.
  • ~polka
    (2013-01-24 09:49)
    Ile kosz\tuje nas społeczeństwo dopłacanie do waszych trzynastek ,nagród bonów na święta ? To proszę policzyć i ogłosić. W latach 60-70 bilet na tramwaj kosztował 12 zł zarobki były wówczas pewne podobnie jak dziś najniższe,. Dziś cena biletu niebotyczna. Jeśli człowiek z dwojgiem dzieci rodzina 4 osobowa wybierze się w odwiedziny do Dziadków czy chorych rodziców ile to kosztuje rodzinę, Czy ktoś z rządzących ma pojęcie o biedzie?
  • ~~qwerty
    (2013-01-24 09:40)
    Czy ta bufetowa z pierdziszewa wielkiego potrafi rozsądnie myśleć? Przy najbliższej okazji należy "pogonić" to całe bufetowe towarzystwo wzajemnej adoracji najlepiej na stadion narodowy i niech się zajmą uprawą trawy a nie zarządzaniem miasta.
  • ~warszawiak
    (2013-01-24 09:31)
    Kto przy zdrowych zmysłach w latach, kiedy robi się coraz więcej korków w Warszawie podnosi ceny biletów komunikacji miejskiej?
    Przecież to oczywiste, że ludzie będą rezygnować z tłoku w autobusie, jeśli w tej samej cenie, lub nawet taniej (jadąc w 2 osoby) będą podróżować samochodami.

    Do czego to prowadzi? Ano do tego, że z transportu publicznego korzysta mniej osób, bo jest to nieopłacalne;
    Stworzą się MEGA korki w Warszawie, jak ludzie zmienią autobus/tramwaj na samochód.

    Ludzie! Przecież to transport publiczny powinien być rozwijany, a nie samochodowy!
  • ~Gosc
    (2013-01-24 09:27)
    podobnie jest z cena wody za 1 m3 ciagle rosnie bo firmy chca miec wieksze zyski a zuzycie spada, a gdyby zastosowali odwrotna metode obnizke cen to pewnie zuzycie by na tyle wzroslo , ze zarobiliby, w firmach siedza glaby i nie wiedza o 2 wariantach racjonalnego dzialania- wyzsze ceny mniejsza sprzedaz albo niskie ceny wieksza sprzedaz, pierwszy wariant stosuje sie np dla dobr luksusowych

Może zainteresować Cię też: