Wielki problem polskich miast. Podwyżki odstraszają mieszkańców

| Aktualizacja:

Każdej podwyżce cen biletów w transporcie publicznym w miastach towarzyszy odpływ pasażerów.

wróć do artykułu
  • ~ako
    (2013-01-24 07:00)
    Wiecej ludzi na gape bedie jezdzic w Wwa gdzie sa nabite po nrzegi stare strucle za cena 1 litra benzyny wole uto
  • ~rrrr
    (2013-01-24 07:02)
    Cóż, tak to jest jak za rządzenie biorą się nieuki. Szkoda, że tym razem nasi "najmądrzejsi" nie biorą przykładu z Unii.
  • ~obserwator
    (2013-01-24 07:44)
    To pokazuje jakość zarządzania polskimi miastami. Przypomnijcie sobie rezultat pomysłów na opłaty za przedszkola. Skutek był podobny. To nie pensje nauczycieli rujnują budżety samorządów ale ich własna niekompetencja.
  • ~Konrad
    (2013-01-24 07:44)
    "Prezydenci miast narzekają, że muszą dopłacać do utrzymania autobusów, tramwajów i metra." - najlepiej nie dopłacać do niczego a pieniądze przeznaczyć na swoje pensje i nagrody - całkowity debilizm i cawaniactwo ("dojenie kasy państwowej i samorządowej to już norma polska")
  • ~pff
    (2013-01-24 08:07)
    Sprywatyzować. Prywytane firmy jakoś potrafią wystawić ofertę, z której ludzie chcą korzystać i nie zbakrutować.
  • ~AK
    (2013-01-24 08:21)
    Banda idiotów.
  • ~Jakub Szela
    (2013-01-24 08:22)
    No tak zasrane Neooplany w Wawce i 60 milionów na bezpłatne przejazdy elyty z ZTM MZA i Tramwajów Warszawskich. Należne nagrody i ekstrapensje. Dziwne procedury przetargowe. A do tego podwyżki z przyzwoleniem HGW. Tylko tak dalej...
    HGW podziekujemy przy urnie
    KOlesiom z ZTM MZA i Tramwajów podziękujemy niebawem blokując miasto korkami.
    Brawo brawo brawo
  • ~byk
    (2013-01-24 09:07)
    Czy debilizm to trwała choroba rządzących?
  • ~Tofik
    (2013-01-24 09:12)
    Nich dadzą tylko połowę dopłat prywatnym firmom przewozowym i żadnych MZA nie będzie.potrzeba. I bilety będą o połowę tańsze.
  • ~Gosc
    (2013-01-24 09:27)
    podobnie jest z cena wody za 1 m3 ciagle rosnie bo firmy chca miec wieksze zyski a zuzycie spada, a gdyby zastosowali odwrotna metode obnizke cen to pewnie zuzycie by na tyle wzroslo , ze zarobiliby, w firmach siedza glaby i nie wiedza o 2 wariantach racjonalnego dzialania- wyzsze ceny mniejsza sprzedaz albo niskie ceny wieksza sprzedaz, pierwszy wariant stosuje sie np dla dobr luksusowych
  • ~warszawiak
    (2013-01-24 09:31)
    Kto przy zdrowych zmysłach w latach, kiedy robi się coraz więcej korków w Warszawie podnosi ceny biletów komunikacji miejskiej?
    Przecież to oczywiste, że ludzie będą rezygnować z tłoku w autobusie, jeśli w tej samej cenie, lub nawet taniej (jadąc w 2 osoby) będą podróżować samochodami.

    Do czego to prowadzi? Ano do tego, że z transportu publicznego korzysta mniej osób, bo jest to nieopłacalne;
    Stworzą się MEGA korki w Warszawie, jak ludzie zmienią autobus/tramwaj na samochód.

    Ludzie! Przecież to transport publiczny powinien być rozwijany, a nie samochodowy!
  • ~~qwerty
    (2013-01-24 09:40)
    Czy ta bufetowa z pierdziszewa wielkiego potrafi rozsądnie myśleć? Przy najbliższej okazji należy "pogonić" to całe bufetowe towarzystwo wzajemnej adoracji najlepiej na stadion narodowy i niech się zajmą uprawą trawy a nie zarządzaniem miasta.
  • ~polka
    (2013-01-24 09:49)
    Ile kosz\tuje nas społeczeństwo dopłacanie do waszych trzynastek ,nagród bonów na święta ? To proszę policzyć i ogłosić. W latach 60-70 bilet na tramwaj kosztował 12 zł zarobki były wówczas pewne podobnie jak dziś najniższe,. Dziś cena biletu niebotyczna. Jeśli człowiek z dwojgiem dzieci rodzina 4 osobowa wybierze się w odwiedziny do Dziadków czy chorych rodziców ile to kosztuje rodzinę, Czy ktoś z rządzących ma pojęcie o biedzie?
  • ~łowczy 54
    (2013-01-24 09:53)
    Zacznijcie myśleć,a jak jest się głąbem to precz ze stanowiska,spróbujcie obniżać ceny a napewno to się opłaci.Trzeba słuchać głosów mądrego ludu,a nie zachowywać się jak beton.
  • ~Karol
    (2013-01-24 09:59)
    Może by tak zwolnić 2/3 bezproduktywnych urzędasów ? a reszcie obciąć wynagrodzenia . Jak szukać kasy to na całego .
  • ~DAV
    (2013-01-24 10:10)
    Ta banda idiotow robi to zawsze i w kazdym wymiarze, a potem sie dziwia, ze wplywy coraz mniejsze , koszty coraz wieksze , bezrobocie rosnie itp ., a najwiekszy idota, to Gargamel Rostowski . Nie niedouczony z matmematyki i ekonomii mysli, ze jak POdniesie Podatki o 100% , to otrzyma do budzetu o 100% wiecej kasy !!!
  • ~vh
    (2013-01-24 10:56)
    ceny biletow podwyzsza sie tez w krajach EU - przejazd krotki w Holandi to wydatek miedzy 2,5 a 3,5E minimum, przejazd dluzszy (na trasie zblizonej do trasy Katowice - Zabrze czy Gliwice) to juz kwota rzedu 10 - 15E.
  • ~Edward Sopot
    (2013-01-24 11:22)
    Biedny niedorozwoju vh z 10,56

    Tyle że, w Holandii 1 rbh to 20 nawet do 30 euro
    To za 1 godz pracy kupisz sobie 10 biletów

    Kto w Polsce zarabia 40 zł na godzinę ?

    Inna sprawa
    po denominacji złotówki litr ON kosztował 1,27 w tym czasie baryłka ropy na giełdzie w Londynie 0k 98 USD

    To jaki magik zrobił cenę 5,40 zł kiedy teraz ropa dalej kosztuje w Londynie
    ok 98 USD
    Czy może min finansów przewidział potrzeby finansowe ( premie i etc ) p Kopacz i innych jej podobnych drapieżców finansowych i stąd ten ciągły brak kasy w budżecie ?
  • ~Qusimodoxxl
    (2013-01-24 13:56)
    "wyzsze ceny mniejsza sprzedaz albo niskie ceny wieksza sprzedaz, pierwszy wariant stosuje sie np dla dobr luksusowych"

    Niestety, ale my mamy cały czas ten I wariant. Dlatego ludzie zaczynają oszczędzać i jest coraz mniejszy zbyt, a skoro tak, to aby ratować firmy podnosząc ceny i kółeczko się zamyka.
  • ~Zgredek
    (2013-01-24 14:36)
    Są granice podwyższania cen. Nasi rządzą się niczym nasza szlachta, co to w końcu z gołą d została. Jak zarobić to dużo no i się nie narobić. Nasi prywaciarze tak windują ceny swych wyrobów, że w końcu plajtują i winni są oczywiście rządzący. Nie trzeba przeceniać wartości swoich usług, a patrzeć jakimi kwotami ludzie dysponują. Nie każdy jest w rządzie i parlamencie i sam wyznacza sobie za wysokie wynagrodzenia i nagrody. Zwykły człowiek zarabia grosze. To wielu siada na rower, a małe odległości pokonuje piechotą. A kiedyś by autobusem miejskim pojechał. Macie tak jak się rządzicie - Moskwa i Berlin cen i wysokości zarobków w Polsce nie ustawia.

Może zainteresować Cię też: