Krótka historia obojętności

| Aktualizacja:

Jeśli jesteś matką Polką, nie możesz liczyć na to, że ktoś się za tobą ujmie. Gdybyś wyszła za Araba, wszyscy by wiedzieli, żeś choć głupia (kto się wiąże z obcą kulturą), masz przechlapane i trzeba ci pomóc. Ale jeśli twoim mężem jest Francuz, przedstawiciel Wyższej Cywilizacji, nie masz racji na wejściu. – Mogę jej nie mieć, ale chcę odzyskać dzieci. I wiarę w to, że jako matka Polka mam prawa. I moje państwo stanie w mojej obronie – mówi Katarzyna Martin.

wróć do artykułu
  • ~Zgredek
    (2014-05-18 16:56)
    Wierzyć francuskiemu kogutowi. To trzeba być naiwną. Francuz kocha każdą kobietę z którą, w danym momencie, kopuluje. Ona była dla niego jedną z wielu kur do deptania. A czy go kochała? Myślę, że nie. Bo miłość ci wszystko wybaczy... itd.
    Wybrała Francuza, bo naszych facetów za dobrze znała. No a panowie są jednakowi na całym świecie. Dalej swego fiuta nie widzą. Co nam agenci Watykanu udowodniają i nie tylko.