Kapitan holownika ze Świnoujścia usłyszał zarzuty

37-letni kapitan holownika Kuguar, który zatonął w nocy w Świnoujściu, usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w ruchu wodnym w stanie nietrzeźwości.

wróć do artykułu
  • ~komentarz
    (2015-02-17 17:25)
    A co to brak komentarzy. Nie szanują pracy i piją w czasie wykonywania obowiązków służbowych. Bez pracy zwolnieni w trybie dyscyplinarnym. No i kapitan bez uprawnień. Trzeba będzie się przekwalifikować zawodowo. Ciekawe, kto zapłaci za wyciągniecie holownika i jego remont?
  • ~benek
    (2015-02-17 23:40)
    na szczescie holownik nie nalezal do tvn, bo to dopiero bylaby katastrofa!
  • ~Kpt z.w.w spoczynku
    (2015-02-18 10:26)
    JUZ MIELI WOLNE BO PRACOWALI DO 22.I WTEDY PRZYTELEPAL SIE PILOT I NA KOLANACH PROSIL ZEBY GO PODRZUCILI NA STATEK KTOREGO MIAL PILOTOWAC DO STETTIN.JUZ OTWORZYLI BROWSCA I PO LYKU WZIELI (stad te 0,3 promila)ULEGLI PROSBOM PILOTA.ODPALILI GRATY I CHCIELI PODPLYNAC DO BURTY STATKU.NO,ALE TEN PRUL CALA NAPRZOD.ZLE WYLICZYLI ALBO SPRZEGLO NIE ZADZIALALO I STAD OBTARCIE BURTY.DRZWI DO MASZYNY BYLY OTWARTE I WODA WLALA SIE DO SILOWNI.TRWA TO PARE SEKUND.DALEJ JUZ ZNAMY.PRZESTANCIE SIE PASTWIC NAD KAPITANEM I ZALOGA.JAKBYSCIE ZBADALI CALA ZALOGE POLONI ALKOMATEM TO POLOWA BY BYLA NAWALONA DO GRANIC.(WEDLUG WASZEJ MIARY)

Może zainteresować Cię też: