Lekarz to dobry zawód? Jak masz dużo szczęścia albo plecy. Inaczej...

| Aktualizacja:

Klanowość polskiego środowiska lekarskiego to tajemnica poliszynela. Młodzi medycy wskazują nepotyzm jako jedną z ważniejszych przyczyn zapaści systemu kształcenia. A jeśli go nie poprawimy, możemy się spodziewać katastrofy. Nie będzie miał nas kto leczyć.

wróć do artykułu
  • ~1
    (2015-11-13 09:36)
    ostatnie w jakiejś wsi szukali lekarza, 14 tys pensja. Chętnych brak. WTF? MAŁO?
  • ~komentarz
    (2015-11-13 10:26)
    Dokładnie tak jest i było jak pisze 1. Dlatego za komuny, od 1946 były przymusowe skierowania do pracy. Wszyscy wykształceni wybierali duże ośrodki. Bo tam się zarabia i nie widać, kim się faktycznie jest i jak pracuje. Wiedzą sąsiedzi, kto, na czym siedzi. Lekarze zarabiają teraz za dużo. Kolejki są generowane celowo. Dzienny limit przyjęć pacjentów jest niewysoki.
  • ~Prol Polski
    (2015-11-13 10:31)
    To pracuj normalnie na czarno. Ja chętnie kupię tańsze usługi kogoś kumatego w medycynie. Precz z komuną.
  • ~Fachowiec
    (2015-11-13 10:53)
    Brawa ,że taki artykuł się pojawił , na stronie Medycyny Praktycznej - proszę poczytać statystyki - najwięcej lekarzy na głowę mieszkańca jest ... w Grecji , więcej pacjentów na rok niż Polski Lekarz przyjmuje ...Lekarz na Węgrzech , Japonii i bodaj Korei ...
  • ~olo
    (2015-11-13 10:54)
    no, czyli tak samo jak 100 lat temu,
    jestes mily, jak jestes maly, bo nikomu
    nie zagrazasz, stolki dawno rozdzielone,
    do emerytury obsadzone, a ty jestes mlody..
    co najwyzej na szkolenia nie beda cie puszczac..
    bo jestes "niezastapiony" akurat na oddziale,
    bez ciebie praca sie wali, he,he wiec nie mozez
    jechac, jak pojedziesz na wslasnym urlopie,
    to ci wytkna,ze liste obecnosci falszujesz...
    bo na szkoleniuu byles,a w liscie nie ma szkolenia..
    /sami szefofie falszuja, nie przychodza do roboty,
    a podpisuja, i nikt nie pisnie/, w zabiegowych
    oprocz szkolen nie dopuszczaaj do stolu, nie
    masz praktyki zabiegowej do zaliczenia stazu
    i specjalizacji he,he, mozesz ja robic 10 lat,
    a jak juz osiagniesz wiek i doswiadczenie,
    a szefowie ida ne emeryture, to wtedy ...
    zaczynaja sie schody, trzeba blokowac stolek
    dla swoich,co maja na nim zarabiac kaske
    taka i owaka i dac zarobic starszym kolegom
    co juz odeszli, czyli uklady, no i sympatie
    polityczne tez. he,he
  • ~olo
    (2015-11-13 10:57)
    Radziwill ??? zbawca ? toz to mafia,
  • ~olo
    (2015-11-13 11:14)
    etat w szpitalu... a kto cie zatrudnia ?
    dyrektor, dyrektor podpisuje umowe,nie ?
    a jak sie zostaje dyrektorem szpitala ?
    z nadania, partii, samorzadu, ukladu lokalnego.nie ?
    mozesz wygrac konkurs, ale... nie musza cie zatrudniac...
    zgodnie z prawem,he,he
  • ~Silesian
    (2015-11-13 11:23)
    Klanowość polskiego środowiska lekarskiego to tajemnica poliszynela. Tak jak klanowość środowisk polityki, związków zawodowych, sędziów czy adwokatów.
    Bo Polska jest po prostu chÓjowa jak sami Polacy
  • ~on
    (2015-11-13 12:03)
    Co za bzdury o biednych lekarzach, z tego co ja widze, a czesc mojej rodziny to lekarze i polowa rodziny zony, to lekarz po specjalizacji z dyzurami spokojnie moze zarobic 10 tys netto, praca czeka na nich doslownie wszedzie, zwykle lekarze dostaja pierwsza oferte pracy juz na praktyce aby pracowac w tym miejscu, owszem pracuja duzo i sporo musza sie ksztalcic jednak od razu widac tego efekty, a po kilku latach zarabia sie naprawde duzo. Jak na polskie warunki przecietny lekarz z 10 letnim stazem zarabia wiecej niz przecietny dyrektor w 3/4 polskich przedsiebiorstw. Jak na kraj taki jak Polska zarabiaja wrecz za duzo, szczegolnie ze tak na prawde maja tylko studia wyzsze, duzo pracuja i doksztalcaja sie czyli dokladnie tak samo jak masa innych profesji w Polsce. Ja przykladowo musialem tyrac 10 lat i wyrobic sobie odpowiednia pozycje aby dostac stanowisko dyrektora, nie mowiac juz o masie kasy jaka wydalem na rozne kwalifikacji, specjalistyczne kursy, kolejne studia np MBA, do tego musze biegle wladac angielskim i zarabiam mniej wiecej tyle ile moja szawierka, ktora skonczyla sobie medycyne w sredniej wielkosci miescie, zrobila specjalizacje w ginekologii i teraz sobie pracuje wiecej sciemniajac niz pracujac, a dyzury jak sama stwierdzila sluza do odsypiania lub ogladania kolejnych sezonow Dextera. Co do bzdur o wyjezdzajacych lekarzach to calkowita fikcja poniewaz kwalifikacje polskich lekarzy nie sa uznawane w wiekszosci krajow UE i taki lekarz moze jedynie wykonywac obowiazki pieniegniarki, a dopiero po kilku latach zaleznie od kraju umozliwia mu sie przystapienie do egzaminu po ktorym moze normalnie pracowac, przy czym normalnie to tez pojecie wzgledne poniewaz miejscowi lekarze zwykle sa bardzo niechetni Polakom, nikt tez nie toleruje kompleksu urazonego hrabiego jaki cechucje praktycznie wszystkich polskich lekarzy. Co do klanowosci to fakt, ale to samo jest we wszystkich branzach i zawodach.
  • ~olo
    (2015-11-13 12:15)
    poza tym sa specjalizacje,
    w ktorych robi sie kase,
    taki Kulczyk to ma prostate/urolog,
    chorobe wiecowe/kardiolog inwazyjny
    a padaczki to raczej miec nie bedzie,he,he
  • ~Archer
    (2015-11-13 13:24)
    Oj ludzie, ludzie...
    O czym tu mowa.
    Przeciez u nas tak bylo, jest i zawsze bedzie.
    A jak Lech Kaczynski probowal powsadzac skorumpowanych lapiduchow do paki, to zaraz polecialy mu slupki popularnosci. Bo kumoterstwo, lapownictwo i nepotyzm wsrod lekarskiej mafii jest zjawiskiem tolerowanym a nawet popieranym. Bo taki lekarz ktory "nie bierze" uwazany jest za tego, ktory zle leczy albo nie dba o pacjenta.
  • ~jaro
    (2015-11-13 17:44)
    Biega jeden z drugim od przychodni do przychodni za forsą - plecy trzeba mieć,
    żeby nie sprawdzili godzin, ale także mocne nogi.
  • ~elf
    (2015-11-13 18:02)
    Mamy takich lekarzy za przeproszeniem konowałów że zamiast ludziom pomagać to im szkodzą wiem to na swoim przykładzie hdzie pan doktor zmarnował mi macicę po porodzie przeczyscił wystąpił Syndrom Ashermana i ja nigdy już dzieci dzięki niemu niebędę mieć on o tym zadecydował a ostatnio ojcu mojemu takbusunął urolog nerkę że zostawil moczowód w którym był guz złosliwy i?zrobi£ przerzut na pęcherz i musiał mieć kolejną operację usunięcia moczowodu dzięki temu lekarzowi rozwinął się rak pytam za co?oni kończą studia chyba za furę gnoju bo wiedzy niejeden nie ma żadnej więc może czas przerwać tą klikę i pozwolić na lekarzy kształcić się ludziom bez klanów rodzinnych bo być może wielu ma lepszą wiedzę niż pseudo lekarz np po tatusiu tzn po znajomościach a potem nam pacjentom robią niewyobrażalną krzywdę
  • ~elf
    (2015-11-13 18:05)
    OMamy takich lekarzy za przeproszeniem konowałów że zamiast ludziom pomagać to im szkodzą wiem to na swoim przykładzie hdzie pan doktor zmarnował mi macicę po porodzie przeczyscił wystąpił Syndrom Ashermana i ja nigdy już dzieci dzięki niemu niebędę mieć on o tym zadecydował a ostatnio ojcu mojemu takbusunął urolog nerkę że zostawil moczowód w którym był guz złosliwy i?zrobi£ przerzut na pęcherz i musiał mieć kolejną operację usunięcia moczowodu dzięki temu lekarzowi rozwinął się rak pytam za co?oni kończą studia chyba za furę gnoju bo wiedzy niejeden nie ma żadnej więc może czas przerwać tą klikę i pozwolić na lekarzy kształcić się ludziom bez klanów rodzinnych bo być może wielu ma lepszą wiedzę niż pseudo lekarz np po tatusiu tzn po znajomościach a potem nam pacjentom robią niewyobrażalną krzywdę
  • ~Polak z Norwegii
    (2015-11-14 20:46)
    Dzisiaj po wyjsciu z wyzszej uczelni medycznej nie jest sie lekarzem TYLKO...
    zwyklym absolwentem w/w typu uczelni.
    De facto, ten absolwent to nadety PAPRAK, bo bez wynikow krwi NIC nie wie...
    :)))))))))))))).
    To ma byc lekarz...???
  • ~ wyborca/czestoo losie lekarzy decyduja szamani.
    (2016-04-20 08:52)
    LEK -egzamin zycia,podstawa sprawdzenia 100 % wiedzy mlodego lekarza-jest organizowany w bardzo dziwny sposob.Odpowiedzi zaznacza sie olowkiem z gumka/ OLOWKIEM Z GUMKA, na arkuszu i arkusz , i olowek oddaje sie bez kopii, bez pokwitowania testu,bez mozliwosci sprawdzenia i jakiejko;lwiek kontroli. WYNIK PRZYCHODZI POCZTA ZA PARE TYGODNI. SEE YOU. DO ZOBACZENIA U PSYCHIATRY, PRYWATNEGO, DRODZY.I LEKARZE I CZYTELNICY I WYBORCY.TEGO NIE DA SIE POKONAC LATWO.ALE NIKT NIE MOWIL PRZECIEZ ZE BEDZIE LATWO. Thanks, and Sorry. Gdyby byla Krajowa Izba Lekarska, a nie Wojewodzkie Izby lekarskie, ktore juz sa ograniczeniem poteznym, jedna furtka bylaby uchylona i jedna przeszkoda zostalaby usunieta, i szkolenie kadry byloby bardziej plynne i przejrzyste plynne i przejrzyste , zas tak wazne decyzje powinny byc podejmowane przez kolegia, a nie jak obecnie,gdzie o mlodych lekarzach decyduje jakas sila nadprzyrodzona.
  • ~asdf
    (2017-08-12 00:50)
    heh,,, CI lekarze musza byc na tyle beznadziejni ze boja sie konkurencji mlodszych lepszych... jedyna opcja jest....
  • ~Monika
    (2017-10-09 09:43)
    Ja jestem po medycynie, pracę pomogła znaleźć mi firma IRS Poland. Wcale długo nie czekałam. Działają bardzo sprawnie i efektywnie. Mam dobrze płatną posadę w dobrym miejscu. Polecam zwłaszcza młodym lekarzom po studiach
  • ~Jagoda
    (2017-10-18 10:00)
    A ja bez żadnych pleców trafiłam do pracy w dobre miejsce. Wszystko to dzięki firmie IRS Poland, która jest bardzo profesjonalna i potrafi szybko pomóc
  • ~Lekarz
    (2017-11-24 20:44)
    Ja już mam dość tej medycyny. Codziennie wieczorem whisky, no ileż można...