Wojna cenowa na polskim niebie. Tanie linie lotnicze ruszają do ataku

| Aktualizacja:

Rok 2016 minie pod znakiem wojny cenowej. Skorzystają pasażerowie.

wróć do artykułu
  • ~JMK
    (2016-02-03 09:15)
    Tanie linie bardzo się przydadzą do obsługi podróży marionetkowego rządu na uchodzstwie utworzonego przez Schetynę,Lewandowskiegi i Neumana.
  • ~Look
    (2016-02-03 09:23)
    tak się niby biją a połączeń ciągle mało. Z Wrocławia do Zurichu po Eurolocie nie ma nic....
  • ~a5
    (2016-02-03 10:05)
    Kiedy do Bordeaux?
  • ~lotka
    (2016-02-03 10:15)
    Poznań Kraków połączenie aż się prosi.
  • ~Jurek
    (2016-02-03 10:29)
    Im więcej zagranicznych firm w Polsce tym lepiej.Mnie nie rozchodzi się o lepszą cenową konkurencję,ale o polepszenie jakości obsługi klienta!Polskie katolickie chamstwo i ich polskie firmy(postkomunistyczne bydło),z których to miałem przyjemność niestety korzystać widzę,że zmienia się pod wpływem przeszkoleń właśnie z zagranicznych firm.
  • ~GLOBTROTER
    (2016-02-03 10:32)
    Tanie linie lotnicze WINNE OGRANICZYC WYLOTY Z WARSZAWKI NA KORZYŚĆ LOTNISK LOKALNYCH I SUKCES PEWNY.WIELE OSÓB REZYGNUJE Z WYLOTU Z UWAGI NA ODLEGŁOŚC DO LOTNISKA NP. WARSZAWKI A MOZNA BY Z KRAKOWA LUB KATOWIC JEŚLI MIESZKA SIĘ NA POŁUDNIU.
  • ~hahaha
    (2016-02-03 15:02)
    A kiedy z Gdańska do Trójmiasta
  • ~krzysz
    (2016-02-04 19:01)
    Kiedy do manchester?
  • ~jjhfxbjl
    (2016-02-04 20:15)
    Hitem rynku staja sie linie Dresu-cwylu. Minimalne ceny, wlasny taborecik, walowka tesciowej i one way ticket. Dodatkowo niejaki szitina na sasiednim siedzeniu, jako atrakcja. Bilety do Brukseli najtansze, tyle ze tylko smierdzi na tym kierunku okrutnie.
  • ~Maarek
    (2016-02-05 14:41)
    A ja już będę unikał Wizzara. Za 3 cm większego bagażu podręcznego musiałem zapłacić 170 zł.
  • ~Jurek
    (2016-02-07 15:17)
    Dobrze, że jest możliwość korzystania z tanich linii, ale dlaczego nie latają do Goleniowa? Stamtąd można dostać się do Kołobrzegu, gdzie jest dużo sanatorów i domów wczasowych. Z Goleniowa kiedyś kursował autobusik do Kołobrzegu i Koszalina. Kolejowe połączenia z Warszawy z tymi miejscowościami sa słabe.