Tak górnicy fałszują dokumentację. Po to, by dostać wyższą emeryturę

| Aktualizacja:

Górnicy fałszują liczbę zjazdów i zamiast pracować pod ziemią, robią szychtę... w biurach. Rekordzista przepracował w ten sposób 23 lata.

wróć do artykułu
  • ~Ryl
    (2017-09-02 02:54)
    To specjalne skłócanie braci górniczej a prawdziwa kasa odpływa do prywatnych firm powstałych z rozkradania majątku kopalń od kilkunastu lat.
  • ~a
    (2016-12-31 13:14)
    Obrzydliwe.Dosc tego oszukiwania!
  • ~były górnik
    (2016-12-14 20:02)
    Nareszcie biorą się za górników kombinatorów i ZZ bo to oni najwięcej kantują tych na prawdę ciężko pracujących a pieniądze biorą ZZ i biuro nie będąc nawet godziny pod ziemią jako górnik a nie zhańbił się pracą tylko karte dawał kolegom do podbicia a ci co podbijali też mieli profity to jest kant na kancie w górnictwie
  • ~Witek
    (2016-12-12 17:51)
    nareszcie napisał ktoś prawdę ciekawe co Duda związkowiec powie na to? no cóż w końcu jedzie na tym samym wózku jak większość tych związkowych nierobów Związki za bramę i problem z głowy żeby każdy mógł się im wypłakać
  • ~Górnik ze Staszica
    (2016-12-11 10:33)
    Tylko 30 stu na Wieczorku:) na Staszicu na moim oddziele (liczy on 90 osób) takich co nie zjeżdżają na dol to min.10 osób jakby to policzyć przez 3000 pracowników dołowych którzy pracują na Staszicu daje to ok 300 osób nie zjeżdżających na dół a emeryturę biorą po 25 latach pracy.
  • ~stefan
    (2016-12-09 21:46)
    Zietek nie wypowiadaj sie w tyn temacie, bo to wlaśnie twoje pieski przodują w ustawianiu szycht
  • ~zagłębiok
    (2016-12-09 19:38)
    W Tauronie jest to samo. Poprzedni prezes trochę z tym walczył, ale efekt był taki, że ci ludzie zjechali na dół z laptopami i siedzieli sobie gdzieś wygodnie by móc swoje obowiązki biurowe wypełniać. Za kalifaktora który odbija zjazd, a na dole go nigdy nie ma poszedł ktoś inny, a ten zjeżdżał na dół. To dopiero była sensacja jak gość po kilku latach na powierzchni (teoretycznie pracownik dołowy) nie wiedział gdzie jest i co robić. Obecnie jest tak, że ci wszyscy ludzie na powierzchni są dopisywani do brygad które pracują pod ziemią. I tak np. jest brygada 5 osobowa, a w papierach 6-cio. Co ciekawe ci ludzie często mają sporo dniówek 1.8 - czyli za pracę w szczególnie niebezpiecznych warunkach (np. rabunek). Tymczasem ten co faktycznie przy tym pracuje traci taka dniówkę na korzyść osoby z biura. Już pomijam wyższy dozór, bo oni to inna bajka. Oczywiście o tym wszyscy wiedzą i każda z tych osób jest znana. Jak jest kontrola to zjeżdżają na dół lub się kryją. Moim zdaniem to szopka którą należy skończyć. Z tytułem artykułu się nie zgodzę, bo górnicy nie mają tu nic do gadania. Ci ludzie z pracą pod ziemia nie mają zbyt wiele wspólnego, a górnikami są jedynie na papierze. Każdego dołowca to wku.., ale jednocześnie jest bezsilny. Wystarczyłoby po prostu przypisać ich do stanowisk na jakich pracują, ale to przeważnie ludzie "swoi" więc kto ich ruszy.
  • ~Fakty.
    (2016-12-09 13:57)
    To niestety nic a nic nowego. Za P.R.L. to było w kopalniach nagminną rzeczą. Kierownik działu socjalnego, kierownik od sportu, biblioteka kopalniana,fotograf kopalniany, kluby sportowe z trenerami. gospodarz boiska, kierownicy ośrodków wczasowych i wiele innych ukrytych stanowisk zaliczonych do pracy na dole kopalni, a tak naprawdę z dołem kopalni nie mieli do czynienia.
  • ~woj
    (2016-12-09 09:11)
    CI CO NIEPRACUJA NA DOLE TO TROLE Z SOLIDARNOSCI
  • ~mt
    (2016-12-08 15:43)
    Chwala gornikowi, ze opisal caly przekret. Niestety przy obecnej wladzy i jej pasozytniczej symbiozie z z.z Solidarnosc nie da sie nic zmienic, a juz na pewno nie beda odwazni szefowie kopaln i spolek.
  • ~Alojz
    (2016-12-08 15:36)
    Górnik z Wieczorka pisarczyku nie powiedziałby ci "odbijają karty" "karty zjazdów" na Wieczorku sie godo DYSKIETKI - tekst nastawiony na mieszanie w głowach ludziom pozdrowienia.
  • ~Genitaliusz
    (2016-12-08 15:27)
    Patologia, a do Kościoła pewnie chodzą.
  • ~patr
    (2016-12-08 13:47)
    że nasz kraj obijany ze wszystkich jeszcze cita złodziejstwo
  • ~mączyński
    (2016-12-08 11:47)
    na masówkach to są kupieni ludzie od podkupionych zwiazkowców oplacanych przez baronów solidarnosci jak kolorz, zietek albo chwiluk
  • ~mnb
    (2016-12-08 11:40)
    Górnicy mogą oszukiwać pod warunkiem, że później pójdą w pielgrzymce do Piekar Śląskich, bo to pobożny naród...
  • ~były górnik (zjeżdżający na dół )
    (2016-12-08 11:33)
    Co to za bezczelna manipulacja ? : "Tak górnicy fałszują dokumentację. Po to, by dostać wyższą emeryturę" taki tytuł odnoszący się do wszystkich górników (obecnie z firmami około 145 000 tyś. osób) a sprawa dotyczy po kilka osób w danej kopalni - BEZCZELNA MANIPULACJA !!!!
  • ~radzyń
    (2016-12-08 11:23)
    zapomnieliscie panowie o co sie rozchodzi, nikt nie powiedział ze makoszowy zlikwiduja. Wszyscy tylko mowia ze nie beda mieli od stycznia finansowania przez panstwo tj musza sie utrzymac sami. To sie nikomu nie podoba, bo wiedza ze bez pieniedzy rzadowych nie utrzymaja sie nawet miesiaca
  • ~xxyy
    (2016-12-08 10:48)
    proceder również istnieje w PGG, tak samo jak załatwianie urlopu za pączki, whisky czy markową, drogą wódkę.
  • ~wikarek
    (2016-12-08 10:40)
    byc moze uda sie w koncu zaradzic takim nieporzadanym zjawiskom, niestety nie liczyłbym tutaj na dobra wole zwiazkowców. w końcu oni zarabiaja krocie na tym całym procederze. przykład? ostatnie posiedzenie ws Krupińskiego, gdzie członek ZZ „Kadra” przyznał ze zwiazek ma podpisaną umowę na świadczenie usług medycznych w p. opatrunkowych w „Krupińskim” na 2 mln zł. mimo ze to o wiele za duzo
  • ~kto pod kim dołki kopie, często wpada w nie
    (2016-12-08 10:13)
    Takie przekręty w komunie szły od zawsze. Popierali oszustwa Polski ludzie czarnej mafii, płci obojga. Pieniędzy mieli ludzie za dużo, a towarów tyle nie wyprodukowano. Dlatego były kolejki po wszystko. Uczciwy człowiek stale tyrał na tych na stanowiskach i przy chlewie. Oszuści zawsze byli roszczeniowi i najlepiej im się żyło cudzym kosztem. Co nam udowadniają obecne elity. Ludzie PiS-u pierwsze co zrobili to podwyższyli sobie wynagrodzenia. Z 13 tys. trudno im się utrzymać - teraz wiecie kto wami rządzi i kim jest T. Rydzyk z ferajną.