Minister Jan Szyszko: Unijni specjaliści nie potrafią odróżnić kornika od żaby

Unijni specjaliści nie potrafią odróżnić kornika od żaby - mówi w wywiadzie dla czwartkowej "Rzeczpospolitej" minister środowiska Jan Szyszko.

wróć do artykułu
  • ~Jk
    (2017-08-03 09:28)
    PiS zniszczy wszystko po kolei, wszystko
  • ~Puszcyk sowa
    (2017-08-03 08:14)
    Drewno z puszczy trzeba sprzedawać, bo potrzebne są pieniądze dla Rydzyka, a Morawiecki powiedział, że nie da, więc radźcie sobie sami ...
  • ~guma donald
    (2017-08-03 06:52)
    Ha, ha! Ładnie pojechał tych unijnych schetynowców.
  • ~Komentarz
    (2017-08-03 08:50)
    Ciekawe czy ten gość trzeźwieje? Bo plecie bzdury na poziomie budki z piwem. Zresztą w PIS chyba wszyscy, albo walą w szyję, albo w żyłę, bo są jakby w innym świecie.
  • ~Emigranci
    (2017-08-03 07:34)
    Ja proponuję Kornikom zakładać prezerwatywy przed stosunkiem i wyciągu kilku lat pozbędziemy się Korników z puszczy z Białowieskiej bez wycinki drzew
  • ~Michal
    (2017-08-03 09:00)
    Bardzo butne są wypowiedzi Pana ministra, a wręcz prowokacyjne. Tylko Pan nie reprezentuje siebie, ale Polskę, nie Pan zapłaci kary. Proszę o godne reprezentowanie naszego kraju
  • ~Jabis
    (2017-08-03 06:52)
    Tu wpisz swój komentarz ... wpisałem i brak? Cenzor zaspał?
  • ~Piitr
    (2017-08-03 07:38)
    Patrząc na ciebie Szyszko na pewno nie mieli by wątpliwości który jest który
  • ~Jabis
    (2017-08-03 07:00)
    Ooo! Cenzor nie zaspał. Cenzor skasował. Bo cenzor tak ma. Mało rozumnie ... ale posłusznie.
  • ~jaaa
    (2017-08-04 17:22)
    A nasz minister środowiska nie odróżnia ara od hektara i penie rysia od zwykłego kocura. Przebił urzędasów z UE.
  • ~BAZIA z Mazur
    (2019-10-13 16:32)
    Prof. Szyszko to był wspaniały Minister Ochrony Środowiska. Wielki znawca i miłośnik przyrody, Na jednej ze stron „ekologii” przeczytałam o Profesorze: „W 2006 roku wydał kontrowersyjną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji obwodnicy przecinającej Dolinę Rospudy” – czy ona naprawdę była kontrowersyjna? Obwodnica miała przebiegać estakadą nad doliną Rospudy, co ocaliłoby gatunki chronione. W związku ze znacznym nasileniem protestów organizacji ekologicznych zmieniono w 2009 roku przebieg drogi, co pochłonęło znaczne koszty a przyniosło odwrotny skutek. Rzesze turystów dosłownie zadeptały dolinę Rospudy, chcąc obejrzeć „sławną” Dolinę i po rzekomo ochronionej przyrodzie nic nie pozostało, żadnej żabki itp. To był typowy protest polityczny. To samo dotyczy rzekomej wycinki Puszczy Białowieskiej. Wycinano obumarłe zaatakowane przez szkodnika drzewa w tzw. otulinie Puszczy. Decyzja i tak była opóźniona o kilka lat, bo poprzednicy Profesora zaniedbali ochronę Puszczy. Wokół Puszczy bowiem utworzona jest strefa ochronna – otulina, która obejmuje lasy zagospodarowane o powierzchni 3224,26 ha. Jest to strefa ochronna Puszczy!!! Działania ekologów pozbawiły Puszczę ochrony. A łowiectwo? W europejskich krajach jest gałęzią gospodarki. W takiej np. Szwecji w okresie polowań najtańsze mięso w supermarketach to mięso reniferów. Dziczyzna to najzdrowsze i najtaniej pozyskiwane mięso. A nasi obrońcy zwierząt łownych to hipokryci. Polecam książkę „Hipokryzja”. Autorem jest dyrektor ZOO w Warszawie Andrzej Kruszewicz - wielki znawca i miłośnik zwierząt, orędownik gatunków ginących. Przedwczesne odejście Profesora to wielka strata dla polskiej przyrody.