Mogą podawać leki lub robić zastrzyki uczniom. "Siostry nauczycielki" sposobem na braki kadrowe?

| Aktualizacja:

Pedagog przechodzi szkolenie, podpisuje stosowną zgodę i może podawać leki bądź robić zastrzyki uczniom. To propozycja resortu zdrowia. Nieoficjalnie, aby rozwiązać problemy kadrowe.

wróć do artykułu
  • ~utylizator styropianu
    (2018-01-24 10:01)
    Reaktywować 5 letnie szkoły pielęgniarskie i problem braku pielęgniarek zostaje raz na zawsze rozwiązany. Praktykantki będą wspomagać szpitale i inne placówki (za darmo), a potem będzie można zatrudnić absolwentki. Przez rok można opanować "sztukę" robienia zastrzyków i opiekę nad pacjentem, a przez pozostałe 4 lata opanować obsługę urządzeń i asystę na sali operacyjnej, czy też przy porodach. "Siostry-magistry" są zbędne.
  • ~Rozbawiony
    (2018-01-10 14:22)
    Mogą też wykonywać drobne operacje. Np. usuwanie migdałków
  • ~lekarz doświadczony życiowo
    (2018-01-10 13:51)
    Jak to takie proste, to też proponuję w drugą stronę - pielęgniarka po tygodniowym przeszkoleniu będzie nauczycielką (np. matematyki) w szkole, może nawet w liceum? Ludzie - dajcie kaftan autorowi tego pomysłu. A kto będzie odpowiadał za konsekwencje?
  • ~wjw
    (2018-01-10 13:41)
    Oczywiście za darmo... Za Bóg zapłać od ministerstwa.
  • ~Orwell 1984
    (2018-01-10 11:22)
    Przymusowe szczepienia od wszystkiego też będą robić dzieciom pedagodzy? O zgodę rodziców ktoś zapyta? Może jeszcze zastrzyki na uspokojenie, żeby dzieci nie przeszkadzały w lekcjach i nie rozrabiały na przerwach? "Jasiu, nie przeszkadzaj w lekcji, bo zrobię ci zastrzyk!"