Specjaliści odpływają z rządowej administracji. "Godna praca, dość jałmużny"

W rządowych instytucjach brakuje rąk do pracy – poszukują ponad 500 osób, głównie specjalistów. Największe problemy sprawia znalezienie informatyków. Tak źle nigdy wcześniej nie było. Chętnych jednak nie ma. A ci, którzy nie odeszli, zapowiadają protest i żądają solidnych podwyżek.

wróć do artykułu
  • ~Krystyna
    (2019-01-11 20:09)
    Totalna da wam więcej? Cierpliwości.
  • ~mr.Hyde
    (2019-01-10 14:02)
    Chętnie się zamienię na stanowisko pracy, zapraszam do sektora prywatnego, poznacie co to praca i zaangażowanie oraz niska płaca.
  • ~Krzysiek
    (2019-01-10 11:36)
    Płace w urzędzie to jakaś masakra zwłaszcza dla zwykłego urzędnika, ja po 13 latach pracy mam do ręki 2069zł z wszystkimi dodatkami, po godzinach i w weekendy robię remonty żeby jakoś żyć, niestety jest to kosztem rodziny, wychodzę do pracy o 6.30 a wracam często koło 21.00. Naprawdę praca w urzędzie to nic wspaniałego no chyba że na kierowniczym stanowisku ale to już inna bajka,
  • ~Trybson
    (2019-01-09 12:35)
    i zostaną sami dyrektorzy.. miodzio...
  • ~konserwatysta
    (2019-01-09 10:47)
    Urzędnicy działają w granicach przepisów stanowionego prawa. Jeżeli w/w jest głupie to i takież są działania administracji. Młodzi pracownicy odchodzą najszybciej. Systemy płacowe sprowadzają ich błyskawicznie na ziemię. Płaci im się po pięciu latach pracy stażowe zwane zwisowym. Co kilka lat przychodzi nowe kierownictwo, które średnio po dwóch, trzech latach orientuje się czym kieruje, a potem przychodzi nowa miotła. Wymiata starą już ekipę, uczy się instytucji, którą ma kierować i czeka na kolejne wybory. Planowanie ogranicza się do jednego roku, a ścieżki rozwoju zawodowego są czystą fikcją. Pan Artur pisał już o tym po wielokroć. W każdej kampanii wyborczej jednym z głównych haseł jest walka z rozbuchaną biurokracją. Głosi to i lewica i prawica i wszelakie inne pospolite polityczne ruszenie. Potem trzeba budować gabinety polityczne, zatrudniać młodych obiecujących działaczy i tak dalej...
  • ~Karmen
    (2019-01-09 10:18)
    A tych farbowanych blondynek u tego bankowca pełno i za dobrą kasę. To ten bankowiec nie z Polski ?. Wygląda na starą indiankę.
  • ~Tylko robic sie nie chce
    (2019-01-09 10:03)
    Polaczkom od bogactwa zaczyna sie w głowie przewracac !
  • ~Pracownik Wód Polskich
    (2019-01-09 09:19)
    Dość pracy za miskę ryżu plus kieliszek wódki. Dość tolerancji dla ostatniej łajzy rządzącej polskim pieniądzem przy pomocy panienek lekkich obyczajów opłacanych za swoje usługi z państwowych funduszy. Niech Rothschild odda polskie złoto przywłaszczone nielegalnie. A gangusy z PiS niech się wynoszą od władzy i zaczną ludziom płacić pensje, a nie jałmużnę.
  • ~Clerc
    (2019-01-09 09:14)
    W skali całej administracji problemem nie są pensje dyrektorów, bo dyrektorzy zarządzają a od roboty są zwykli pracownicy. Dyrektor sam niczego nie zrobi bez ludzi, choćby był najlepszy. A na te zwykłe stanowiska też już nie ma chętnych, przez płace. Oczywiście stanowiska w podmiotach zajmujących się informatyką to przypadek szczególny. A kiepska administracja i słabo opłacana - to gorsze usługi dla ludności i słabsze państwo, ale jak ktoś nie widzi związku, to trudno. Da się bez administracji, np. Somalia albo Afganistan - jest aparat przymusu, szybkie i sprawne sądownictwo. Chcecie, to się tam przeprowadźcie.
  • ~Środa
    (2019-01-09 08:15)
    Mój Boże jak wyście funkcjonowali przez 8 lat PO? Bo ja w budżetówce miałam zamrożone uposażenie - i co? Przeżyłam i nigdy więcej Platformy kodziarsko-unijnej u władzy .
  • ~amelie2
    (2019-01-09 07:07)
    Domaganie się zarobków kilkudziesięcio tysięcznych to skandal. Nie znam firmy informatycznej w której zarobki pracowników przekraczają 15 000 zł. Ale firmy pieniądze na płace zarabiają. A urzędnicy (WSZYSCY) są płaceni z tego co nie - rząd wyciągnie z naszych kieszeni, z podatków, z VAT, akcyz i szeregu innych danin z których nie zdajemy sobie sprawy. A wiekszość urzędników jest taka jak Szydło - mają stanowiska, nie wiadomo co robią i za co biorą pieniądze. Ale im się NALEŻY.
  • ~Barbi Glapińskiego
    (2019-01-09 03:34)
    Ja jestem zadowolona z wypłaty.
  • ~Polscy urzędnicy
    (2019-01-09 01:17)
    Dla odmiany załóżcie pomarańczowe
  • ~De
    (2019-01-09 00:46)
    Biurokracja na bruk
  • ~KOKA-INKA
    (2019-01-09 00:26)
    Przynajmniej będzie ich dokładnie widać , jeszcze powinni mieć czarne parasolki i flagi tęczowe , napisy KONSTYTUCJA , KOD i jeszcze trochę innych akcesoriów.......
  • ~git
    (2019-01-08 23:31)
    A urzędniczki żółte majtki
  • ~motek
    (2019-01-08 23:00)
    ~Trybson, dobra, ale niech pozostała połowa zarabia GODNIE! I będzie dobrze, masz rację.
  • ~Trybson
    (2019-01-08 22:42)
    zlikwidować połowę etatów i wywalić doradców i będzie działało.
  • ~Misio...,,,,,.,,.,,.,,...,,,,...,,,.,,.
    (2019-01-08 22:21)
    Sztucznie zmniejsza się ilość etatów w administracji samorządowej i państwowej. W zamian wysługują się niewolniczą pracą stażystów z urzędów pracy za minimalne stypendium. Po zakończeniu stażu nie zatrudnia się ich , ale zamawia kolejnych stażystów. Dzięki temu ma się premie dla starych wyjadaczy. Taka jest polska administracja. Typowy wyzysk niewolniczy i z ł o d z i e j s t w o.Podobnie jest w policji polskiej angażuje się tzw. rezerwę policji - kolejna forma niewolnictwa. Polska na wyzysku i pracy niewolniczej stoi.
  • ~czasem chodzi krzywo , ten co lubi piwo
    (2019-01-08 21:41)
    jesli ktos nabral kredytow, leasingow, weksli, jakichs innych produktow contangeous, no to juz jakby czul sie w zoltej kamizelce, a jak niema fachu, to i pelne gacie strachu, jak zmienial meza lub zone , ma bardziej przewalone, jak lubi piwo to chodzi czasem krzywo

Może zainteresować Cię też: