Syn żołnierza wyklętego Józefa Kurasia "Ognia" domagał się ponad miliona zł zadośćuczynienia. Jest decyzja sądu

| Aktualizacja:

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił w poniedziałek wniosek o zadośćuczynienie za krzywdy wyrządzone przez system totalitarny na rzecz syna żołnierza wyklętego Józefa Kurasia pseudonim "Ogień".

wróć do artykułu
  • ~jajco
    (2019-02-11 10:42)
    każdy chce tylko rozkraść ...
  • ~WET68
    (2019-02-11 10:43)
    natomiast można było ustalić jakie szykany spotykały syna w jego życiu tylko i wyłącznie dlatego że był synem,ale czego oczekiwać od sądowych spadkobierców PRL-U
  • ~lekarz prowadzący
    (2019-02-11 10:54)
    Zastanawia dlaczego nie odwrotnie. Milion za pomnik a 50 tys symboliczne zadośuczynienie. jak rozumiem dla ofiar Ognia
  • ~ls
    (2019-02-11 11:07)
    Józef Kuraś ps. ogień to były ubek i bandyta
  • ~www
    (2019-02-11 11:25)
    Zdania o nim są podzielone
  • ~rumor xyz
    (2019-02-11 11:34)
    Bandytów nie należy wybielać!. Brawa dla Sądu,za "normalny" wyrok!.
  • ~ODBOLSZEWIĆ SĄDY
    (2019-02-11 11:38)
    Sąd wie to z racji bycia "resortowymi dziećmi"? IPN ma jasne zdanie na ten temat,ale przecież nie jest Słowikiem, któremu za ciasnotę w celi sędzia Tuleya przyznał 500 tys. PLN
  • ~TYLKO PRAWDA JEST CIEKAWA
    (2019-02-11 11:39)
    Od kul jego żołnierzy miała ginąć także polska ludność cywilna... Dr Maciej Korkuć: Jeśli tak sobie będziemy opowiadać różne rzeczy w oderwaniu od wojennych realiów czasu i miejsca to daleko nie zajdziemy. Co to znaczy „ludność cywilna”? Większość konfidentów Gestapo to była ludność cywilna. Konfidenci UB to też cywile… Ja nawet w podstawówce się uczyłem, że likwidacje konfidentów były zasługą: i dla Polski i formą ochrony miejscowej ludności. Sądzi Pan, że Polak - cywilny współpracownik Gestapo, to biedna ofiara Polski Walczącej? Jest także pozytywna legenda „Ognia”. W niej jest on bohaterem bez skazy, niemal jak Janosik. Jego postępowanie – np. wielkie wesele, które urządził – przypomina żywcem „dobrego zbójnika” z filmu Passendorfera. Dr Maciej Korkuć: I znowu możemy się bawić w opowiadanie bajek. Ja nie wiem, czy Janosik był bohaterem bez skazy. „Ogień” walczył o Polskę, ale był człowiekiem z krwi i kości, dzieckiem swoich czasów, człowiekiem, który popełniał także błędy… A Pan z uporem szuka albo białej albo czarnej legendy. Zapewniam Pana, że historia taka jaka była naprawdę, jest o wiele bardziej interesująca – i bardziej zaskakująca niż najlepsze powieści.
  • ~Bratniaprawda
    (2019-02-11 11:42)
    Slowacy o nim maja jak najbardziej zle wspomnienia , schodzil na slowacka strone Tatr i uprawial banderowke . Taki polski Stepan Bandera dla nas niby ktos a dla slowakow morderca
  • ~zin
    (2019-02-11 11:44)
    no coz takich mamy patryjotow liczy sie kasa ile da wydrzec od tego spoleczenstwa bo to spoleczenstwo pracuje na te pieniadze Juz znamy takiego z Gdanska co wszystko robi aby wydrzec pieniadze za babcie bo mu za malo dali
  • ~gen Walter
    (2019-02-11 13:22)
    Dowcipny ten młody ?
  • ~bezczelnosc
    (2019-02-11 14:07)
    Pomysla polskich "patriotow" sa niesamowite i bezczelne jak nasza wladza.
  • ~konsul
    (2019-02-12 17:50)
    A jak KTOS UDOWODNI,ze twoj tata ZABIL JEGO TATE , KTO ZAPLACI??? Za taka KASE to nie pomnik ,ale CMENTARZ mozna WYBUDOWAC!!! BEZWSTYDNY!!! Podobno Wolna Polska dla Ognia byla sprawa Honoru!!! Ale po co ja powoluje sie na jakis HONOR!!!