Sędzia nie chciała orzekać z zastępcą rzecznika dyscyplinarnego. "To przekroczenie uprawnień" [WIDEO]

| Aktualizacja:

Odroczenie jednej z rozpraw przez sędzię sądu okręgowego Annę Bator–Ciesielską i zwrócenie się przez nią o opinię ws. odwołania mnie z delegacji do tego sądu, było przekroczeniem uprawnień - oświadczył zastępca sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik. Według mediów, miał on należeć do zamkniętej grupy o nazwie "Kasta" i wymieniać się pomysłami na oczernianie sędziów. Radzik stanowczo temu zaprzecza.

wróć do artykułu
  • ~olaf
    (2019-09-03 11:56)
    Jak sędzi Bator-Ciesielska nie chce orzekać to krótko są inne zawody prawnicze i może tam przejść a nie uprawiać polityki kasty. A takich sędziów powinno pozbywać się z wymiaru sprawiedliwości.
  • ~i to by było na tyle
    (2019-09-03 11:54)
    Annę Bator–Ciesielską wywalić z zawodu. To niespotykana buta i zaprzeczenie niezawisłości od polityki
  • ~natan
    (2019-09-03 12:01)
    Przypomnieli sobie o Trybunale jednym i drugim i Prawach Człowieka. A przez 30 lat Polska przegrała najwięcej (prawie) spraw o nierzetelne procesy! Przez 30 lat olewali sędziowie prawa człowieka, a dziś się na nie powołują... Co za volta!
  • ~kiedy nastąpi repolonizacja mediów ?
    (2019-09-03 11:37)
    Przestańcie już pitolić o tych sędziach, der Dzienniku.
  • ~Abu Abu
    (2019-09-03 12:08)
    Gdyby rozumial pojecie honoru sam by zrezygnowal... w PiS honor to tylko slowo wabik na swoich prytepych wyborcow. Nic wiecej.
  • ~+ß0poälk
    (2019-09-03 12:29)
    "bez merytorycznego powodu i bez poddania naradzie kwestii odroczenia rozprawy, wydała, jako sąd, postanowienie o odroczeniu rozprawy na termin z urzędu, po czym, akcentując swój osobisty pogląd, " - co za blazen. Ile razy jest tak, ze strona albo oskarzyciel posilkowy zwraca sie o przelozenie terminu, i niekompetentny sad podejmuje decyzje w sprawie..........w naznaczonym na postepowanie dniu, co nie ma dla uczestnikow najmniejszego sensu. Ostatnio mam jednak nowa afere. Bywam w Polsce, zalatwiajac rozne rzeczy. Niewygodne dla urzedu pisma wysylane sa do mnie dopiero, jak wyjade. Wtedy Poczta Polska dostarcza przeslylke raz- ja nie odbieram, wiec dostarcza drugi raz z adnotacja, ze jak i tym razem nie odbiore, to bedzie potraktowana ............jako dostarczona...........Panowie z ministerstwa komunikacji albo MSW? A tu gdzie logika?
  • ~rusin
    (2019-09-03 11:51)
    żygać się chce tym tematem !!!!!!!!!!!

Może zainteresować Cię też: