We mszy św. udział wzięła rodzina i bliscy Adama Słodowego, przyjaciele oraz wielbiciele jego programów.

Reklama

Wyrażamy dzisiaj wdzięczność za ten czytelny ślad dobra, który pozostawił w naszych sercach Adam Słodowy. Nie tylko w sercach najbliższych, przyjaciół i znajomych. Ale również w sercach widzów poprzez programy, w których uczestniczył takie jak +Zrób to sam+. Ileż to inspiracji, pomysłów do działania i do przeżywania twórczo czasu na pielgrzymim szlaku - powiedział podczas homilii ks. Sylwester Lament.

Po mszy urna z prochami zmarłego została złożona w grobie na Powązkach, obok jego pierwszej żony Jadwigi.

Syn zmarłego Wojciech Słodowy podziękował wszystkim za przybycie. Jestem pewny, że historia, którą tata stworzył będzie długo żyła w pamięci wnuków i prawnuków. Adam Słodowy stworzył kartę w historii Polski, ucząc młodych ludzi, aby być kreatywnym, realizować marzenia, projekty, żeby robić to solidnie i rzetelnie. Jest mało osób, które zmieniły życie innych ludzi w tak zdecydowany sposób - podkreślił.

Podczas pogrzebu głos zabrał również Andrzej Piechota, który przyjechał z delegacją z rodzinnego miasta Adama Słodowego, z Czarnkowa. Ojciec zmarłego Antoni, urzędnik skarbowy był autorem książki o historii naszego miasta. W latach 50. wspólnie z kolegami w warsztacie ślusarskim w Czarnkowie Adam skonstruował pierwszy samochód osobowy. Również w latach 50. był autorem projektu witraży, które znajdują się w sali sesyjnej naszego starostwa powiatowego w Czarnkowie- mówił.

Mamy w pamięci jego wspaniałe programy "Zrób to sam", które z zapartym tchem oglądaliśmy wspólnie z rodzicami - dzieci, młodzież i starsi. Poznaliśmy go jako wybitnego człowieka o ogromnej wiedzy technicznej i artystycznej, znany był majsterkowiczom w całej Polsce. Pokazywał jak zrobić lub naprawić różne przydatne przedmioty w naszych domach. Autor scenariusza do filmów animowanych dla dzieci takich jak "Pomysłowy Dobromir" i "Pomysłowy wnuczek" - zaznaczył Piechota.

Wspominał, że sam skorzystał z projektu z programu "Zrób to sam" i samodzielnie wykonał latawiec. Żegnamy wybitnego człowieka o ogromnej charyzmie i wiedzy, cudownego nauczyciela, obdarowanego ogromną intuicją podejścia do ucznia, wspaniałego konstruktora technicznego i autorytet w dziedzinie artystycznej. Posiadał umiejętność rozmawiania z ludźmi i ich słuchania, zdolność do przemawiania i motywowania innych do działania przez to, że był niewątpliwie człowiekiem sukcesu z ogromną ciekawością świata" - dodał.

Adam Słodowy był popularyzatorem majsterkowania, autorem i prowadzącym popularny program telewizyjny dla młodzieży "Zrób to sam". Program nadawany był przez 24 lata między 1959 a 1983 r. Audycja była częścią czwartkowego "Ekranu z bratkiem", a potem niedzielnego "Teleranka". Słodowy prezentował w nim osobiście, jak z ogólnie dostępnych rzeczy robić zabawki i przedmioty użytkowe.

Urodził się 3 grudnia 1923 r. w Czarnkowie (woj. wielkopolskie). Podczas okupacji niemieckiej pracował w fabryce. W 1944 r. zgłosił się na ochotnika do wojska, wojnę kończył w Szczecinie jako oficer artylerii. W latach 1950–58 był wykładowcą w Oficerskiej Szkole Artylerii Przeciwlotniczej w Koszalinie, a następnie w Wojskowej Akademii Technicznej, gdzie uzyskał stopień majora.

Po opuszczeniu wojska poświęcił się popularyzacji majsterkowania, a od 1959 r. rozpoczął pracę w telewizji, gdzie początkowo był konstruktorem urządzeń scenotechnicznych. W latach 1961–78 był redaktorem Naczelnej Redakcji Programów Oświatowych i Dziecięcych TVP. W 1983 r., po zrealizowaniu 505. programu, odszedł z telewizji na emeryturę.

Słodowy to również autor scenariusza do serii filmów animowanych dla dzieci "Pomysłowy Dobromir" i "Pomysłowy wnuczek", a także filmów "Śrubokręt i spółka" oraz "Dziura w ścianie". Jest również autorem wielu książek poświęconych samodzielnemu majsterkowaniu, w tym "Lubię majsterkować", której łączny nakład wyniósł ponad 560 tys. egzemplarzy. Adam Słodowy zmarł 10 grudnia ub.r. w wieku 96 lat.